Polski startup w Liechtensteinie. Włodzimierz Kurpiński opowiada o tworzeniu produktów z branży High-Tech (Creoox AG)

Udostępnij:
– Księstwo Liechtenstein należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, co sprawia, że tak naprawdę Creoox może pracować na zasadach obowiązujących w Unii Europejskiej. To wszystko, wraz z lokalizacją, znacznie ułatwia, a wręcz wymusza skalowanie biznesu na poziomie zarówno europejskim, jak i światowym, co jest często trudną do przeskoczenia barierą dla startupów polskich – mówi Włodzimierz Kurpiński, CCO w Creoox AG, firmy, która zajmuje się wdrożeniami z zakresu Building Information Modeling (BIM).

Włodzimierz Kurpiński, zanim trafił do startupu, ponad 20 lat przepracował w korporacjach na stanowiskach kierowniczych. Za namową kolegi ze studiów, porzucił pracę dla światowych gigantów i postanowił wspierać młodą firmę z branży High-Tech.

Osoby, które założyły startup w wieku 45+ i chcą być bohaterami kolejnych odcinków cyklu o dojrzałych startupowcach, proszę o mail na adres: [email protected]

Czym zajmuje się Creoox AG?

Włodzimierz Kurpiński: Creoox to przede wszystkim grupa fajnych ludzi. Ludzi, którzy podzielają wartości, jakimi kieruje się firma, i którym bliska jest misja i wizja firmy. W myśl tej misji i wizji pomagamy stronom procesu budowlanego w ich podróży przez świat cyfrowy i digitalizację poprzez tworzenie zintegrowanych i zdemokratyzowanych rozwiązań IT z obszarów BIM (Building Information Modeling). Naszym celem jest dostarczanie branży budowlanej narzędzi i technologii, które wspierają biznes na całym etapie procesu budowlanego, począwszy od projektowania i obliczeń konstrukcyjnych, aż do zarządzania na etapie utrzymania infrastruktury. W Creoox AG powstał HyperBIM – technologia umożliwiająca zarządzanie treściami (geometria i metadane) dla BIM. Dzięki HyperBIM możemy, w sposób zintegrowany i niezależny od globalnych dostawców usług, zarządzać procesem na każdym jego etapie, począwszy od tworzenia zasobów, a skończywszy na dystrybucji i generowaniu leadów.

Kto korzysta z Waszych rozwiązań?

Nasze rozwiązania proponujemy w głównej mierze producentom materiałów budowlanych w zakresie wszystkich kluczowych branż już na etapie projektowania. W głównej mierze są to producenci materiałów elektrotechnicznych, HVAC, konstrukcji prefabrykowanych, materiałów murowych, elementów montażowych, stolarki otworowej czy też rozwiązań systemowych takich jak pokrycia dachów lub elewacje. Oczywiście, użytkownikami końcowymi naszych rozwiązań są architekci, projektanci i konstruktorzy, dla których obiekty BIM są dedykowane.

Dzięki nawiązaniu pod koniec zeszłego roku ścisłej współpracy z jednym z najlepszych programistów w technologii webGL do naszej oferty trafiła prawdopodobnie najszybsza przeglądarka online plików 3D i BIM. Nasz najnowszy produkt w portfolio – Xeokit SDK – pozwolił nam rozszerzyć rzeszę naszych klientów o kontrahentów pochodzących z innych obszarów przemysłu, takich jak przemysł naftowy, lotniczy, telekomunikacyjny, zbrojeniowy, samochodowy, infrastruktura transportowa (lotniska, metra) czy też energetyka odnawialnych źródeł energii. Nasze technologie umożliwiają optymalizację procesów produkcyjnych, oszczędzając zużycie materiałów, energii, ale też promują zasady zrównoważonego rozwoju. Technologia BIM umożliwia np. prowadzenie procesu budowlanego w formie „drawingless” (praktycznie bez druku papierowego), o czym zapewne mało kto myśli.

Kto tworzy spółkę?

Spółka została założona przez Tomasza Basińskiego w 2016 r. i ma bardzo głębokie polskie korzenie. Sam założyciel, jak i ponad 70% zespołu to Polacy. Pozostała część to wysokiej klasy specjaliści, inżynierowie budowlani oraz inżynierowie oprogramowania pochodzący z różnych zakątków świata. Od grudnia zeszłego roku (2020 r.) funkcjonalny zarząd spółki powiększył się do 4 osób. Oprócz Tomka, który pełni funkcję dyrektora zarządzającego (CEO) oraz Damiana Bobrowskiego odpowiedzialnego za kwestie programistyczne (CTO), w zespole jest również Frederic Jezequel (CMO) oraz ja (CCO).

