Miliardy euro w obiegu wtórnym. Vinted podbija Europę, stawiając na logistykę i nowe kategorie

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

vinted

Udostępnij:

Wartość przedmiotów sprzedawanych za pośrednictwem Vinted wzrosła w ciągu roku o niemal połowę, osiągając poziom 10,8 miliarda EUR. Choć platforma zanotowała spadek zysku netto, jest to wynik świadomej strategii inwestycyjnej, która ma uczynić z towarów używanych wybór numer jeden dla konsumentów na całym świecie.

Jak podaje komunikat prasowy, 2025 rok był dla Vinted okresem dynamicznego skalowania biznesowego. Najważniejszym wskaźnikiem sukcesy okazał się wzrost GMV (tj. całkowitej wartości sprzedanych towarów) o 47% rok do roku – z poziomu 7,3 miliarda EUR w 2024 roku do 10,8 miliarda EUR obecnie. Przełożyło się to na przychody grupy w wysokości 1,1 mld euro, co stanowi wzrost o 38%.

Mimo tak dużej skali wzrostu, zysk netto grupy uległ obniżeniu o 19%, zatrzymując się na poziomie 62 miliony EUR (wobec 77 milionów EUR rok wcześniej). Skorygowana EBITDA spadła o 5% do poziomu 151 milionów EUR. Spadki te są bezpośrednim efektem zwiększonego tempa inwestycji w infrastrukturę płatniczą, logistykę oraz ekspansję rynkową.

Firma coraz mocniej integruje usługi towarzyszące handlowi C2C. W 2025 roku uruchomiono własne rozwiązanie portfelowe – Vinted Pay, które ma docelowo obniżyć koszty transakcyjne i uniezależnić platformę od zewnętrznych dostawców.

Równie intensywnie rozwija się Vinted Go. Własna usługa kurierska zadebiutowała w Hiszpanii i Portugalii, a we Francji otwarto nowe centrum sortowania. Obecnie sieć dostaw Vinted obejmuje ponad 500 000 punktów odbioru i nadania w całej Europie.

Wizja CEO

– Aby rynek wtórny stał się pierwszym wyborem, wiemy co musimy zrobić: musimy być najbardziej efektywni kosztowo, najbardziej niezawodni i łatwi w użyciu. Dlatego budujemy ekosystem dla handlu używanymi rzeczami C2C, który maksymalizuje wartość dla członków przy najniższych możliwych kosztach – wyjaśnia Thomas Plantenga, CEO Vinted.

Według Plantengi, inwestycje w technologię, bezpieczeństwo i „szyny” zasilające rynek, takie jak wysyłka i płatności, tworzą efekt skali.

– Gdy robimy to dobrze, sprzedający szybciej sprzedają swoje przedmioty, kupujący łatwiej znajdują to, czego szukają i to w najlepszej cenie, a wszystko to przy płynnej i niezawodnej dostawie oraz płatności. Gdy tak się dzieje, wartość kumuluje się, ponieważ rynek staje się znacząco lepszy z każdym dodatkowym członkiem – dodaje CEO.

Czytaj także: