Lamborghini zapowiada elektryczną limuzynę. Auto ujrzy światło dzienne w 2025 r.

Dodane: 16.10.2019

Kasia Krogulec

Udostępnij:

Lamborghini stworzy swój następny model w 2025 r. Będzie to czterodrzwiowa limuzyna z napędem elektrycznym. To już czwarty po Huracanie, Urusie i Aventadorze model obecnie proponowany przez włoskich konstruktorów.

Stefano Domenicali, CEO Lamborghini, przyznał na początku tego roku, że firma pracuje nad kolejnym modelem samochodu. Nowe auto będzie klasycznym GT. Szacunki wykazują, że elektryczne auto byłoby opłacalne dla producenta wtedy, gdy sprzedaż wszystkich aut przekroczyłaby 8000 sztuk.

W pierwszej połowie tego roku powstało 4553 egzemplarzy Lamborghini. Jest to wzrost produkcji o 96% w porównaniu z rokiem 2018. Najbardziej popularnym autem okazał się Urus, którego sprzedano 2693 sztuk.

Nowy projekt nie ma wciąż nazwy, ale wiadomo, że będzie pierwszym elektrycznym autem Lamborghini. Zostanie zbudowany na nowej platformie Volkswagena (Premium Platform Electric), którą opracowano głównie dla Audi i Porsche.

Lamborghini wykorzystuje platformę PPE

Platforma PPE jest systemem modułowym. Pierwszym modelem opartym na PPE będzie elektryczne Porsche Macan. Zaletą nowej platformy premium jest to, że skalowalna jest pod względem szerokości rozstawu osi i kół oraz wysokości i umożliwia instalację baterii większych niż 100 kWh. Oprócz tego dalszy etap rozbudowy platformy PPE umożliwia zastosowanie do czterech silników elektrycznych o maksymalnej mocy do 1000 kW (1360 KM).

Autorzy projektu przewidują, że nowe auto osiągnie minimalną moc 660 KM. Konstruktorzy chcą, by samochód był szybki, ale nie tak samo jak supersportowe modele tej marki.

To nie jedyne elektryczne auto od Włochów

Kolejnym elektrycznym i wizjonerskim projektem jest super sportowe Lamborghini Terzo Millennio. Karoseria futurystycznego auta jest wykonana z włókna węglowego i ma funkcje estetyczne i aerodynamiczne, a także funkcje magazynowania energii.

Auto charakteryzuje się niewiarygodną mocą silników. Wybór koncepcji elektrycznej polegał na wprowadzeniu silników na cztery koła, aby umożliwić Terzo Millennio zachowanie stałego napędu na wszystkie koła, wysokiego momentu obrotowego i możliwości przesyłania energii elektrycznej przez okablowanie, zmniejszając w ten sposób zajmowaną przestrzeń, wagę oraz zapewniając swobodę projektowania kształtów i aerodynamiki.

Na zdjęciu: Lamborghini Terzo Millennio | fot.mat.pras.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem