Polacy wydali w grudniu z pomocą Revolut 340 mln złotych, 3 razy więcej niż rok wcześniej

Udostępnij:
Revolut, londyński fintech, z którego usług korzysta 10 milionów użytkowników w Europie, zanotował w grudniu rekordowy poziom łącznych wydatków klientów. Polscy użytkownicy wydali z pomocą aplikacji blisko 340 milionów złotych, czyli 3 razy więcej niż w grudniu 2018 roku i 30 razy więcej niż w grudniu 2017 roku. Podczas gdy coraz częściej słyszymy o inflacji i wzroście cen, Revolut postanowił zbadać wydatki użytkowników. Oto wyniki nowego Revolut Money Report.

Patrząc na grudzień rok do roku, łatwo dostrzec wzrost łącznych wydatków z pomocą aplikacji Revolut w Polsce w każdej z kategorii. Zakupy z 36 mln zł w 2018, do 91 mln zł w 2019 (wzrost 2,5x). Żywność z 14 do 50 mln zł r/r (3,5x). Restauracje z 13 do 41 mln zł r/r (3x). Rozrywka z 10 do 23 mln zł r/r (2x). Jeśli jednak uwzględnimy stale rosnącą liczbę klientów, okazuje się, że wydatki na osobę urosły tylko w przypadku żywności i restauracji. W przypadku rozrywki i zakupów już nie. Łączne średnie wydatki na osobę wyniosły w grudniu 376 zł.

Czyżby polscy klienci Revolut zaczęli ciąć wydatki akurat na Święta? Może spędzili je skromnie? Okazuje się, że 68 tysięcy użytkowników wyjechało w grudniu za granicę. Stanowi to około 7-8% całej społeczności klientów i ten odsetek od trzech lat się nie zmienia. Nie zmieniają się też kierunki grudniowych wyjazdów. Na czele Niemcy i Wielka Brytania, łącznie 35 tys. osób wyjechało lub wróciło z tych krajów na Święta. Następnie Czechy (12 tys.), Włochy (10 tys.), Austria (7 tys.), Francja (6 tys.) i Słowacja (4 tys.) gdzie celem mogły być sporty zimowe. Byli i tacy, którzy wybrali Hiszpanię (7 tys.) i Tajlandię (4 tys.). Większość wybrała jednak tradycyjne Święta w domu.

Jeśli nie za granicą, to gdzie w grudniu użytkownicy Revolut zostawiali pieniądze? Pierwsze dwa miejsca wśród usługodawców należały do Aliexpress i PayU/Allegro co może oznaczać realizowane tuż przed gwiazdką zakupy prezentów. Wysoko w grudniowym zestawieniu znalazły się też Empik, Amazon i Ikea, być może również ze względu na upominki. W świątecznych sprawunkach pomagały Carrefour, Kaufland i Auchan, a w dotarciu na rodzinne spotkania Blue Media Autopay i PKP Intercity. Śladów ekstrawagancji i rozrzutności nie widać.

- Początek roku to dobry moment na uporządkowanie finansów, zarówno prywatnych, jak i firmowych. Revolut pomaga kontrolować wydatki, dzięki funkcji limitów i budżetowania. Pozwala ciąć koszty konwersji walut przy zakupach online, podróżach i przelewach. Ułatwia odkładanie pieniędzy na różne cele z pomocą sejfów. Zachęca też do przeznaczania regularnie ułamka dochodów na inwestycje i dobroczynność - mówi Karol Sadaj, country manager w Revolut.

Klienci Revolut założyli już łącznie ponad 1 milion sejfów, by odkładać na wybrane cele. Ponad 10 tysięcy z nich to sejfy „na Święta”, z których mogli czerpać przy okazji grudniowych wydatków świątecznych. Inne, najczęściej powtarzające się nazwy sejfów to „oszczędności” (152 tys. sejfów), „wakacje” (118 tys. sejfów), „samochód” (17 tys.) i „na czarną godzinę” (11 tys.). 86 tysięcy to sejfy wspólne, na zrzutki ze znajomymi. Klienci w Polsce, do 100 tys. sejfów, odłożyli średnio po około 200 zł. Wielu planuje swoje wydatki i myśli o nich z wyprzedzeniem.

Co jeszcze prócz cięcia kosztów, planowania, kontroli wydatków, odkładania na wybrane cele, warto zrobić w nowym roku? Revolut zachęca do regularnego przeznaczania drobnego ułamka dochodów na inwestycje i cele dobroczynne. Aplikacja umożliwia lokowanie części oszczędności w waluty tradycyjne, cyfrowe i akcje notowane na amerykańskiej giełdzie. Od sierpnia bezprowizyjny handel akcjami przetestowało już blisko 150 tys. klientów, w tym 5 tys. nad Wisłą. Polska jest na drugim miejscu (po Wielkiej Brytanii) pod względem liczby inwestorów, transakcji i obrotów (kolejno 5 tys., 40 tys., 15 mln USD). Wybór padał najczęściej na technologiczne blue chipy.

W ostatnich dniach klienci Revolut przekazali na pomoc ofiarom pożarów w Australii ćwierć miliona złotych. A to zaledwie datki, które trafiły do Czerwonego Krzyża. Osobną zbiórkę, na pomoc australijskiej przyrodzie, realizuje WWF. Polacy są czwartą (po UK, Rumunii i Irlandii) najchętniej pomagającą grupą klientów. Z funkcji Donations korzysta nad Wisłą 7 tysięcy użytkowników, którzy przekazali już łącznie 200 tys. zł. Często, są to jednorazowe donacje. Warto by obok nich pojawiły się też mikro datki cykliczne. Tak jak w przypadku inwestowania, lepiej nie kierować się impulsem, przeznaczanie drobnych kwot, ale systematycznie, może również przynieść efekty.

- Jeśli rok 2020 byłby pod znakiem rosnących cen i spowolnienia na rynku, to tym bardziej chcemy wyposażyć klientów indywidualnych i firmy w narzędzia do cięcia kosztów i lepszej kontroli wydatków. Dla osób testujących naszą platformę inwestycyjną przygotowujemy nowe produkty, które mogą okazać się przydatne w razie dekoniunktury - mówi Karol Sadaj, country manager w Revolut.