Mając na uwadze obecny stan biznesu, a także plany rozwojowe na najbliższe lata, jednoosobowe zarządzanie przestało być efektywne. Zarówno wieloletnie doświadczenie Frederica, jak i moje pomogą skalować biznes i wynieść Creoox na kolejny, wyższy, poziom. Jesteśmy zespołem, który połączyła idea dostarczania rozwiązań niezależnych od globalnych dostawców usług.

Czym zajmował się Pan wcześniej?

Tomka poznałem na studiach na Politechnice Wrocławskiej. Z wykształcenia obaj jesteśmy inżynierami budowlanym, ale ja cale moje dotychczasowe życie zawodowe związałem z obszarami sprzedaży, a następnie marketingu. Ponad 20 lat współpracowałem z dużymi, międzynarodowymi koncernami produkującymi materiały budowlane, m.in. takimi jak Henkel, Knauf, czy wreszcie grupa BMI (Braas i Icopal), na stanowiskach szefa sprzedaży oraz szefa marketingu grupy w Polsce. Wieloletnie doświadczenie związane z „byciem” po stronie producentów pomaga mi w zrozumieniu ich potrzeb i problemów, z jakimi się borykają wobec globalnego trendu digitalizacji naszego życia.

Dzięki namowie Tomka podjąłem decyzję o zmianach w moim życiu zawodowym i wsparciu projektu Creoox, w którym widzę olbrzymi potencjał biznesowy. I tak oto zamieniłem świat koncernów na świat startupów.

Dlaczego powstał Creoox AG? Jaki problem dostrzegliście? 

Ostatnie lata to szczyt czwartej rewolucji technologicznej opartej na globalizacji dzięki szerokiemu dostępowi do Internetu. Mimo iż ma ona się świetnie, na horyzoncie widać już zarysy kolejnej, piątej rewolucji, która, zdaniem wielu ekspertów, będzie bazować na dogłębnej cyfryzacji oraz automatyzacji procesów dzięki zaawansowanym systemom IT, analityce danych czy też sztucznej inteligencji.

Z jednej strony widzimy dominacje globalnych rozwiązań, a z drugiej jeszcze wiele obszarów pozostało do zagospodarowania w ramach obecnego postępu technologicznego. Powstanie Creoox poprzedziło wiele godzin rozmów z potencjalnymi klientami, którzy często zwracali uwagę na potrzebę rozwiązań dających im swobodę, niezależność i chroniących ich dane krytyczne. Obecne zainteresowanie naszymi technologiami, które spełniają te oczekiwania, zdaje się potwierdzać kierunek, w którym od samego początku zmierza Creoox.

Jak wygląda proces tworzenia i testowania rozwiązań proponowanych przez Creoox?

W Creoox staramy się wspierać działania społeczności Open Source uważając ją za część naszego planu demokratyzacji software’u. Z jednej strony korzystamy z takich rozwiązań jako części naszego całościowego oprogramowania, tworząc pozostałe moduły we własnym zakresie, z drugiej strony dzielimy się naszymi dokonaniami ze społecznością Open Source dając możliwość do korzystania z naszych rozwiązań we własnym zakresie. Tak jest choćby w przypadku xeokit SDK. Nasz flagowy HyperBIM również bazuje na bardzo popularnym, szeroko dostępnym oprogramowaniu do projektowania 3D.

Tak jak wspomniałem, pozostała część jest tworzona przez zespół naszych ekspertów, którzy mają doświadczenie, zarówno w programowaniu, jak i w branży budowlanej. Zaryzykuję tezę, że kompetencje inżynierskie są dla nas nawet ważniejsze niż programistyczne, a idealnym rozwiązaniem jest ich połączenie. Na etapie tworzeni oprogramowania angażujemy naszych klientów, a dzięki stosowanej przez nas metodzie Agile, nasi klienci zaangażowani są w cały proces w tym również w testowanie.

Testowanie to nie tylko sprawdzanie, czy oprogramowanie działa bezbłędnie, ale również czy spełnia oczekiwania klientów. Angażując klientów w cały proces, praktycznie eliminujemy możliwość mijania się z ich oczekiwaniami. Czerpiemy również korzyść z tego, że wywodzimy się z branży budowlanej. Szereg kontaktów, znajomości jeszcze z czasów studenckich, a także możliwości współpracy z ludźmi związanymi z uczelniami technicznymi pozwalają nam rozwijać nasze rozwiązania w warunkach realnych problemów i wyzwań.

W jaki sposób finansujecie przedsięwzięcie?

