Naukowcy z Politechniki Gdańskiej stworzyli sztućce z kukurydzy i mąki ziemniaczanej

Udostępnij:
Naukowcy z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej opracowali innowacyjny materiał polimerowy, z którego wykonali sztućce. Testy wykazały, że są one tak samo trwałe jak ich plastikowe zamienniki, a przy tym w pełni biodegradowalne.

Agnieszka Haryńska, Paweł Szarlej, prof. Helena Janik, dr hab. Justyna Kucińska-Lipka oraz dr Maciej Sienkiewicz technologią, którą wymyślili chcą rozwiązać problem związany z zakazem sprzedaży przedmiotów jednorazowego użytku, który został poparty przez Parlament Europejki i ma wejść w życie w 2021 roku.

– Do naszych materiałów biopolimerowych, z których wytworzyć można jednorazowe sztućce i naczynia, wykorzystuje się łatwo dostępne surowce pochodzenia naturalnego lub surowce pozyskiwane z odnawialnych źródeł, co stanowi istotną przewagę nad stosowanymi powszechnie materiałami ropopochodnymi – tłumaczy prof. Helena Janik, kierownik zespołu badawczego z Katedry Technologii Polimerów Wydziału Chemicznego PG.

Innowacyjny materiał zawiera m.in. skrobię termoplastyczną z mąki ziemniaczanej, dodatki pochodzenia naturalnego oraz biopolimer polilaktyd (PLA), czyli rodzaj glukozy pozyskiwanej najczęściej z kukurydzy.

– Granulaty opracowanej przez nas skrobi i jej kompozycje z PLA to materiały termoplastyczne. Dlatego mogą być wykorzystane w produkcji wyrobów jednorazowych metodą formowania wtryskowego lub metodą wytłaczania. Te metody uznawane są za jedne z najtańszych i najszybszych w produkcji przedmiotów użytkowych z klasycznych tworzyw sztucznych. My przenosimy je do produkcji przedmiotów biodegradowalnych – dodaje prof. Helena Janik.

Produktem interesuje się rynek. Przeprowadzono już nawet testy technologiczne produkcji sztućców na skalę przemysłową, w których uczestniczyła firma, która jest zainteresowana technologią opracowana przez naukowców.

– Ze względu na zastąpienie części PLA przez znacznie tańszą skrobię termoplastyczną, finalna cena jednego kilograma naszej kompozycji jest niższa od czystego PLA o około 15 proc., a proces wdrożenia technologii do produkcji niezwykle prosty – wyjaśnia dr inż. Maciej Sienkiewicz, współtwórca technologii wytwarzania granulatu i jego wytłaczania.