Jeśli analiza zabezpieczonych materiałów potwierdzi naruszenie reguł konkurencji, spółce grozi kara liczona w miliardach złotych.
Akcja w asyście policji
Jak podaje serwis Biznes PAP, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) zlecił przeprowadzenie przeszukania w biurach Allegro. Działania, które odbyły się za zgodą sądu i przy wsparciu policji, objęły zarówno poznańską centralę firmy, jak i jej warszawskie placówki. Interwencja była elementem toczącego się postępowania wyjaśniającego.
– Podejrzenia naruszenia reguł konkurencji były na tyle poważne, że wystąpiliśmy do sądu i uzyskaliśmy zgodę na przeszukanie (…). Zebraliśmy obszerny i wartościowy materiał, który obecnie drobiazgowo analizujemy – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, cytowany przez serwis Biznes PAP.
Podejrzenie faworyzowania własnych rozwiązań
Głównym przedmiotem zainteresowania Urzędu jest model funkcjonowania platformy allegro.pl w obszarze logistyki. Istnieje podejrzenie, że spółka promuje własne rozwiązania – w tym dostawy do automatów Allegro One Box oraz usługi w ramach programu Allegro Delivery – kosztem podmiotów zewnętrznych.
Zdaniem regulatora, takie praktyki mogą stawiać w gorszej sytuacji firmy kurierskie, które nie uczestniczą we wspomnianym programie. Urząd zaznacza, że podmiot posiadający pozycję dominującą na rynku ma obowiązek powstrzymania się od działań uderzających w konkurentów, kontrahentów czy konsumentów.
Widmo surowej kary
Obecnie postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, co oznacza, że żadnemu przedsiębiorcy nie postawiono jeszcze zarzutów. Jest to etap gromadzenia i weryfikacji danych.
Jeśli jednak żmudna analiza zabezpieczonych dokumentów i nośników potwierdzi przypuszczenia Urzędu, prezes UOKiK wszczyna formalne postępowanie antymonopolowe. Finał takiej procedury może być niezwykle kosztowny dla spółki – za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi sankcja finansowa sięgająca do 10 proc. rocznego obrotu przedsiębiorcy.