Ring Amazona przyznaje, że jego pracownicy próbowali uzyskać dostęp do prywatnych nagrań wideo klientów

ring amazona przyznaje ze jego pracownicy probowali uzyskac dostep do prywatnych nagran wideo klientow
Udostępnij:
W grudniu zeszłego roku informowaliśmy o tym, że w Dark Webie pojawiły się dane osobowe użytkowników kamer Ring Amazona, na podstawie których można było uzyskać dostęp do ich podglądu. Teraz okazuje się, że dostęp do nielegalnych treści mili mieć również pracownicy firmy.

W liście z 6 stycznia zaadresowanym do pięciu amerykańskich senatorów, Ring należący do Amazonii przyznał, że nieokreślona liczba pracowników próbowała uzyskać nielegalny dostęp do domowych nagrań z monitoringu klientów. List, otrzymany i opublikowany przez Josepha Coxa, potwierdza cztery wewnętrzne raporty, które wykazały, że pracownicy firmy w swoich działaniach wykraczali poza obowiązki służbowe.

– W ciągu ostatnich czterech lat, Ring otrzymał cztery skargi dotyczące nieprawidłowej pracy zespołu. Chociaż każda z osób uczestniczących w tym zdarzeniu była upoważniona do przeglądania danych wideo, próba dostępu do tych danych wykraczała poza to, co było niezbędne do wykonywania ich funkcji zawodowych – czytamy w liście.

List Ringa był odpowiedzią na szereg pytań zgłoszonych w listopadzie 2019 roku przez senatorów Rona Wydena, Chrisa Van Hollena, Edwarda Markey'a, Christophera Coonsa i Gary'ego Petersa.

To nie pierwsze problemy firmy. W styczniu zeszłego roku, The Intercept poinformował, że w pewnym momencie Ring dał niektórym kontrahentom całkowity dostęp do niezaszyfrowanych strumieni wideo klientów. Jak podał Intercept, „pracownicy Ringa pokazywali sobie nawzajem filmy oraz notowali i opisywali niektóre rzeczy, których byli świadkami, w tym ludzi całujących się, strzelających z broni i kradnących".

Portal mashable.com poprosił Amazon o komentarz do całej sytuacji. Jednak rzecznik prasowy odpisał, że nie będzie komentował spraw pracowniczych. Natomiast pod koniec 2019 roku, kiedy cała sprawa została ujawniona rzecznik prasowy firmy Ring rozmawiał z Business Insiderem. Powiedział wtedy, że dane które wyciekły nie były skradzione bezpośrednio z systemu firmy ale zostały wykradzione wraz z danymi innych firm.

W obliczu najnowszych informacji, jakie pojawiły się odnośnie tego wycieku i brak reakcji ze strony rzecznika prasowego firmy Amazon można nabrać podejrzeń do tego co firma mówiła wcześniej o ataku. Czas pokaże jak wpłynie to na kondycję Ring, jedno jest pewne wiele osób będzie się teraz obawiało instalacji podobnych urządzeń w swoich domach.