Jak podaje komunikat rządowy, w przypadku podejrzenia, że algorytm zadziałał nieprawidłowo – na przykład odrzucając wniosek kredytowy w banku – obywatel będzie mógł złożyć skargę do nowo powołanego organu. Eksperci merytoryczni przeprowadzą wówczas kontrolę pod maską systemu, weryfikując jego zgodność z prawem.
Państwo zyskuje również rolę „bezpiecznika”. Jeśli nowa aplikacja (np. medyczna) będzie stwarzać bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia, nadzór będzie mógł nakazać jej natychmiastowe wycofanie z użytku bez konieczności wieloletniego oczekiwania na wyroki sądowe. Jawność postępowań ma gwarantować publiczny wykaz systemów, na które nałożono kary, oraz coroczne publikacje dobrych praktyk wdrożeniowych.
– Przepisy ustawy o systemach sztucznej inteligencji wprowadzają procedury chroniące użytkowników, a równocześnie zapewniają bezpieczne warunki do rozwoju nowych technologii. Nowe prawo przyczyni się także do większego zrozumienia sztucznej inteligencji – po to, aby przestała być postrzegana jako zbiór niezrozumiałych algorytmów – podkreśla wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, cytowany w komunikacie.
Nowy urząd na straży AI
Kluczowym elementem reformy jest powołanie Komisji Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRiBSI). To właśnie ten organ przejmie nadzór nad stosowaniem unijnego rozporządzenia AI Act w Polsce. Do jej głównych kompetencji należeć będzie:
- prowadzenie postępowań administracyjnych i nakładanie sankcji;
- wydawanie wiążących decyzji i opinii indywidualnych dla przedsiębiorców;
- wspieranie badań naukowych oraz konkurencyjności polskiej gospodarki;
- zarządzanie tzw. piaskownicami regulacyjnymi.
Aby decyzje urzędników uwzględniały głos społeczny, przy Komisji powstanie Społeczna Rada ds. Sztucznej Inteligencji. Jej zadaniem będzie opiniowanie działań KRiBSI z uwzględnieniem perspektywy etycznej i gospodarczej, a efekty jej pracy będą w pełni jawne dla internautów.
Ustawa ma być impulsem dla polskiego sektora technologicznego. Zamiast kupować gotowe rozwiązania z zagranicy, Polska chce wspierać tworzenie etycznej AI u siebie. Służyć temu mają piaskownice regulacyjne, czyli kontrolowane środowiska, w których firmy mogą testować innowacje pod okiem ekspertów, uzyskując wsparcie w dostosowaniu się do norm prawnych.
– Ustawa o AI to przyspieszenie rozwoju sztucznej inteligencji godnej zaufania. Tworzymy piaskownice regulacyjne, w których przedsiębiorcy będą mogli testować swoje rozwiązania w przyjaznym środowisku i przy wsparciu ekspertów. Wprowadzamy elastyczne, nowoczesne przepisy – bez zbędnych formalności, za to z pełnym poszanowaniem bezpieczeństwa oraz praw użytkowników – wskazuje wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski.
Projekt trafi teraz pod obrady Sejmu.