Quibi znika z rynku. Serwis istniał zaledwie 6 miesięcy

quibi znika z rynku serwis istnial zaledwie 6 miesiecy
Udostępnij:
Po sześciu miesiącach funkcjonowania serwis streamingowy Quibi znika z rynku. Twórcy platformy chcieli zrewolucjonizować sposób konsumpcji treści rozrywkowych, tymczasem ponieśli spektakularną porażkę. Serwis był na rynku najkrócej ze wszystkich platform streamingowych.

– Czujemy, że wyczerpaliśmy wszystkie nasze możliwości. W rezultacie niechętnie doszliśmy do trudnej decyzji o likwidacji biznesu, zwrocie gotówki naszym akcjonariuszom i pożegnaniu się z naszymi kolegami czytamy w komunikacie, który cytuje serwis theverge.com.

Pandemia pokrzyżowała plany Quibi

Quibi oferował użytkownikom krótkie 5 i 10-minutowe fimiki, które miały być idealną formą na czas podróży komunikacją miejską. Niestety kryzys wywołany pandemią koronawirusa spowodował, że ludzie pozostali na dłuższy czas w domach, w związku z tym mniej chętnie sięgali po tego typu treści. Być może pandemia była głównym powodem porażki serwisu. Pamiętać trzeba jednak, że firma miała bardzo mocną konkurencję w postaci TikToka i You Tube.

Jak na tę chwilę serwis nie podał jeszcze kiedy serwis ostatecznie zniknie. Nie wiadomo również, jaki będzie los zebranych na platformie filmów. Wcześniejsze doniesienia wskazywały, że założyciel firmy, Jeffrey Katzenberg na początku roku zwrócił się do Apple, WarnerMedia i Facebooka z prośbą o przejęcie platformy. Niestety nic z tego nie wyszło. Katzenberg miał również próbować nakłonić Facebooka i NBCUniversal do przejęcia treści Quibi, jednak również bez powodzenia. Według specjalistów Quibi w najbliższych miesiącach będzie jeszcze próbować sprzedać zarówno treści, jak i technologię używaną w swoich aplikacjach.

Nie pomogły mocne nazwiska

Twórcy Quibi liczyli na ogromny sukces, zwłaszcza że udało im się namówić wiele znanych osób do współpracy. Na liście gwiazd wspierających projekt można było znaleźć  Stephena Spielberga, Stephena Soderbergh, Jennifer Lopez, Idris Elba, James Franco, Naomi Watts, Tom Cruise, Guillermo del Toro, Bill Murray, Liam Hemsworth czy LeBron James. Niestety nawet taka obsada nie pomogła. 

Jak podkreśla serwis rp.pl Quibi po pierwszym miesiącu działania miał zaledwie 1,3 mln użytkowników, podczas gdy Disney+ miał 50 mln a Netflix 183 mln. Później nie było lepiej, bo w lipcu tego roku platforma miała jedynie 5,6 mln użytkowników.