Provema podsumowuje działalność branży fintech w 2020 roku

Dodane: 22.12.2020

Bartosz Tomczyk

Udostępnij:

Wskutek pandemii branża finansowa została zmuszona do zmiany sposobu dystrybucji swoich produktów. Zachodzą tutaj dokładnie te same procesy, co w branży e-commerce na rynku konsumpcyjnym. Provema podsumowuje roku w branży fintech.

Czytasz właśnie artykuł z cyklu, w którym polskie startupy i firmy technologiczne, podsumowują 2020 rok. Jeśli chcesz przeczytać inne teksty z serii, zajrzyj tutaj.

Dobre trzy pierwsze kwartały roku

Panuje powszechne przekonanie, że 2020 rok był korzystny dla branży fintech. Jednak sprawa nie jest taka prosta. Z jednej strony opierając dystrybucję usług na internecie byliśmy w naturalny sposób przygotowani do tego kryzysu, z klientami od zawsze kontaktowaliśmy się przez internet i telefon, bez żadnego problemu przystosowaliśmy się do pracy zdalnej, ponadto odnotowaliśmy bardzo duży wzrost zainteresowania klientów naszymi produktami. Jednak z drugiej strony, cała branża finansowa musiała zmierzyć się ze skokowym wzrostem ryzyka inwestycyjnego, co wymagało dokonania zmian w naszych algorytmach i procedurach.

Podsumowując pierwsze trzy kwartały tego roku pod względem sprzedażowym, widzimy cały czas niewielki wzrost w stosunku do ubiegłego roku. Na początku roku mieliśmy większe oczekiwania, ale patrząc na stan całej gospodarki, myślę, że nie powinniśmy narzekać.

Fintech a COVID-19

Wskutek pandemii branża finansowa została zmuszona do zmiany sposobu dystrybucji swoich produktów. Zachodzą tutaj dokładnie te same procesy, co w branży e-commerce na rynku konsumpcyjnym. Przestają się sprawdzać rozbudowane struktury sprzedażowe oparte na lokalnych oddziałach czy sieci pośredników. Również banki muszą przejąć model sprawdzony przez fintechy, czyli skoncentrować dystrybucję na kanałach internetowych, stworzyć wysokiej jakości zautomatyzowany proces kontaktu z klientem i radykalnie obniżyć koszty operacyjne, co umożliwi zaoferowanie klientom atrakcyjnych i tanich produktów.

Można powiedzieć, że wskutek pandemii cała branża finansowa została zmuszona do tego, aby zacząć działać bardziej efektywnie, skoncentrować się na potrzebach klientów i na rentownych obszarach działalności.

Sektor finansowy musi się otworzyć

W najbliższym czasie planujemy start naszej nowej aplikacji służącej do windykacji należności. Aktualnie windykacja należności jest procesem bardzo drogim, wymagającym angażowania licznego personelu. Automatyzacja tych procesów doprowadzi do zwiększenia skuteczności oraz radykalnej obniżki kosztów.

Kontakt dłużnika z wierzycielem poprzez aplikację porządkuje cały proces, prowadzi też do eliminacji zbędnych emocji. Poza tym, moim zdaniem, rozwój sektora finansowego wymaga, aby otworzył się on bardziej również na klientów nie posiadających doskonałej historii kredytowej. Dotychczasowa polityka skazywania takich klientów na wykluczenie finansowe nie jest dobrym rozwiązaniem.

Fintech w 2021 roku

Rok 2021 będzie okresem dalszego wzrostu branży fintech. Z jednej strony banki będą absorbowały technologiczne nowości opracowane przez startupy komputerowe, z drugiej najlepsze fintechy będą się starać o licencje bankowe. W efekcie na rynku finansowym zaczną dominować przedsiębiorstwa łączące w sobie zalety banków i fintechów. Będą one miały dobry dostęp do kapitału, ale również będą budować swoje strategie w oparciu o potrzeby klientów.

Procesy biznesowe w branży finansowej będą podlegać dalszej automatyzacji. Szczególnie intensywny rozwój czeka technologie płatności elektronicznych. Coraz rzadziej będziemy używać kart płatniczych, coraz częściej będziemy się posługiwać tokenami, kartami jednorazowymi, będziemy też płacić zbliżeniowo przy pomocy różnych urządzeń elektronicznych. Pandemia, zamiast spowolnić, przyspieszyła tylko rozwój naszej branży.

Autor: Bartosz Tomczyk, przewodniczący rady nadzorczej Provema