Od samego początku istnienia Creoox AG projekt finansowany jest ze środków własnych. Najpierw były to oszczędności założyciela, a następnie środki uzyskane z komercjalizacji produktów. Dziś Creoox zarabia na bieżącą działalność biznesową oraz na dalsze kroki rozwojowe. Pod koniec zeszłego roku doszliśmy wspólnie do wniosku, że to odpowiedni moment zakończyć fazę startową i przejść do wczesnej fazy rozwoju pod względem organizacyjnym jak i biznesowym. Naszym celem jest zbudowanie solidnych podstaw do tego, aby bardzo szybko wskoczyć w fazę dynamicznych wzrostów i skalowania biznesu.

Jak ocenia Pan innowacyjność produktów oferowanych przez polskie startupy w branży High-Tech? 

Myślę, że każda innowacja, zwłaszcza w Polsce, ale nie tylko, jest postrzegana ze sporą dozą nieśmiałości, a co za tym idzie jak coś efektownego, a nie efektywnego. Nie wszyscy jeszcze zdążyli przejść z płatności gotówkowych na płatności kartą kredytową, a już karty wypierane są płatnościami z użyciem telefonu (np. Blik), a w kolejce czekają płatności za pomocą skanu tęczówki oka (np. PayEye). Obszary procesu BIM, zwłaszcza na etapie utrzymania infrastruktury, wpisują się poniekąd w ideę Smart City.

Stawienie czoła globalnym trendom, jakimi są na pewno zrównoważony rozwój, digitalizacja życia czy też ochrona środowiska jest nieuniknione. Pytanie brzmi „kiedy?”, a nie „czy?” Kluczem jest tu także skoordynowanie działań i wsparcie władz samorządowych, jak i władz na poziomie centralnym. Brak chęci ze strony gracza, jakim jest państwo, potrafi skutecznie hamować nawet najlepsze pomysły.

Wasza spółka jest zarejestrowana w Liechtensteinie. Kraj ten jest w świadomości wielu Polaków nadal rajem podatkowym. Jakie zalety i wady ma jeszcze zarejestrowanie firmy w Liechtensteinie? Dlaczego zdecydowaliście się akurat na ten kraj?

Ja, jako wolnorynkowiec wolę chyba jednak określenie „kraj z wolnorynkową gospodarką i stabilnym systemem prawnym”, ale tak poważnie... Warto przypomnieć, że po szczegółowej analizie rozwiązań prawnych i fiskalnych, rozporządzeniem z 2017 r., Ministerstwo Rozwoju i Finansów wykreśliło Księstwo Liechtenstein z listy krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję podatkową. Kolejne rozporządzenie, tym razem Ministerstwa Finansów z 2019 r. potwierdziło ten fakt. Obalmy zatem ostatecznie mit o raju podatkowym.

Odpowiedź na pytanie dlaczego właśnie tam jest dość prozaiczna. Tomek od lat mieszka poza granicami kraju. Creoox AG została założona w momencie, kiedy pracował on u jednego ze światowych liderów produkujących materiały budowlane w centrali tej firmy w Księstwie Liechtenstein. To była naturalna kolej rzeczy. Praca, mieszkanie i firma… w jednym miejscu.

Księstwo Liechtenstein należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, co sprawia, że tak naprawdę Creoox może pracować na zasadach obowiązujących w Unii Europejskiej. To wszystko, wraz z lokalizacją, znacznie ułatwia, a wręcz wymusza skalowanie biznesu na poziomie zarówno europejskim, jak i światowym, co jest często trudną do przeskoczenia barierą dla startupów polskich. I to jest kluczowy benefit, jaki widzę.

Jakie plany na przyszłość ma Creoox?

Chcemy znacznie przyspieszyć rozwój spółki i odcisnąć swoje piętno na rynku, który choćby ze względu na sytuację z Covid-19 zaczął szybciej podążać za globalnym trendem digitalizacji. W najbliższych planach mamy dalszy rozwój naszego flagowego produktu, jakim jest HyperBIM oraz jego skalowanie w Europie, ale również na terenie Ameryki Północnej. Będziemy kontynuować proces komercjalizacji dla xeokit SDK. Myślimy o otwarciu biur regionalnych m.in. w Polsce i Stanach Zjednoczonych, a co za tym idzie, chcemy powiększać nasz zespół. W naszej głowie jest mnóstwo pomysłów na kolejne produkty.

Świadomość zalet, jakie niesie za sobą BIM w branży budowlanej w różnych krajach, potrafi wahać się od pełnej do niewielkiej. Chcemy ułatwiać zrozumienie tej idei, pomagać w jej wdrażaniu, ale również pokazać, że nikt nie jest skazany na usługi globalnych dostawców usług internetowych i technologii IT. Każdy ma wybór i każdy może zdecydować, czy chce się wyróżniać, czy być jednym z wielu.

Przeczytaj inne artykuły z serii o dojrzałych startupowcach.