Projekt przyczyni się do zwiększenia w Europie podaży surowców krytycznych, niezbędnych dla transformacji energetycznej.
Kinterra to firma private equity z siedzibą w Toronto specjalizująca się w inwestycjach w surowce krytyczne oraz powiązaną z nimi infrastrukturę niezbędną dla funkcjonowania nowoczesnej gospodarki. W maju tego roku Kinterra nabyła kluczowe aktywa związane z projektem w Opolu. Była to pierwsza transakcja spółki w Europie. W lipcu sfinalizowała zakup gruntu po tym jak podmioty posiadające prawo pierwokupu nie zdecydowały się na jego wykonanie. Projekt nowego zakładu produkcyjnego objęty jest polskim programem dotacji rządowych o wartości około 340 mln USD (1,22 mld zł).
– Istnieją mocne argumenty przemawiające za przenoszeniem łańcucha dostaw baterii do krajów zachodnich, a Polska jest rozwijającym się i sprzyjającym inwestycjom krajem, w którym można realizować tego typu projekty – powiedziała Laura Fernandez, Partner w Kinterra. – Nasze starania skupiają się obecnie na wypracowaniu najlepszego rozwiązania dla spółki, Opola i lokalnej społeczności. Jesteśmy pod dużym wrażeniem Polski – poziomu tutejszych naukowców, pozytywnego podejścia przedstawicieli administracji na każdym szczeblu oraz otoczenia biznesowego jako całości. Zaczynamy również przyglądać się innym możliwościom inwestycyjnym w Polsce.
Od momentu przejęcia projektu w Opolu Kinterra buduje relacje w ramach globalnego ekosystemu bateryjnego, czerpiąc z doświadczeń zarówno projektów zakończonych sukcesem, jak i tych, które napotkały trudności. Wnioski zostaną wykorzystane przy realizacji projektu w Opolu. Budowa obiektu w Polsce jest na etapie prac przedinżynieryjnych mających na celu optymalizację technologii, która zostanie zastosowana w zakładzie.
Kinterra prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami joint venture i analizuje możliwości współpracy z lokalnym ekosystemem badawczo-rozwojowym, w tym z miejscowymi uczelniami i instytucjami badawczymi. Wśród nich jest Opolski Klaster Bateryjny – inicjatywa mająca na celu koordynację działań biznesu, nauki oraz władz lokalnych i centralnych na rzecz rozwoju branży. Spółka rozpoczęła również analizy wykonalności ekonomicznej dla planowanej instalacji produkcyjnej i spodziewa się uzyskać dodatkowe informacje zwrotne dotyczące ekonomiki projektu w nadchodzących miesiącach.
Polska przyznała dotację na wsparcie projektu w ramach programu Tymczasowe Kryzysowe i Przejściowe Ramy Prawne Unii Europejskiej (Temporary Crisis and Transition Framework, TCTF), których celem jest przyspieszenie inwestycji w gospodarkę niskoemisyjną oraz rozwój europejskich łańcuchów dostaw. Wsparcie może być przeznaczone między innymi na wykorzystujące różnorodne technologie projekty produkcji surowców krytycznych, baterii i komponentów do baterii.
– Mandat inwestycyjny funduszu Kinterra obejmuje nie tylko produkcję surowców krytycznych, ale też infrastrukturę. Jesteśmy zatem otwarci na możliwość realizacji kolejnych inwestycji w regionie obejmujących także ten obszar – powiedział Graeme Weeks, Global Head of Project Execution w Kinterra.
Kinterra zamknęła swój drugi fundusz w lutym 2026 r. i obecnie zarządza aktywami o wartości około 1,5 mld USD. Kanadyjski inwestor może pochwalić się bogatym doświadczeniem w inwestowaniu w surowce krytyczne oraz infrastrukturę niezbędną do ich produkcji i przetwarzania, czyli kluczowe elementy nowoczesnych gospodarek przechodzących na czystsze i bardziej bezpieczne źródła energii oraz na niezawodne i możliwe do prześledzenia łańcuchy dostaw. Branże zależne od minerałów krytycznych przez lata uzależniły się od producentów spoza krajów zachodnich, co sprawiło, że są podatne na strategiczne ryzyka. Jednocześnie popyt na minerały krytyczne dynamicznie rośnie, szczególnie w sektorach energetycznym, przemysłowym i technologicznym.
Unijne wymogi dotyczące zawartości materiałów pochodzących z recyklingu tworzą coraz silniejsze strukturalne uzasadnienie dla regionalnej produkcji, szczególnie w sytuacji, gdy europejski łańcuch dostaw surowców krytycznych wciąż pozostaje niewystarczająco rozwinięty.
Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej lokalne przedsiębiorstwa zintegrowały się z europejskimi łańcuchami dostaw w sektorze baterii i motoryzacji. Stało się to możliwe dzięki silnemu zapleczu przemysłowemu kraju, dostępowi do wykwalifikowanych pracowników oraz bliskości kluczowych europejskich odbiorców.