Rekordowa transakcja: 70 milionów dolarów za dwie litery. Kto bogatemu Polakowi zabroni?

Dodane:

MamStartup logo Mam Startup

Rekordowa transakcja: 70 milionów dolarów za dwie litery. Kto bogatemu Polakowi zabroni?

Udostępnij:

Kris Marszalek, pochodzący z Polski współzałożyciel i CEO giganta kryptowalutowego Crypto.com, nabył domenę AI.com za oszałamiającą kwotę 70 milionów dolarów.

Transakcja ta, sfinalizowana w całości w kryptowalucie, ustanowiła nowy rekord wszech czasów w handlu domenami, detronizując dotychczasowego lidera – CarInsurance.com, sprzedanego w 2010 roku za 49,7 miliona dolarów.

  • AI.com 70,0 mln USD w 2026 r.
  • CarInsurance.com 49,7 mln USD w 2010 r.
  • VacationRentals.com 35,0 mln USD w 2007 r.
  • Voice.com 30,0 mln USD w 2019 r.

Od inicjałów do fortuny

Historia sprzedaży ma niemal filmowy charakter. Poprzednim właścicielem był malezyjski przedsiębiorca Arsyan Ismail, który kupił ten adres przed laty wyłącznie dlatego, że litery „A.I.” pasowały do jego inicjałów. W tamtym czasie nie był to zakład na rozwój sztucznej inteligencji, lecz zakup „rzadkiego i czystego” adresu internetowego. Choć Ismail nabył domenę za około 10 milionów dolarów od firmy zajmującej się portfolio domen, cierpliwość przyniosła mu zysk rzędu 60 milionów dolarów.

Super Bowl LX jako scena debiutu

Nowy właściciel nie czekał z prezentacją swoich planów. Platforma pod adresem AI.com zadebiutowała z rozmachem podczas Super Bowl LX (8 lutego 2026 r.). Kampania reklamowa, której koszt szacuje się na dodatkowe 8–10 milionów dolarów za 30-sekundowy spot, spowodowała taki napływ użytkowników, że serwis chwilowo przestał działać.

Czym staje się AI.com?

W przeciwieństwie do poprzednich lat, gdy domena przekierowywała użytkowników do gigantów takich jak OpenAI (ChatGPT), xAI (Grok) czy Google (Gemini), teraz AI.com staje się samodzielną platformą konsumencką. Głównym produktem są osobiści agenci AI, zdolni do wykonywania codziennych zadań: od zarządzania kalendarzem i planowania pracy, po optymalizację profili w aplikacjach randkowych czy handel akcjami w imieniu użytkownika. Serwis pozwala użytkownikom na rezerwację unikalnych nazw (uchwytów) dla ich osobistych agentów.

Platforma promuje się jako rozwiązanie oferujące w pełni zaszyfrowani agenci, które uczą się bezpiecznie, współdzieląc ulepszenia bez narażania prywatności danych.

Pomnik ambicji czy realny fundament?

Zakup AI.com przez szefa Crypto.com to sygnał, że rywalizacja o „punkt styku” z użytkownikiem przenosi się z wyszukiwarek na platformy agentowe. W świecie, gdzie globalne wydatki na AI przekroczą w 2026 roku 500 miliardów dolarów, posiadanie najbardziej intuicyjnego adresu w sieci jest ruchem stricte defensywnym i wizerunkowym. Kontrola nad domeną AI.com oznacza kontrolę nad „cyfrową bramą”, przez którą w nadchodzącej dekadzie mogą przechodzić miliardy zapytań użytkowników poszukujących najprostszej drogi do technologii.

Czytaj także: