Jak podaje serwis tech.eu, OpenAI oficjalnie potwierdziło, że Londyn odegra kluczową rolę w globalnej strukturze firmy. Choć europejska siedziba spółki znajduje się w Dublinie, to właśnie nad Tamizą powstanie największe centrum badawcze poza San Francisco. Obecnie zespół w Londynie liczy około 30 badaczy, jednak zapowiedziano już znaczne zwiększenie nakładów inwestycyjnych w tym regionie.
Decyzja o wyborze tej lokalizacji nie jest przypadkowa. Przedstawiciele OpenAI wskazują na kilka kluczowych czynników:
- Dostęp do wybitnych specjalistów z zakresu uczenia maszynowego i nauk ścisłych.
- Silną kulturę współpracy interdyscyplinarnej.
- Bliskość wiodących uniwersytetów oraz instytucji naukowych.
Prace nad GPT-5.2 i Kodeksem
Londyński zespół już teraz bierze czynny udział w najważniejszych projektach firmy. Według informacji przekazanych przez OpenAI, naukowcy w tym hubie pracują nad asystentem programowania Codex oraz nad nowym modelem językowym GPT-5.2.
Docelowo badacze w Londynie mają przejąć odpowiedzialność za kluczowe komponenty rozwoju modeli granicznych. Ich praca skupi się na obszarach takich jak gromadzenie i analiza danych, ewaluacja i dopasowanie systemów oraz zapewnienie niezawodności i bezpieczeństwa AI.
Strategiczna walka o rynek
Wzmocnienie obecności OpenAI w Wielkiej Brytanii to także element rywalizacji o najbardziej utalentowanych pracowników. Firma rzuca tym samym wyzwanie Google DeepMind, które na tym rynku zatrudnia około 2000 osób.
Mark Chen, dyrektor ds. badań w OpenAI, podkreślił, że Londyn jest idealnym miejscem do prowadzenia badań mających na celu stworzenie bezpiecznej i użytecznej sztucznej inteligencji. Głos w sprawie zabrała również brytyjska minister nauki i technologii, Liz Kendall, określając tę decyzję jako „ogromny akt zaufania” wobec pozycji Wielkiej Brytanii jako światowego lidera innowacji AI.