Ownership economy – 4 filary i korzyści z wdrożenia tokenów właścicielskich w firmie

Dodane: 19.05.2022

Magdalena Wierzbicka

Udostępnij:

Czy można realizować zdalnie skomplikowane projekty IT w zespole złożonym z programistów pochodzących z różnych państw? W jaki sposób zwiększyć poziom zaangażowania w projekt i poczucie odpowiedzialności za jego sukces? Czy wokół organizacji można zbudować społeczność techtalentów, która stanie się zapleczem merytorycznym i bazą potencjalnych pracowników? Konstruktywną i nowoczesną odpowiedzią na te pytania jest model biznesowy oparty na ownership economy.

W 1973 roku niemiecki ekonomista Ernst Friedrich Schumacher opublikował książkę o znamiennym tytule Small Is Beautiful: A Study of Economics As If People Mattered. Była ona reakcją na narastające patologie w systemie korporacyjnym. Idee Schumachera musiały jednak długo czekać na realizację – aż do momentu opracowania technologii blockchain.

Dzięki niej możliwa jest decentralizacja własności i budowa zaufania. Wszystko dzięki łańcuchowi bloków, który jest współużytkowanym oraz niezmienialnym rejestrem, ułatwiającym dokumentowanie transakcji i śledzenie zasobów. Głębokie zmiany w środowisku pracy stają się faktem. Świadczy o tym rosnąca popularność ownership economy, czyli nowy model biznesowy, w ramach którego współwłaścicielami są pracownicy. To skuteczne remedium na wyzwania ery gospodarki cyfrowej, z którymi mierzy się m.in. branża IT.

Najważniejsze wyzwania rynku IT

Największym wyzwaniem polskiego rynku pracy IT jest niska podaż specjalistów. Informatyk z odpowiednimi kompetencjami i doświadczeniem może przebierać w ofertach. Najlepsi już gdzieś pracują i nie są w stanie lub nie czują potrzeby angażowania się w nowe przedsięwzięcia.

Coraz liczniejsza jest grupa ekspertów IT, którzy cenią sobie niezależność i nie chcą wiązać się z potencjalnym pracodawcą umową o pracę. Nie są też zainteresowani podejmowaniem pracy stacjonarnej w pełnym wymiarze godzin. Nie chcą być trybikami w maszynie – pragną poczucia sprawczości i pragną mieć większy wpływ na projekty, w których biorą udział.

Pracowników o tak dużej autonomii trudno pozyskać tradycyjnymi benefitami (pakiety medyczne, karty multisport) czy wysokiej klasy wyposażeniem miejsca pracy. Jedynym argumentem przetargowym pozostaje wysoka płaca. W przypadku mniejszych firm oferowanie takich wynagrodzeń to podwójnie trudne wyzwanie, z uwagi na ograniczone zasoby i brak gwarancji trwałości. Nawet korzystna finansowo oferta traci na atrakcyjności, gdy składa ją młoda firma, która za kilka czy kilkanaście miesięcy może funkcjonować już na innych zasadach i na przykład nie będzie potrzebować specjalistów od danych technologii. W takiej sytuacji wyjściem jest wdrożenie zasad ownership economy.

4 filary ownership economy

Należy zacząć od podstaw, czyli od zmiany modelu organizacyjnego w duchu ownership economy. Rewolucja w myśleniu o organizacji i konstruowaniu jej struktury obejmuje cztery obszary:

  • wdrożenie nowego modelu własnościowego – składnikiem wynagrodzenia stają się tokeny właścicielskie (odpowiednik udziałów) stworzone w oparciu o blockchain, a otrzymujące je techtalenty mają prawo głosu w dyskusji o przyszłości organizacji;
  • decentralizacja – cały zespół pracuje w trybie zdalnym, a stacjonarne biuro nie istnieje lub jest wynajmowaną doraźnie przestrzenią coworkingową;
  • elastyczne godziny pracy – eksperci IT pracują w ustalonym przez siebie wymiarze godzin, mają także możliwość wyboru projektów, w które chcą się zaangażować;
  • budowa społeczności – zdecentralizowany model świadczenia pracy pozwala stworzyć społeczność wokół organizacji, gromadzącą ekspertów z obszaru IT, którzy mogą być zaangażowani do udziału w kolejnych projektach.

Jakie korzyści daje wprowadzenie ownership economy?

Model biznesowy, który zakłada dzielenie się własnością i odpowiedzialnością, ma trzy atuty:

  • łatwość pozyskiwania kadr – społeczność techtalentów to naturalne zaplecze kadrowe, co znacząco ułatwia rekrutację, nie tylko w najbliższym otoczeniu, lecz w dowolnym miejscu na świecie;
  • atrakcyjny benefit – tokeny właścicielskie są benefitem, który pozwala programistom pracować dla siebie oraz na własną przyszłość, a z punktu widzenia organizacji – zwiększa zaangażowanie i motywację pracowników; techtalenty mogą otrzymać tokeny także za polecenie innych kandydatów do pracy;
  • szybkość działania – zdalna praca i zdalna rekrutacja pozwalają na szybkie tworzenie lub skalowanie zespołów, dzięki czemu mniejsza organizacja może być konkurencyjna względem korporacyjnych gigantów, które mają ogromne zasoby, ale są mniej zwinne w działaniach.

Poprawnie wdrożone mechanizmy ownership economy zapewniają trwałe podstawy do rozwijania działalności. Przyciągają silnie zmotywowanych, odpowiedzialnych pracowników. Rozrastająca się sieć specjalistów IT pozwala szybciej reagować na potrzeby i najnowsze trendy na rynku.

Autorka: Magdalena Wierzbicka, Wennect.com