Tinder testuje opcję Face to Face. Użytkownicy połączą się na wideo czacie

Dodane: 09.07.2020

Marta Wujek

Udostępnij:

Z powodu pandemii koronawirusa wszyscy musieliśmy pozostać w domach na jakiś czas. Kryzys odczuły serwisy randkowe, których ideą jest przecież łączenie ludzi. Tinder w odpowiedzi na nową rzeczywistość w marcu wprowadził możliwość szukania drugiej połówki na całym świecie. Teraz serwis poszedł krok dalej i właśnie rozpoczął testowanie opcji Face to Face, czyli randek wideo. 
Face to Face jest obecnie testowane w Wirginii, Illinois, Gruzji i Kolorado, a także w kilkunastu innych krajach, w tym w Australii, Francji, Korei Południowej i Chile. Użytkownik mogą wskazać, że jest zainteresowany rozmową wideo z daną osobą, jeśli wskazany użytkownik również wyrazi taką chęć, funkcja wideo zostanie odblokowana w czacie.

– We wszystkim, co robimy, stawiamy na bezpieczeństwo. Rozumiemy, że obecnie wychodzenie na zewnątrz i poznawanie nowych ludzi może być utrudnione. Zbudowaliśmy więc nową funkcję, wprowadzając kilka przemyślanych zmian, które pomogą jej wyróżnić się na tle typowych doświadczeń związanych z wideo. I nie, nie musisz się martwić o niepożądane połączenia – czytamy na blogu Tindera.

Bez nagości i hejtu

Zanim rozpocznie się rozmowa wideo Tinder przedstawia użytkownikom zasady korzystania z nowej funkcji. Wśród nich znajdują się: 

  • Brak nagości i treści seksualnych.
  • Brak nękania, mowy nienawiści, przemocy i innych nielegalnych działań.
  • Brak treści z udziałem nieletnich

Przedstawiciele firmy zapowiedzieli, że na razie, podczas testowania funkcji, nie planują nagrywać ani archiwizować rozmów wideo.Przy czym nie ukrywali, że pracują nad technologią kontrolowania rozmów wideo. Jednak nie podali żadnych konkretów, poza tym, że wprowadzone rozwiązanie będzie oparte o technologię sztucznej inteligencji. 

– Uważamy się za gospodarzy imprezy. Mamy nadzieję, że nasi użytkownicy to zrozumieją. Naszym zadaniem nie jest podsłuchiwanie każdej rozmowy. Jak każdy dobry gospodarz, patrzymy na naszych przyjaciół na imprezie, aby wiedzieć, czy wszystko jest w porządku, a jeśli coś pójdzie nie tak, to wtedy podejmiemy działania. Badamy technologię, która pomoże nam zidentyfikować i wyjaśnić, co się dzieje w czatach wideo – powiedział  Rory Kozoll w rozmowie z CNN Business.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem