Sukces autora książki „Finansowy ninja”. Ponad 325 tys. zł przychodu w ciągu zaledwie dwóch tygodni przedsprzedaży – w modelu „samowydawania” (self-publishing)

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

Udostępnij:

Michał Szafrański, autor bloga „jakoszczedzacpieniadze.pl”, udowadnia, że w Polsce można świetnie zarobić wydając książkę – pod warunkiem, że wydaje się ją samodzielnie. Jego książka „Finansowy ninja” to prawdopodobnie największy sukces self-publishingu w Polsce.

Na zdjęciu: Michał Szafrański, autor bloga „jakoszczedzacpieniadze.pl” | fot. materiały prasowe 

W ciągu zaledwie 48 godzin przedsprzedaży książka zarobiła na pokrycie kosztów, a po dwóch tygodniach przychód autora przekroczył już 325 tys. złotych.

Książka „Finansowy ninja” to przewodnik po finansach osobistych, który każdy powinien przeczytać jeszcze w szkole. Autor podpowiada jak mądrze zarządzać pieniędzmi, jak uniknąć pułapek zastawianych przez instytucje finansowe oraz jak skutecznie zaplanować swoją emeryturę. To ponad 500 stron praktycznej wiedzy o oszczędzaniu, zarabianiu, optymalizacji podatkowej, negocjowaniu i inwestowaniu, które pomagają przejść ścieżkę od „golasa” finansowego do prawdziwego finansowego ninja osiągającego stan bezpieczeństwa finansowego.

Książka to kolejny autorski projekt Michała Szafrańskiego, uznanego eksperta w dziedzinie zarządzania finansami osobistymi i autora poczytnego bloga „jakoszczedzacpieniadze.pl”. Adresowana jest ona przede wszystkim do osób młodych, które dopiero wkroczyły na rynek pracy, a także osób zakładających własne gospodarstwo domowe. Kolejną grupę docelową stanowią dzisiejsi 30-latkowie, bo oni mają jeszcze przed sobą wystarczająco dużo czasu, by poprawić swoją sytuację finansową i zabezpieczyć swoją przyszłość. Im wcześniej się za to zabiorą, tym lepiej. “Finansowy ninja” daje konkretne narzędzia i wskazówki finansowe, a także konkretnie i na liczbach uświadamia, jakie pułapki zastawiają na nas ci, którzy polują na nasze pieniądze.

„Finansowy ninja to kompendium, które ma za zadanie uzupełniać braki w naszej edukacji szkolnej – a w zasadzie w edukacji finansowej. Każdy z nas wchodząc na rynek pracy, powinien potrafić chronić pieniądze, które zarabia. „Chronić” to znaczy z jednej strony mądrze je wydawać, a z drugiej być przygotowanym na ich ochronę przed osobami, które chcą się do naszych pieniędzy dobrać stymulując konsumpcjonizm, sugerując przeróżne produkty finansowe oraz kosztowne formy inwestowania” – powiedział Michał Szafrański.

Spektakularny sukces modelu self-publishing

Poza samą książką „Finansowy ninja” ciekawy jest także model, w jakim została ona wydana. W odróżnieniu od większości autorów Michał Szafrański zdecydował się wydać i sprzedawać książkę samodzielnie za pośrednictwem Internetu. Model self-publishing nie jest niczym nowym i z powodzeniem realizowany jest na rynku amerykańskim. Jednak w Polsce brakowało dotychczas spektakularnych sukcesów i przykładów na to, że self-publishing stanowi realną alternatywę dla wydawania książek z tradycyjnymi wydawnictwami.

1 lipca rozpoczęła się przedsprzedaż książki, której druk nie został jeszcze zamówiony. W ciągu 48 godzin sprzedaży, spływające zamówienia sfinansowały wszystkie koszty przygotowania i wydruku 10 tys. egzemplarzy książki. W ciągu dwóch tygodni przedsprzedaży, Czytelnicy bloga Michała kupili 3568 egzemplarzy papierowej książki generując przychód na poziomie aż 325 749 zł. To prawdopodobnie najbardziej udany self-publishing w Polsce. Dzięki samodzielnemu wydawaniu książki, autor, tylko w ciągu pierwszych 14 dni sprzedaży, zarobił na czysto (już po odliczeniu wszystkich kosztów i podatków) ok. 150 tys. zł – kwotę wielokrotnie przewyższającą zarobki autorów decydujących się na współpracę z tradycyjnymi wydawcami. I to pomimo, że oficjalna premiera „Finansowego ninja” będzie miała miejsce dopiero za ponad miesiąc – dokładnie 26 sierpnia 2016 r.

„Mam nadzieję, że mój przykład przekona autorów i potencjalnych autorów, że warto poświęcić czas i energię na budowę społeczności osób zainteresowanych tematyką pisanej książki. Internet, blog i media społecznościowe doskonale w tym pomagają. Wydając samodzielnie książkę i sprzedając zaledwie kilka tysięcy egzemplarzy można zarobić dużo więcej, niż sprzedając kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy za pośrednictwem wydawnictwa. Nie wspominając o niesamowitej korzyści, jaką jest możliwość bezpośredniego kontaktu z każdym nabywcą naszej książki. Takie możliwości daje wyłącznie self-publishing” – powiedział Michał Szafrański.

Zamiast oczekiwać na spłynięcie wyników sprzedaży z księgarń, Szafrański postawił na dystrybucję przez Internet. Książkę można kupić na specjalnej stronie – www.finansowyninja.pl w kilku promocyjnych pakietach. Dzięki wyeliminowaniu pośredników: wydawcy i sieci sprzedaży, autor otrzymuje wynagrodzenie natychmiast i eliminuje do zera ryzyko zatorów płatniczych, które są zmorą branży wydawniczej. To on inkasuje większość przychodów, dzięki czemu może także przeznaczyć część z nich na cele dobroczynne.

„Każdy kupiony egzemplarz książki finansuje jeden posiłek dla niedożywionych dzieci w ramach programu PAJACYK prowadzonego przez Polską Akcję Humanitarną (PAH). Nie byłoby mnie na to stać, gdybym wydawał książkę z tradycyjnym wydawcą i otrzymywał w najlepszym wypadku zaledwie 8-10% ceny okładkowej książki” – mówi Michał Szafrański.