RKKVC inwestuje w KarmaCheck – startup współtwórcy LinkedIna

Dodane: 05.05.2022

Informacja prasowa

Udostępnij:

KarmaCheck, startup Erica Ly, zajmuje się usprawnieniem procesu weryfikacji i onboardingu dla klientów korporacyjnych. Z oprogramowania korzysta już ponad 100 klientów, w tym takie spółki jak McDonald’s, recruiter.com i Domino’s czy też niektóre firmy z sektora bankowości. Obecnie firma działa w Stanach Zjednoczonych, nie wyklucza jednak ekspansji na rynek europejski przy wsparciu RKKVC.

LinkedIn, sieć społecznościowa dla profesjonalistów, z powodzeniem zachęca ludzi do dzielenia się swoją historią zawodową i edukacyjną. Jednak wyzwaniem dla rynku rekrutacyjnego jest brak systemu zapewniającego dokładność tych informacji. Według ankiety przeprowadzonej przez LendEdu, aż 44% użytkowników LinkedIn przyznaje się, że kłamali na temat informacji zawartych w ich profilach zawodowych.

Co więcej, takie sytuacje zdarzają się nawet na najwyższych szczeblach świata korporacyjnego. Dobrym przykładem jest sprawa Scotta Thompsona, byłego dyrektora generalnego Yahoo, którego życiorys wymieniał stopień naukowy z informatyki. W rzeczywistości Thompson ukończył kierunek księgowości.

Misją firmy KarmaCheck, założonej przez współtwórcę LinkedIn, Erica Ly, jest usprawnienie procesu weryfikacji i onboardingu dla klientów korporacyjnych. Wykorzystując dostęp do zastrzeżonych danych i ich przetwarzanie, KarmaCheck zapewnia możliwość szybkiej weryfikacji przeszłości kandydatów do pracy, przyspieszając tym samym procesy zatrudniania i onboardingu nawet o 350%, dając pracodawcom przewagę konkurencyjną w zatrudnianiu, jednocześnie chroniąc tożsamość i dane osobowe kandydatów. W rezultacie sprawdzenie przeszłości można przeprowadzić w ciągu kilku minut, a nie dni lub tygodni, jak ma to miejsce w przypadku innych rozwiązań sprawdzania kandydatów.

– Obecne sposoby sprawdzania kandydatów są zazwyczaj powolne i nie zawsze dokładne. KarmaCheck chce wprowadzić nowy standard na rynku tzw. background checks – twierdzi Ly. Dotychczasowo pracodawcy weryfikowali przykładowo stopnie naukowe, dzwoniąc do instytucji edukacyjnych, zdobywają referencje u byłych pracodawców, przeszukują rządowe bazy danych w poszukiwaniu rejestrów karnych – to wszystko spowalnia proces weryfikacji danych osobowych. – Nasza technologia oparta na sztucznej inteligencji wykorzystuje wcześniej zgromadzone dane o osobie, umożliwiając firmom dokładne wykrycie sfabrykowanych informacji. Daje to przewagę konkurencyjną nie tylko nam, ale także pracodawcom, jeśli chodzi o zatrudnianie odpowiednich kandydatów – dodaje Ly.

KarmaCheck upraszcza ten proces, będąc „punktem kompleksowej obsługi” dla potencjalnych pracodawców. Firmy mogą integrować oprogramowanie KarmaCheck ze swoimi systemami rekrutacyjnymi, aby skonsolidować tysiące zbiorów danych w jednym miejscu. Spółka sprawia, że wszystkie istotne informacje o kandydacie, takie jak wykształcenie i historia zatrudnienia, które dotychczas musiały być sprawdzane każdorazowo przy każdym procesie rekrutacyjnym, są przechowywane w bazie danych KarmaCheck. Pozwala to zaoszczędzić klientom czas i pieniądze.

Z oprogramowania KarmaCheck korzysta już ponad 100 klientów, w tym takie spółki jak McDonald’s, recruiter.com i Domino’s czy też niektóre firmy z sektora bankowości. Obecnie firma działa w Stanach Zjednoczonych, nie wyklucza jednak ekspansji na rynek europejski przy wsparciu RKKVC.

Mateusz Bodio, Dyrektor Zarządzający w RKKVC

RKKVC wśród inwestorów

W połowie kwietnia firma zebrała 15 milionów dolarów w rundzie A, kierowanej przez Velvet Sea Ventures, co podniosło jej wycenę do 90 milionów dolarów. Jednym z inwestorów w KarmaCheck jest polski fundusz RKKVC. – Rynek tzw. background checks istnieje od lat – natomiast zauważyliśmy, że pomimo swojego rozwinięcia nie przeszedł jeszcze cyfrowej rewolucji – mówi Mateusz Bodio, dyrektor zarządzający w funduszu RKKVC. – KarmaCheck prowadzona przez Erica Ly wykorzystuje technologie sztucznej inteligencji oraz nauczania maszynowego, by wprowadzić całkowicie nowy standard w tej branży. Ich obecne wyniki mówią same za siebie, a możliwość ekspansji na rynek europejski znacząco zwiększy wartość spółki w najbliższych latach – dodaje.