W 2021 roku będziemy największym operatorem mikromobilności w Europie – Valerii Romanov (Bolt Rentals)

Dodane: 25.11.2020

Marta Wujek

Udostępnij:

Valerii Romanov, Bolt Rentals Country Manager w Polsce, podsumowuje 8 miesięcy działalności Bolta na Polskim rynku. Opowiada również o najbliższych planach firmy w naszym kraju i o mówiącej hulajnodze, którą testuje zespół w Estonii. 
– Ostatnie 8 miesięcy, bo działamy w Polsce od kwietnia, to czas, który ciężko mi opisać. Z jednej strony świat dotknął kryzys zdrowotny, wiele osób boryka się też z problemami w życiu zawodowym. Tymczasem ja stanęłam przed ogromnym wyzwaniem – zbudowaniem zespołu operacyjnego i technicznego w 11 miastach i przekonaniem Polaków do odpowiedzialnego korzystania z hulajnóg – mówi Valerii Romanov.

Valerii Romanov niedawno objął w Bolcie stanowisko Country Menagera na Polskę. Zanim trafił do firmy pracował w branży finansowej, jednak ze startupem jest związany od samego początku. Postanowiliśmy porozmawiać z nim i zapytać go o wyzwania przed jakimi stanął na nowym stanowisku.

Jesteś jednym z pierwszych członków Bolta w Polsce. W zasadzie brałeś udział w tworzeniu polskiego oddziału. Czym zajmowałeś się zanim trafiłeś do Bolta?

Valerii Romanov: Zanim trafiłem do Bolta pracowałem w branży finansowej. Nagle z dużej korporacyjnej i dojrzałej struktury przeniosłem się do niewielkiego, kilkuosobowego zespołu, który rozwijał od podstaw nową usługę w Polsce. Bolt, wtedy jeszcze Taxify, to była nieznana firma, przejazdy były dostępne tylko w Warszawie. Postanowiłem podjąć się tego wyzwania.  Dziś aplikacja Bolt jest dostępna dla mieszkańców 30 polskich miast, ja odpowiadałem za wdrożenia do 9 z nich w tym Krakowa, Wrocławia i Trójmiasta.

Niedawno objąłeś stanowisko Country Menagera Bolta w Polsce. Czym dokładnie będziesz się teraz zajmował?

Będę odpowiadał za rozwój obszaru rentals i edukację użytkowników w Polsce. Nieustannie rozmawiamy z przedstawicielami miast, w których już są nasze e-hulajnogi i tymi, którzy wyrażają chęć udostępnienia rozwiązań mikromobilnych lokalnej społeczności. Codziennie pracujemy nad porozumieniami dotyczącymi podniesienia poziomu bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, jak również nad sposobami dotarcia do użytkowników z informacjami o odpowiedzialnym korzystaniu z elektrycznych hulajnóg. Ważnym elementem mojej pracy jest także wdrażanie globalnych planów z zakresu rozwoju biznesu i brania odpowiedzialności za wpływ platformy na środowisko naturalne.

Jakie są Twoje plany w związku z naszym rynkiem? 

Przyszłość nowoczesnych miast leży w naszych rękach – jesteśmy otwarci na rozmowy i uregulowanie działania wypożyczalni e-hulajnóg. Im szybciej wspólnie wprowadzimy do życia odpowiedzialne i bezpiecznie zasady korzystania z elektrycznych hulajnóg, tym szybciej infrastruktura miejska stanie się bezpieczniejsza i przyjaźniejsza użytkownikom.

Kluczowe jest, by prawo rozpoznało elektryczne hulajnogi, jako sposób na przemieszczanie się i tym samym by służby porządkowe były w stanie analizować zgłoszenia z zakresu wypadków drogowych, kradzieży urządzeń lub przypadków wandalizmu. Dzięki tym danym uzyskamy potwierdzenie, że hulajnogi są bezpiecznym środkiem transportu i zostaną obalone dotyczące ich mity. Prace nad regulacjami krajowymi trwają, rozumiemy to – aktualna sytuacja w kraju jest niezwykle trudna, dlatego my działamy lokalnie.

Okres pandemii to trudna sytuacja dla większości przedsiębiorców. Dodatkowo szczyt sezonu na hulajnogi mamy za sobą. Jak Bolt w Polsce podsumowuje ten rok?

Ostatnie 8 miesięcy, bo działamy w Polsce od kwietnia, to czas, który ciężko mi opisać. Z jednej strony świat dotknął kryzys zdrowotny, wiele osób boryka się też z problemami w życiu zawodowym. Tymczasem ja stanęłam przed ogromnym wyzwaniem – zbudowaniem zespołu operacyjnego i technicznego w 11 miastach i przekonaniem Polaków do odpowiedzialnego korzystania z hulajnóg.

