Kryptoustawa, dwa weta i widmo „raportu o powiązaniach”. Spór rządu z prezydentem wchodzi w fazę eskalacji

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Kryptoustawa, dwa weta i widmo „raportu o powiązaniach”. Spór rządu z prezydentem wchodzi w fazę eskalacji

Udostępnij:

Czy rząd Donalda Tuska przedstawi dowody na powiązania prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem kryptowalut?

Po dwóch wetach prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów konflikt między rządem a Pałacem Prezydenckim wyraźnie przestał być wyłącznie sporem o parametry nadzoru nad branżą. Z informacji publikowanych przez „Gazetę Wyborczą” (w tym materiałów red. Wojciecha Czuchnowskiego) wynika, że rząd rozważa publiczne przedstawienie materiałów zebranych przez służby, które mają dotyczyć powiązań środowiska prezydenckiego i części polityków prawicy z rynkiem kryptowalut. To nowa oś sporu – polityczna i wizerunkowa – która nakłada się na twardą debatę o wdrożeniu unijnego rozporządzenia MiCA.

Dwa weta i legislacyjny impas

Pierwsze weto prezydenta wobec ustawy wdrażającej MiCA (Markets in Crypto-Assets Regulation) zapadło pod koniec 2025 r. Prezydent uzasadniał je m.in. nadmiernymi obciążeniami dla przedsiębiorców i wątpliwościami co do proporcjonalności uprawnień nadzorczych. Po ponownym uchwaleniu projektu – z korektami, w tym obniżeniem maksymalnej opłaty nadzorczej – doszło do drugiego weta. W ocenie głowy państwa zmiany nie usuwały zasadniczych wad ustawy, a rząd powinien przygotować nową, „dobrą” regulację zamiast procedować kopię poprzedniej.

W spolaryzowanym polskim społeczeństwie na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Rząd błyskawicznie zreplikował, że bez krajowej ustawy wykonawczej wdrożenie MiCA w praktyce będzie utrudnione, a ochrona inwestorów i porządkowanie rynku – osłabione. W przekazie Ministerstwa Finansów podkreślano konieczność zapewnienia Komisji Nadzoru Finansowego realnych narzędzi nadzoru oraz przeciwdziałania nadużyciom.

„Raport służb” i zmiana taktyki rządu

Według ustaleń „Gazety Wyborczej” (materiały red. Wojciecha Czuchnowskiego) po drugim wecie rząd ma rozważać publiczne ujawnienie materiałów dotyczących relacji części polityków z branżą kryptowalut. Doniesienia o planowanej „jawnej prezentacji” powtórzyły także inne redakcje, wskazując, że to zmiana taktyki – z działań niejawnych i wewnętrznych analiz na komunikacyjne „wyjście do opinii publicznej”.

Treść ewentualnego raportu nie jest dziś publicznie znana. Nie wiadomo też, czy – i w jakim zakresie – materiały mają dotyczyć konkretnych podmiotów rynkowych. Taki ruch może wywołać zdziwienie, a już na pewno każe postawić pytanie: dlaczego takiego raportu nie można było przedstawić od razu? Dlaczego wcześniej był tajny, a dziś może stać się już jawny i ogólnodostępny?

Wątek Zondacrypto

W medialnej narracji najczęściej pojawia się nazwa Zondacrypto – dużej platformy wymiany kryptoaktywów działającej w regionie. W kontekście sporu padają sugestie o relacjach branży z polityką, a przede wszystkim ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości oraz samego prezydenta Nawrockiego. Do tej pory jednak nie przedstawiono publicznie dokumentów potwierdzających formalne powiązania kapitałowe prezydenta RP z tą spółką.

Kancelaria Prezydenta RP wcześniej żądała od „Gazety Wyborczej” sprostowań artykułów, wskazując konkretne tezy jako niezgodne z prawdą. Sama firma Zondacrypto opublikowała oświadczenie odnoszące się do debaty publicznej wokół rynku krypto i wezwań do regulacji, podkreślając m.in. znaczenie stabilnych ram prawnych i odpowiedzialnej komunikacji. Mimo to, przez ostatnie godziny coraz głośniej słychać w przestrzeni publicznej o planowanym „uderzeniu w prezydenta w tle kryptowalut” jako element politycznej strategii rządu.

O co toczy się stawka?

Dla branży kryptowalut spór oznacza przede wszystkim niepewność regulacyjną. Brak finalnej ustawy wykonawczej może utrudniać działanie polskich podmiotów w świetle MiCA i skłaniać część firm do przeniesienia działalności do jurysdykcji, gdzie implementacja jest zakończona. Jednocześnie polityczna eskalacja – z zapowiedzią ujawniania materiałów o rzekomych powiązaniach – może pogłębiać wizerunkowe ryzyko dla całego sektora, który w Polsce i tak zmaga się z problemem reputacyjnym po wcześniejszych aferach związanych z projektami krypto.

Fact-checking i stan wiedzy na dziś

  1. Fakt: Prezydent dwukrotnie zawetował ustawę o rynku kryptoaktywów; rząd deklaruje chęć dalszych prac.

  2. Fakt: Media (m.in. Onet, WP, „Gazeta Wyborcza”) informują o planach rządu dotyczących publicznego przedstawienia materiałów służb w kontekście rynku krypto.

  3. Niezweryfikowane publicznie: Treść i zakres ewentualnego raportu; brak publicznie dostępnych dokumentów potwierdzających formalne powiązania kapitałowe prezydenta RP z Zondacrypto.

  4. Stanowiska stron: KPRP kwestionuje część wcześniejszych publikacji „GW”; Zondacrypto wydało własne oświadczenie, podkreślając znaczenie stabilnych regulacji.

Na moment publikacji artykułu spór ma charakter zarówno legislacyjny, jak i polityczno-wizerunkowy. Kluczowe znaczenie będzie miało to, czy – i jakie – konkretne dokumenty zostaną ujawnione oraz czy pozwolą one na jednoznaczne wnioski, czy też pozostaną elementem bieżącej walki politycznej.

Zdjęcie okładkowe: https://www.facebook.com/prezydentpl