Puste kalorie są passé, czas na żywienie funkcjonalne. Huel przejęte przez Danone

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Puste kalorie są passé, czas na żywienie funkcjonalne. Huel przejęte przez Danone

Udostępnij:

Danone zawarł ostateczne porozumienie w sprawie przejęcia 100% udziałów w Huel. Choć oficjalna kwota w głównym komunikacie nie została wyeksponowana, źródła rynkowe, w tym Bloomberg i The Guardian, szacują wartość transakcji na około 1 miliard euro (ok. 1,2 mld dolarów).

Przejęcie to wpisuje się w strategię „Renew Danone”, realizowaną przez CEO Antoine’a de Saint-Affrique’a. Jej celem jest odmłodzenie portfela marki i skierowanie go w stronę produktów o wysokiej gęstości odżywczej, które odpowiadają na potrzeby współczesnego, zabieganego konsumenta.

– To, co Huel osiągnął w szybko rosnącym segmencie Complete Nutrition, w pełni rezonuje z misją Danone. Połączenie ich cyfrowych kompetencji z naszym globalnym zasięgiem otwiera ekscytujące możliwości – skomentował Antoine de Saint-Affrique.

Od niszowego proszku do globalnego imperium

Huel, założony w 2015 roku przez Juliana Hearna, przeszedł długą drogę. Z marki dla „programistów i biohackerów” stał się globalnym graczem z przychodami przekraczającymi 114 mln dolarów rocznie (dane za 2025 r. wg ECDB).

Co Danone kupuje wraz z Huel?

  • Lojalną społeczność: Huel posiada rzeszę fanów (tzw. Hueligans) w Wielkiej Brytanii, USA i Europie;

  • model Direct-to-Consumer (D2C): Huel opanował do perfekcji sprzedaż bezpośrednią przez internet, co dla tradycyjnego koncernu jest bezcennym know-how;

  • zrównoważony rozwój: produkty Huel są roślinne, mają długi termin przydatności i minimalizują marnowanie żywności, co idealnie wpisuje się w certyfikację B Corp, którą Danone uzyskał globalnie w 2025 roku.

Czy konsumenta powinno to interesować?

Dla fanów marki Huel, również w Polsce, kluczowe jest pytanie: czy produkt się zmieni? James McMaster, CEO Huel, uspokaja, że dzięki infrastrukturze Danone, firma zyska dostęp do znacznie lepszych laboratoriów R&D oraz globalnej sieci dystrybucji. Możemy spodziewać się:

  • szerszej dostępności: Huel częściej będzie pojawiać się w tradycyjnych sklepach i automatach (RTD – Ready-To-Drink);

  • innowacji produktowych: wykorzystanie wiedzy Danone o mikrobiomie i probiotykach może zaowocować nowymi liniami Huel wspierającymi zdrowie jelit;

  • optymalizacji cenowej: efekt skali może (choć nie musi) pomóc w utrzymaniu stabilnych cen w dobie inflacji.

Sygnał dla rynku: Koniec ery „pustych kalorii”

Przejęcie Huel przez Danone to symboliczny koniec postrzegania zamienników posiłków jako „dziwnej innowacji”. To potwierdzenie, że Functional Nutrition (żywienie funkcjonalne) staje się głównym nurtem. Koncerny spożywcze zrozumiały, że przyszłość nie należy do produktów „smacznych, ale bezwartościowych”, lecz do takich, które dostarczają 100% potrzebnych składników w optymalnie krótkim czasie.

Jak na ten ruch odpowiedzą konkurenci Daone, tacy jak Nestlé czy Unilever, którzy również intensywnie inwestują w segment zdrowej żywności?