Zaobserwowaliśmy kilka ciekawych trendów – użytkownicy elektrycznych hulajnóg Bolt najczęściej korzystają z jednośladów w godzinach szczytu w dni powszednie, przejazdy trwają średnio  11 minut, a miejscem docelowym jest najczęściej centrum miasta lub miejskie atrakcje. Weekendowe przejazdy hulajnogami są dłuższe – trwają nawet 15 minut. Z naszych dotychczasowych doświadczeń wynika, że mniej osób korzysta z hulajnóg jesienią i zimą, jednak w Polsce planujemy działać dopóki warunki pogodowe na to pozwolą.

Oceniając ten rok biznesowo mogę spokojnie powiedzieć, że był udany – szybka reakcja zespołu na sytuację w kraju sprawiła, że hulajnogi Bolt pojawiły się na polskich ulicach szybciej niż planowaliśmy,  nawiązaliśmy pogłębione relacje z przedstawicielami miast, zrozumieliśmy lepiej ich potrzeby i oczekiwania. To samo tyczy się użytkowników. Potwierdzeniem tego jest nasza deklaracja rozwoju i inwestycji na 2021 rok.

Ile obecnie macie hulajnóg na ulicach w Polsce? 

W Polsce hulajnogi Bolt można wypożyczyć w 11 miastach. Liczba urządzeń na ulicach jest  różna w zależności pory roku, czy pogody w danym momencie. Dopasowujemy ją na podstawie naszych dotychczasowych doświadczeń z Polski i innych krajów, gdzie działamy nieco dłużej. Nie zdradzamy dokładnych liczb.

A ilu macie aktywnych użytkowników?

Na świecie platforma Bolt ma ponad 30 mln użytkowników. Dzięki temu, że nasze e-hulajnogi można wypożyczyć w tej samej aplikacji, co zamówić taksówkę grupa użytkowników jednośladów w Polsce szybko urosła. Działamy na tym rynku od 2016 roku, w tym czasie zbudowaliśmy grono użytkowników, którzy cenią naszą jakość i najniższe ceny, ale też ufają naszym usługom. 

Niedawno Bolt w Estonii informował o testach mówiącej hulajnogi. Możesz powiedzieć nieco więcej o tym projekcie? 

Nasz zespół inżynierów w Estonii nieustannie pracuje i testuje udoskonalenia w naszym własnym modelu elektrycznej hulajnogi. Asystenci głosowi, to trend, który rozgościł się w obszarze technologii już jakiś czas temu. Postanowiliśmy z niego skorzystać na swój sposób – podczas jazdy e-hulajnogą niezwykle ważne jest, by trzymać kierownicę oburącz, nie wykonywać szybkich manewrów, a powiadomienia głosowe, „mówiąca hulajnoga” zapewnia taką możliwość, ponieważ użytkownik nie musi sprawdzać statusu na smartfonie. Dodatkowo mimo, że duża część z nas przyzwyczaiła się do tak zwanej nowej normalności, to nie zaszkodzi przypomnienie, by umyć czy też zdezynfekować ręce po zakończonym przejeździe.

Czy możemy spodziewać się tego rozwiązania również w Polsce?

Jest taka możliwość, testy przebiegają pozytywnie.

Jakie jeszcze nowości dla Polaków szykuje Bolt?

Polaków na pewno nie ominie nasz europejski plan rozwoju. 100 miast i 130 000 naszych elektrycznych urządzeń na kontynencie to pierwszy krok. Co ważne mimo, że Bolt jest już w wielu aspektach dojrzałą organizacją, to pandemia pokazała, że w sercach pozostaliśmy startupem. Szybkie wdrażanie zmian, dostosowanie się do pracy z domu i nowe usługi wprowadzone na rynek szybciej niż planowaliśmy potwierdzają to. Jeśli zobaczymy, że na rynku jest obszar wymagający zagospodarowania, na pewno nie pozostanie pusty na długo. Najlepszym przykładem jest wprowadzenie elektrycznych rowerów w Pradze wczesną jesienią tego roku. Mamy nadzieję, że trafią one już niedługo do kolejnych miast, jako, że są elementem realizacji długoterminowej wizji Bolta, by miasta były mniej zatłoczone. Nasz zespół wykazał się ogromną determinacją i nastawieniem ukierunkowanym na rozwiązywanie problemów. Cieszę się na kolejne wyzwania.

Jakie są Wasze najbliższe plany?

Branża rozwiązań mikromobilnych jest stosunkowo młoda, także w Polsce. W najbliższej przyszłości chcemy kontynuować rozpoczętą pracę – wprowadzać zmiany, które mają znaczenie dla lokalnych społeczności w zakresie wygody i szybkości przemieszczania się po mieście, oferować usługi w najlepszych cenach i utrzymać pozycję lidera rynku. Wpływ na nasze dalsze kroki ma też deklaracja, że chcemy zostać największym operatorem mikromobilności w Europie w 2021 roku.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem