Startupy pomagają spełnić Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ (cz. 1)

Udostępnij:
25 września 2015 roku w Nowym Jorku państwa członkowskie ONZ przyjęły Agendę na rzecz zrównoważonego rozwoju 2030. Integralną częścią dokumentu są Cele Zrównoważonego Rozwoju oraz 169 zadań z nimi związanych. Każdy cel stanowi wyzwanie dla społeczeństwa a jego spełnienie wymaga innowacyjnego podejścia. Daje to duże pole do popisu startupom.

Państwa członkowskie ONZ zobligowały się do spełnienia założonych celów do 2030 roku. Zadania dotyczą 5 obszarów (tzw. 5xP): ludzie (ang. people), planeta (ang. planet), dobrobyt (ang. prosperity), pokój (ang. peace), partnerstwo (ang. partnership).

Bez nowoczesnych technologii i nieszablonowych rozwiązań spełnienie Celów Zrównoważonego Rozwoju będzie niezwykle trudne. Startupy gwarantują świeże podejście do starych problemów. Dzisiaj przyjrzymy się działaniom innowacyjnych przedsiębiorstw na rzecz zadań zawartych w pierwszych czterech celach nakreślonych przez ONZ.

Koniec z ubóstwem

Według ONZ 783 milionów ludzi żyje poniżej międzynarodowej granicy ubóstwa, tj. za mniej niż 1,90 USD dziennie. O tym jak poważny jest to problem świadczy fakt, że wyeliminowanie ubóstwa zajmuje pierwszą pozycję wśród Celów Zrównoważonego Rozwoju.

Do głównych zadań związanych z tym celem należy m.in. całkowite wyeliminowanie skrajnego ubóstwa. Ma być to realizowane przy pomocy odpowiednich mechanizmów socjalnych, regulacji prawnych i uwrażliwienia społeczeństwa na ubogich.

Duży udział w walce z ubóstwem mają startupy z obszaru social technology. Dobrym przykładem tego jest Quay Asia. Jest to brytyjski startup, który wierzy w rozwój zawodowy bardziej niż w mechanizmy socjalne.

Jak sama nazwa wskazuje, Quay Asia działa głównie w Azji. Startup współpracuje z sektorem prywatnym w celu kształcenia i szkolenia osób o niskim statusie materialnym. Wszelkie działania są poprzedzane analizą rynku pracy i predyspozycji przyszłego pracownika.

Bardziej doraźną pomoc oferuje holenderski CloQ. Startup chce walczyć z tzw. wykluczeniem finansowym. Ma być to realizowane przez udzielanie pożyczek osobom o niskich dochodach (często nieposiadającym kont bankowych).

Twórcy nazywają swój startup konkurencją dla lichwiarzy z ulicy. Zdolność kredytowa klientów CloQ jest oceniana m.in. na podstawie ich zachowania. Jest to nowość na rynku zdominowanym przez banki, które wiarygodność klienta weryfikują za pomocą danych finansowych.

W ofercie startupu znajdują się nanopożyczki (już od kwoty 25 USD). Są one udzielane na atrakcyjnych warunkach, z niskimi stopami procentowymi. Taka działalność pomaga nie tylko w zaspokajaniu podstawowych potrzeb lub w rozwoju zawodowym. Głównym celem CloQ jest ponowne włączenie danej jednostki do systemu finansowego.

Gospodarka ubogich krajów często jest oparta na rolnictwie. W wielu przypadkach, transformacja takiego systemu jest niemożliwa. W takiej sytuacji warto skupić się na rozwoju technologii agrarnej.

Agrorite to nigeryjski startup oferujący wsparcie drobnym rolnikom. Zapewnia im wsparcie finansowe i techniczne. Jest to realizowane poprzez zwiększanie dostępności podstawowych surowców, ubezpieczanie upraw, rozwój systemów przechowywania i pomoc w handlu towarami, co przekłada się bezpośrednio na standard życia rolników.

Zero głodu

Działalność startupu Agrorite wiąże się bezpośrednio z kolejnym celem określonym w Agendzie ONZ. Obecnie co dziewiąta osoba na świecie cierpi z powodu niedożywienia. Problem dotyka głównie kraje rozwijające się, lecz nie tylko.

Wiele zadań związanych z tym celem dotyczy rozwoju rolnictwa. W tym obszarze ciekawym rozwiązaniem może się pochwalić polski startup – Nexbio, prowadzący analizy w oparciu o metody molekularne i identyfikacje DNA.

– Zastosowanie naszych technologii jest złożone i dość kompleksowe. Wczesna detekcja patogenów roślin - pozwala na wykonanie celowanych zabiegów ochrony roślin, co przekłada się na mniejsze zużycie środków ochrony i zdrowsze plony. Zależy nam aby finalnie to co ląduje na naszych talerzach było zdrowsze, a produkcja wywierała mniejszy wpływ na środowisko. Pozyskane dane dają nam informację na temat struktury i składu gatunkowego inwazji patogenów roślin na terenie Polski. Takia wiedza  jest bardzo użyteczna dla modelowania i przewidywania rozwoju chorób upraw w przyszłych latach – wyjaśnia Jakub Wójcik, kierownik laboratorium Nexbio.

