Nie będzie podatku cyfrowego w Polsce

nie bedzie podatku cyfrowego w polsce
Udostępnij:
Polski rząd planował objąć amerykańskich gigantów technologicznych podatkiem cyfrowym. Nic z tego nie będzie. Przedstawiony zrównoważony budżet na przyszły rok idzie do kosza.

O podatku od usług cyfrowych mówi się od lipca. Danina, która miała obowiązywać zwłaszcza amerykańskie spółki, tj. Google, Amazon, Facebook, Apple, nie zostanie wdrożona. 

Podczas konferencji prasowej Mike Pence oznajmił, że USA „z głęboką wdzięcznością przyjęło rezygnację” z projektu wprowadzenia podatku cyfrowego. Pytany o tę sprawę Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta, nie odpowiedział, dlaczego rząd zmienił zdanie. Amerykański wiceprezydent powiedział z kolei, że wprowadzenie takiego podatku „mogłyby utrudnić wymianę handlową” między Stanami a Polską.

Jeszcze w lipcu Ministerstwo Finansów informowało o trwających pracach nad przygotowaniem projektu ustawy o podatku od usług cyfrowych. Punktem wyjścia miał być projekt dyrektywy zaproponowanej przez Komisję Europejską w marcu zeszłego roku.

Podobny podatek ma być wprowadzony we Francji, jednakże ma to swoje konsekwencje. Jak poinformowała agencja Reutera, Francja będzie musiała wypłacać amerykańskim firmom technologicznym rekompensaty celem pokrycia różnicy pomiędzy francuskim podatkiem cyfrowym a planowanym mechanizmem podatkowym, który ma zamiar wprowadzić „Kompromis” wypracowano groźbą. Donald Trump planował bowiem wprowadzenie ceł na francuskie wina.

W Polsce podatek miał przynieść budżetowi 217 mln zł. W kolejnych latach nawet okrągły miliard. Morawiecki, przedstawiając planowany budżet, mówił o pierwszym zrównoważonym budżecie w historii III RP. Władze od kilku miesięcy publicznie wskazywały tę daninę jako źródło finansowania dla wydatków socjalnych.