Od Goldman Sachs do własnego startupu: geneza Elastics
Historia Elastics bierze swój początek w kuluarach jednego z największych banków inwestycyjnych świata. Podczas pracy w Goldman Sachs Szymon Pawica dostrzegł gigantyczną dysproporcję sił na rynku finansowym. Fundusze ilościowe operują z przewagą niedostępną dla przeciętnego inwestora: dysponują armią wysoko opłacanych quantów i deweloperów, którzy budują skomplikowane modele i automatyzują strategie w skali nieosiągalnej dla jednostki.
Po odejściu z firmy absolwent NYU Stern na własnej skórze odczuł tę przepaść jako prywatny trader. To doświadczenie stało się impulsem do działania. Pawica doszedł do wniosku, że rozwój sztucznej inteligencji pozwala dziś na odtworzenie infrastruktury wartej miliony dolarów i udostępnienie jej każdemu. Tak narodził się Elastics, współtworzony z Mateuszem Brodowiczem – matematykiem z University of Houston, który doświadczenie w budowaniu modeli ilościowych zdobywał w funduszach operujących na rynkach predykcyjnych.
Imponująca runda pre-seed i wsparcie od liderów branży
Warszawski startup przyciągnął uwagę międzynarodowych inwestorów, co zaowocowało nadsubskrybowaną rundą pre-seed w wysokości 7,2 mln PLN (ok. 2 mln dolarów). Liderem rundy został paryski fundusz venture Frst, zarządzający aktywami przekraczającymi 200 milionów dolarów.
Lista aniołów biznesu biorących udział w finansowaniu robi wrażenie i potwierdza potencjał projektu. Wśród inwestorów znaleźli się m.in.:
- współzałożyciele ElevenLabs;
- Bartek Pucek, scout funduszu a16z;
- partnerzy z XBTO oraz współzałożyciel RedStone.
Inwestorzy wierzą, że rynki predykcyjne to nowa, szybko rosnąca klasa aktywów. Jak zauważa Pierre Entremont z funduszu Frst, Elastics buduje niezbędną warstwę AI, która zdemokratyzuje narzędzia handlowe będące dotychczas poza zasięgiem większości uczestników rynku.
Rewolucja w interfejsie: „Trade with Words”
Fundamentem Elastics jest przekonanie, że tradycyjne formularze zleceń i skomplikowane menu to przeżytek epoki przed AI. Założyciele stawiają na konwersacyjny interfejs handlowy. Flagowa funkcja platformy, „Trade with Words”, pozwala użytkownikom opisywać swoje pozycje w języku naturalnym, po czym system automatycznie zajmuje się ich egzekucją.
To podejście ma na celu wypełnienie luki na rynku, na którym platformy takie jak Polymarket czy Kalshi osiągają wielomiliardowe wyceny, ale ich użytkownicy wciąż często działają bez zaawansowanych narzędzi analitycznych. Elastics oferuje tzw. natywny dla AI system operacyjny, który automatyzuje analizę, egzekucję i zarządzanie portfelem.
Polska hubem talentów dla Elastics
Pozyskany kapitał zostanie wykorzystany przede wszystkim na rozwój zespołu. Założyciele planują zatrudnić w Polsce czołowych specjalistów od sztucznej inteligencji oraz quantów. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy – Szymon Pawica i Mateusz Brodowicz uważają Polskę za jeden z najsilniejszych rynków talentów technologicznych na świecie.
Dla twórców Elastics misja ma charakter wyścigu z czasem. W świecie postępującej automatyzacji rynków finansowych traderzy operujący ręcznie mogą wkrótce stracić szansę na skuteczną konkurencję. „Każdy trader, który nie korzysta z automatyzacji, jest już na przegranej pozycji” – deklaruje Pawica, dodając, że Elastics chce sprawić, by korzystanie z AI było świadomym wyborem, a nie przymusem wynikającym z walki o przetrwanie na rynku.
Obecnie platforma znajduje się w fazie prywatnej bety. Zainteresowani mogą aplikować o wczesny dostęp do Elastics AI, kreatora agentów oraz systemu Elastics OS.