Działalność Nexbio obejmuje również m.in. analizę mikrobiologiczną gleby, identyfikację molekularną mikroorganizmów, sekwencjonowanie DNA. Rozwiązania opracowane przez startup mogą być trwałym rozwiązaniem problemu głodu na świecie.

– Możemy pomóc w likwidacji głodu na świecie poprzez wsparcie rolnictwa wielkoskalowego. Oferujemy nowatorskie narzędzia, które odpowiednio użyte uczynią żywność zdrowszą i zwiększą plony. Chcemy wprowadzić rolnictwo w erę indywidualnej, spersonalizowanej uprawy, gdzie nowe technologie pozwolą na lepszą ochronę plonów. Współpraca z korporacjami produkującymi środki ochrony roślin umożliwi tworzenie lepszych i skuteczniejszych rozwiązań, które pozwolą na radzenie sobie ze zmorą obecnego rolnictwa, czyli nabywaniem odporności patogenów na substancje czynne używane w środkach ochrony roślin. Pomoc w usuwaniu zagrożeń dla upraw to główna droga jaką możemy obrać w kierunku likwidacji głodu na świecie. Mniej zagrożeń i skuteczna walka z nimi to większe plony i więcej żywności – dodaje Jakub Wójcik.

Duża liczba światowych startupów chce pchnąć rolnictwo w stronę automatyzacji. Dobrym przykładem tutaj jest amerykański Agbotic, który wykorzystuje zaawansowaną technologię do poprawy jakości i wielkości płodów rolnych.

W SmartFarms, które są efektem działalności startupu, wszystkie procesy są analizowane i poprawiane za pomocą sztucznej inteligencji. Elementem wykonawczym są zrobotyzowane urządzenia, wykonujące powtarzalne czynności. Ponadto, startup promuje rolnictwo regeneracyjne poprzez strategiczne sadzenie drzew, płodozmian czy sekwestrację dwutlenku węgla.

W podobnym kierunku poszedł duński startup Nextfood. Ich zautomatyzowane rozwiązania przyczyniają się do oszczędności wody i nawozów z jednoczesnym zwiększeniem wydajności danego gospodarstwa rolnego. Jest to zasługa aeroponiki czyli bezglebowej metody uprawy roślin.

Dobre zdrowie i jakość życia

Trzeci cel ONZ wydaje się naturalnym następstwem dwóch poprzednich. Tutaj jednak autorzy agendy patrzą znacznie szerzej. Zadania w tym obszarze dotyczą między innymi zmniejszenia wskaźnika śmierci okołoporodowej oraz wśród dzieci, wyeliminowania epidemii AIDS czy też wzmocnienia działań związanych z zapobieganiem uzależnieniom.

W ostatni punkt doskonale wpasowuje się polski startup Addictions.ai, rozwijający cyfrową platformę Helping Hand, pierwszy w Europie ekosystem terapii uzależnień wspierany przez sztuczną inteligencję.

Aplikacja jest rozbudowana. Można w niej znaleźć bazę fachowych tekstów z poradami, filmy edukacyjne oraz dzienniczek uczuć. Ponadto, użytkownik ma możliwość czatu z terapeutą oraz rozmowy na czacie otwartym.

Obserwując nasz rodzimy rynek healthtech, można zauważyć, że większość startupów ma szansę stanowić realną pomoc w zrealizowaniu trzeciego celu ONZ. Warto tu przywołać aplikację HospiCare. Jej celem jest zapewnienie wsparcia osobom sprawującym codzienną opiekę nad najmłodszymi pacjentami w domowych hospicjach.

Karta pacjenta dostępna online upraszcza monitoring stanu zdrowia i komunikację między osobami odpowiedzialnymi za opiekę. W aplikacji notowane są wszelkie aktywności związane z leczeniem pacjenta (od badań po spożywane pokarmy). Ponadto narzędzie daje możliwość wzywania lekarza i zdalnych konsultacji.

O prawidłowość funkcji życiowych, każdego dnia zadba produkt startupu Sidly. Jest to telemedyczne urządzenie w formie bransoletki, podłączone do platformy online oraz aplikacji mobilnej na iOS i Android.

Bransoletka posiada m.in. przycisk SOS, detektor upadku, lokalizator GPS, opcję przypomnienia o zażyciu leków oraz sensor do pomiaru tętna. Produkt Sidly znalazł zastosowanie nie tylko w opiece prywatnej ale również w samorządach, szpitalach a nawet w przemyśle.

Przemysł 4.0 daje nadzieje

Przemysł 4.0 może być jedyną drogą do spełnienia założonych celów . Cieszy fakt, że owoce czwartej rewolucji przemysłowej są wykorzystywane w taki sposób. Oprócz powyższych przykładów, startupy z całego świata czerpią z niej pełnymi garściami.

Szczególnie wyraźnie widać to w branży medtech. Startupy coraz chętniej sięgają po takie technologie jak VR (np. startup Sira Medical z USA), druk 3D (np. Kumovis z Niemiec) czy też sztuczna inteligencja (np. Optellum z Wielkiej Brytanii).