Spółki publiczne wymagają przebudowy polityki informacyjnej, aby móc się dostosować do nadchodzących zmian

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

Udostępnij:

3 lipca zaczną obowiązywać regulacje unijne, które wpłyną na cały rynek finansowy. Odpowiedzialność za funkcjonowanie definicji informacji poufnej oraz system raportowania zacznie spoczywać na zarządach spółek publicznych. Zmiany wymagają przebudowy polityki informacyjnej.

Unijna dyrektywa MAD (Market Abuse Directive) w sprawie sankcji karnych za nadużycia na rynku oraz rozporządzenie MAR (Market Abuse Regulation) w znaczący sposób wpłyną na polski rynek kapitałowy. Wraz z ich wdrożeniem zarząd spółki publicznej będzie decydować o tym, jakie zdarzenie stanowi informację poufną i w jaki sposób ona wpływa na szacowanie wartości spółki. Podejmując tę decyzję będzie kierował się własnym doświadczeniem i wiedzą o tym, co operacyjnie jest ważne w ramach danej spółki. Dotychczas odgórne rozporządzenie dyktowało tego typu przedsiębiorstwom, co wymaga publikacji raportu bieżącego.

– Spółki publiczne notowane powinny stworzyć katalog takich zdarzeń, które według nich stanowią informację poufną i uzasadniają ich publikację. Zapewne na początku będzie to katalog oparty o ten, który obecnie funkcjonuje, czyli wynikający z rozporządzenia dotyczącego raportów bieżących i okresowych, mówi Mateusz Bednarz, Senior Associate z kancelarii JSLegal.

Ekspert uważa, że należy przebudować politykę informacyjną w taki sposób, aby departamenty spółki notowanej wiedziały, jakie zdarzenia muszą sobie wzajemnie raportować. Jeżeli jakaś informacja, według danego departamentu, jest na przykład informacją poufną, to ważne, aby jak najszybciej powiadomiono zarząd spółki o konieczności jej niezwłocznego opublikowania. Przygotowanie regulaminu organizacyjnego mogłoby być pomocne w tym zakresie. Bardzo dużo spółek notowanych takie regulaminy już posiada.

– Polskie spółki muszą się przyzwyczaić do tego, że od 3 lipca rozporządzenie MAR będzie określać, jakie informacje mają zawierać konkretne dokumenty związane z rynkiem publicznym. Mam tu na myśli na przykład listę osób mających dostęp do informacji poufnej, czy też zawiadomienie dotyczące dokonywania transakcji przez osoby zarządzające daną spółką publiczną, dodaje Mateusz Bednarz.

Nadchodzące zmiany budzą spore emocje wśród uczestników rynku kapitałowego. Wynika to z faktu, że wraz z ich wdrożeniem mogą – jak zauważa specjalista z kancelarii JSLegal – wystąpić dwa rodzaje problemów. Pierwszy z nich będzie związany z katalogiem, który ma się pojawić w danej spółce, drugi będzie dotyczył kwestii odpowiedzialności zarządu za określenie danego zdarzenia jako tworzącego informację poufną lub nie. Niemniej, jak ocenia Bednarz, planowane zmiany zmierzają w dobrym kierunku. Ujednolicą bowiem regulacje dotyczące informacji poufnych na terytorium całej UE.

Źródło tekstu: MondayNews | Zdjęcie główne artykułu by pexels