Nauka pomimo kryzysu – polski EdTech w czasach koronawirusa

Udostępnij:
Kiedy szkoły zmagają się z przenoszeniem pracy do sieci, trudno prowadzić z nimi interesy – a to z kolei odbija się na polskiej branży edukacyjnej. Mimo to firmy takie jak Skriware robią co mogą, by pomagać: ułatwiają szkołom prowadzenie lekcji i wspierają walczący z wirusem personel medyczny.

– Gdy tylko dowiedzieliśmy się, że planowane jest zamknięcie szkół, usiedliśmy do tworzenia planu awaryjnego na czas pandemii. Zakładaliśmy, że będzie ciężko, ale działając jak startup, mogliśmy szybko zareagować. Od razu pojawiła się też myśl, że nauczycielom może być jeszcze trudniej – mówi Karol Górnowicz, CEO warszawskiego startupu Skriware.

Firma produkuje szkolne drukarki 3D i roboty edukacyjne, tworzy też platformę online dla nauczycieli. Skriware, podobnie jak wiele innych firm z branży, ucierpiało przez koronawirusa. Część zamówień została zamrożona, odwołano też liczne branżowe konferencje w Polsce i na świecie. Gdy brakuje kontaktu z nauczycielami, firmom z sektora edukacyjnego trudniej rozwijać ofertę i pozyskiwać partnerów biznesowych.

Dla nauczycieli i uczniów

Z drugiej strony nie sposób zignorować trudną sytuację uczniów i nauczycieli. I duzi, i mali robią co w ich mocy, by pomóc. Google współpracuje z polskim Ministerstwem Edukacji i bezpłatnie udostępnia pakiet edukacyjny swoich aplikacji. Microsoft zaprasza współpracujące szkoły do darmowego korzystania z edukacyjnej wersji gry Minecraft. Polacy z BeCreo, twórcy popularnej gry ScottieGo!, która uczy najmłodszych programowania, także udostępnili swoje narzędzie bezpłatnie. Do nauki potrzeba jedynie aplikacji i wydrukowanych klocków, cały zestaw można pobrać ze strony internetowej. Podbijającego serca dzieci robota Photon polscy edukatorzy mogą wypożyczyć na tydzień do domu, żeby zapoznać się z jego możliwościami. Znana na całym świecie platforma do wspólnej nauki Brainly (dawniej: Zadane.pl) również proponuje nielimitowany dostęp do wszystkich treści w serwisie.

Skriware dostosowało swoje programy nauczania do nauki zdalnej. Tak przygotowane materiały trafiły m.in. na stronę WWW Ministerstwa Edukacji. Na firmowym kanale na YouTubie odbyły się prowadzone na żywo lekcje z modelowania 3D, a robot Skribot gościł w programie edukacyjnym Radka Brzózki. Największym projektem okazał się przygotowany z myślą o polskich nauczycielach bezpłatny poradnik nauki zdalnej. Obszerna publikacja zbiera informacje o przydatnych narzędziach do nauki zdalnej i internetowych pomocach naukowych, np. wartościowych kanałach na polskim YouTubie czy grupach nauczycielskich na Facebooku. Polskie wydanie doczekało się już dwóch pokaźnych aktualizacji, pojawiła się też pierwsza wersja angielskojęzyczna. W kolejnej edycji autorzy chcą opublikować wyniki ankiety nt. zdalnego nauczania w oczach polskich nauczycieli.

Z myślą o tych, którzy pomagają nam wszystkim

Firmy reprezentujące polski EdTech pomagają i tym, bez których przetrwanie tego kryzysu nie byłoby możliwe. Dołączają się np. do ogólnopolskiej akcji #DrukarzeDlaSzpitali. Jej inicjatorzy skonsultowali się ze szpitalami i opracowali model osłon na twarz, które we własnym zakresie może wydrukować każdy posiadacz drukarki 3D. Zajmują się też logistyką: zbierają zamówienia od potrzebujących placówek oraz odbierają i dostarczają gotowe materiały. W przypadku Skriware do działania zaprzęgnięto całą farmę maszyn pracujących w firmie.

Również podmioty współpracujące ze Skriware przestawiły swoje drukarki na druk przyłbic. Stołeczny Centralny Dom Technologii, który także w trakcie pandemii kontynuuje misję nowoczesnego nauczania w duchu STEAM – przeniósł swoje zajęcia do przestrzeni wirtualnej. CDT wspiera także nauczycieli Ich inicjatywy i plan zajęć można śledzić na profilu facebookowym. Drukarki 3D Skriware znajdujące się na wyposażeniu CDT bez przerwy drukują potrzebne medykom przyłbice.

Osłony na drukarkach Skriware 2 wytwarza również Fundacja CoderDojo zrzeszająca wolontariuszy, którzy prowadzą dla dzieci z całej Polski darmowe weekendowe zajęcia (tzw. Dojo). CoderDojo uczy programowania i modelowania 3D – obecnie spotkania odbywają się zdalnie i druk 3D jest ich częścią. Niezbędne do druku przyłbic filamenty zasponsorowala firma PWC. Działają także mniejsi partnerzy Skriware, tacy jak poznańskie Ink3.DE – choć Galeria Malta, w której się mieści, jest w większości zamknięta, wstawione do sklepu drukarki pracują, wytwarzając potrzebny sprzęt. Swoje drukarki Skriware 2 do pomocy personelowi medycznemu wykorzystują też szkoły, np. XVII LO w Gdyni i Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Pelplinie.

– Jest jasne, że pandemia koronawirusa zachwieje gospodarką – od branży lotniczej po EdTech właśnie. I choć miną miesiące, nim szkoły wrócą do normalnego trybu pracy, pozostaje liczyć, że ciężar sytuacji pokaże, jak głębokich przemian potrzebuje edukacja w Polsce i na świecie. Tymczasem jednak – pomagajmy sobie, jak umiemy – podsumowuje Karol Górnowicz.