Jak podaje serwis tech.eu, FlyFocus zamknęła swoją pierwszą instytucjonalną rundę finansowania, pozyskując kwotę 4,5 miliona EUR. Liderem inwestycji jest fundusz ffVC, a wsparcia udzielił również NCBR Investment Fund. Dla firmy, założonej w 2017 roku przez inżynierów i pasjonatów aeromodelarstwa, jest to przełomowy moment – przez ostatnie osiem lat podmiot rozwijał się wyłącznie w oparciu o środki własne.
Architektura bezpieczeństwa oparta na NATO
Kluczowym wyróżnikiem FlyFocus jest podejście do łańcucha dostaw. W obliczu dużej zależności Europy od technologii pozaeuropejskich – głównie chińskich kontrolerów lotu czy baterii – polska firma stawia na pełną przejrzystość.
Podzespoły pozyskiwane są wyłącznie od dostawców z krajów sojuszniczych NATO. Spółka posiada pełne prawa do kodu źródłowego systemów sterowania i planowania misji. Sprzęt jest projektowany w sposób umożliwiający szybkie aktualizacje i dostosowanie do zmieniających się wymogów pola walki.
Igor Skawiński, CEO i współzałożyciel FlyFocus, podkreśla, że bez bezpiecznych łańcuchów dostaw nie można mówić o realnym bezpieczeństwie militarnym, a Europa potrzebuje własnych zdolności przemysłowych, na których może polegać w perspektywie długoterminowej.
Ambitne plany: Nowa fabryka i ekspansja
Pozyskany kapitał zostanie rozdysponowany na kilka kluczowych obszarów:
- Budowa zakładu produkcyjnego: w Polsce powstanie dedykowana fabryka, której uruchomienie zaplanowano na drugą połowę 2026 roku.
- Rozszerzenie portfolio: jeszcze w tym roku firma planuje premierę dwóch nowych platform bezzałogowych.
- Skalowanie sprzedaży: fundusze pozwolą na wzmocnienie obecności na rynkach międzynarodowych.
Obecna oferta FlyFocus obejmuje szeroki wachlarz rozwiązań: od systemów rozpoznawczych (ISR) i amunicji krążącej, po technologie przeciwdronowe oraz drony uwięziowe do stałego nadzoru powietrznego, które już teraz znajdują zastosowanie w sektorze rządowym i instytucjonalnym.