Jak prowadzić biznes w obliczu kryzysu? Case study firmy Feblik

Dodane: 23.04.2020

Informacja prasowa

Udostępnij:

Kiedy przychodzi kryzys, sprzedaż spada, czasami nawet do zera, a wizja końca jest bliska. W takiej sytuacji można usiąść i czekać na lepsze czasy albo zacząć działać ze zdwojoną siłą i wprowadzić w firmie twórczą metamorfozę. Jak to zrobić? Z pomocą przychodzi firma Feblik.
Feblik to portal internetowy z ofertą stacjonarnych warsztatów twórczych w Warszawie, których subiektywnego wyboru dokonali Marzena i Andrzej Kołodziej – twórcy platformy. Różnego rodzaju warsztaty rzemieślnicze, artystyczne, ekologiczne, czy też kulinarne są dobrą okazją do stworzenia własnego rękodzieła oraz pozwalają na zdobycie nowych umiejętności.

Feblik wystartował w październiku zeszłego roku i z miesiąca na miesiąc, dodając nowe warsztaty, poszerzał swoją ofertę. Jednocześnie rosła też liczba miłośników tej platformy, którą zainteresowali się również klienci biznesowi.

Portal z każdym dniem nabierał coraz większego rozmachu. Jednak ze względu na pojawienie się koronowirusa w Polsce, praktycznie z dnia na dzień, musiał zawieść wszystkie oferowane warsztaty. Ponadto, pojawił się problem związany z koniecznością zwrotu pieniędzy uczestnikom, którzy wcześniej opłacili swój udział w warsztatach, co znacząco wpłynęło na płynność finansową firmy i skutkowało groźbą zawieszenia działalności.

Pierwsze dni po ogłoszeniu pierwszego przypadku zachorowania,  Feblik poświęcił na gaszenie pożarów. Dzięki zaangażowaniu klientów udało się przełożyć warsztaty na późniejsze terminy, a nikt z ponad 50-osobowej grupy nie wycofał swojego udziału. Następnie przyszedł czas na działanie i współdziałanie, które zaowocowało pomysłem na zorganizowanie warsztatów twórczych online.

Na tym etapie pojawiły się 2 wyzwania:

  • co zrobić, aby warsztaty były jak najbardziej zbliżone do warsztatów stacjonarnych, których największą wartością jest spotkanie z drugim człowiekiem,
  • jak zapewnić uczestnikom materiały na warsztaty, gdy sytuacja zmusza wszystkich do pozostania w domu, a bez materiałów ani rusz – bez nich warsztat byłyby tylko tutorialem, a nie warsztatem twó
  • Szczęśliwie od samego początku Feblik postawił na współpracę i współdziałanie z osobami, które prowadzą warsztaty i miał za cel, przed podjęciem współpracy poznanie osobiście każdej z tych osób. Ta niby mała kiedyś decyzja, okazała się kluczowa w najtrudniejszym momencie dla firmy. I tak dzięki szybkiemu działaniu w grupie zostały rozwiązane kwestie logistyczne, jak i powstał plan działania, który zakładał:

    • wybór warsztatów z oferty Feblika, które da się poprowadzić online (okazało się, że jest ich całkiem sporo),
    • poprowadzenie warsztatów na żywo, w małych zamkniętych grupach z włączonymi kamerami u wszystkich uczestników, tak aby była możliwość działania, współtworzenia i doświadczania,
    • dostarczenie osobiście materiałów pod drzwi dla każdego uczestnika lub wysłanie do dowolnego paczkoamtu w Polsce – bezpieczne rozwiązanie jak na obecne czasy.

    Efekt? Na początku kwietnia odbyła się pierwsza edycja warsztatów twórczych online, która zakończyła się dużym sukcesem:

    • udział w 5 różnych warsztatach twórczych online wzięło, aż 56 osób (na 60 dostępnych miejsc)
    • wszystkie materiały dotarły na czas,
    • frekwencja na warsztatach prowadzonych LIVE była ponad 90% (finalnie każdy wykonał swoje prace),
    • a wykonane prace zaskoczyły chyba samych uczestnikó

    A co więcej, właśnie ruszyły zapisy na drugą serię warsztatów twórczych online, których tym razem w ofercie jest, aż 10. Wśród nich znalazły się warsztaty artystyczne, roślinne, florystyczne, ceramiczne, kulinarne, kaligrafii oraz kosmetyków naturalnych.

    Co pokazuje nam przykład Feblika?

    – Kryzys to także nowe możliwości. Wszystko jest możliwe, tyko po prostu trzeba działać, a w przypadku Feblika można powiedzieć, że współdziałać. To mimo wszystko, dobry czas na budowanie relacji, które będą owocować jeszcze przez długie lata – mówi Marzena Kołodziej.

    Feblik, dzięki uruchomieniu nowego produktu, jakim są warsztaty twórcze online, nie tylko może działać i dalej sprawiać, aby czas uczestników był dobrze wykorzystany, ale także może zaistnieć w całej Polsce, a nawet poza jej granicami.

    – Tak naprawdę to Feblik zamienił kryzys, w wielką szansę do stworzenia czegoś nowego, zmiany perspektywy i poszerzenia horyzontów. Kto wie może warsztaty online wejdą na stała do oferty Feblika? – podsumowuje Andrzej Kołodziej.

    icon-112px-padlock Created with Sketch.

    Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem