Spółka pozyskała ponad 100 mln euro, a wśród inwestorów znaleźli się strategiczni gracze branżowi oraz ikona światowego sportu. Środki te mają pomóc w umocnieniu pozycji lidera w kategorii funkcjonalnego nawadniania oraz w intensywnej ekspansji na rynkach USA.
Założona w 2016 roku w Wiedniu przez Martina Murraya firma postawiła sobie za cel zmianę nawyków konsumentów poprzez popularyzację picia wody z dodatkiem bezcukrowych kapsułek Microdrink. Dziś, w dziesiątą rocznicę powstania, startup udowadnia, że model łączący ekologię z funkcjonalnością jest nie tylko skalowalny, ale i wysoce rentowny.
Strategiczni partnerzy i sportowe ambicje
Najnowsza runda finansowania o wartości przekraczającej 100 mln euro przyciągnęła partnerów, którzy wnoszą do spółki znacznie więcej niż tylko kapitał. Kluczowymi inwestorami zostali:
- Aspeya – spółka należąca do Philip Morris International (PMI), specjalizująca się w obszarze wellness i zdrowia konsumenckiego.
- Atlantic Grupa – jeden z liderów branży FMCG w Europie Południowo-Wschodniej, który od lat współpracuje z Waterdrop jako partner dystrybucyjny (współpraca dotyczy rynków: Austrii, Chorwacji, Serbii i Słowenii)
- Aleksander Aamodt Kilde – utytułowany norweski alpejczyk i zwycięzca Pucharu Świata, który od dawna korzysta z produktów marki w procesie treningowym.
Nowi udziałowcy dołączają do imponującego grona, w którym znajdują się już m.in. fundusz Temasek oraz giganci branży spożywczej, tacy jak Döhler i Bitburger. Wejście Aspeya w strukturę udziałową jest szczególnie istotne w kontekście strategii „przyszłości bez dymu” realizowanej przez PMI, gdzie segment wellness staje się kluczowym filarem wzrostu.
Rentowność w parze z innowacją
W świecie startupów, które często palą gotówkę w pogoni za wzrostem, Waterdrop wyróżnia się zdrowymi fundamentami. Spółka generuje obecnie przychody na poziomie około 150 mln euro i pozostaje rentowna, obsługując ponad 5 milionów klientów w kanale e-commerce na całym świecie. Fizyczna obecność marki również robi wrażenie: produkty są dostępne w 20 tysiącach punktów sprzedaży oraz w 50 sklepach własnych w Europie, USA, Japonii i Australii.
Siłą napędową wzrostu pozostaje innowacja produktowa. Flagowe kapsułki Microdrink, oparte na naturalnych ekstraktach owocowych i roślinnych, doczekały się dziesiątek wariantów smakowych. Firma nie zwalnia jednak tempa – niedawno ogłoszono strategiczne partnerstwo z marką Ricola, którego owocem ma być linia ziołowych produktów nawadniających. To wyraźny sygnał, że Waterdrop chce dominować w segmencie „premium hydration”.
Ekspansja i walka z plastikiem
Pozyskane 100 mln euro zostanie rozdysponowane na kilka kluczowych obszarów. Priorytetem jest dalsza ekspansja w Europie, wzmacnianie lokalnych zespołów oraz skalowanie kanału direct-to-consumer (DTC) na rynkach o największym potencjale wzrostu. Firma planuje również zintensyfikować działania marketingowe – tegoroczna kampania letnia ma być największą w historii marki, wspieraną przez obecność na turniejach ATP Tour.
– Misja Waterdrop pozostaje niezmienna od dekady: zachęcanie do picia wody przy jednoczesnej eliminacji plastiku z jednorazowych butelek. Dzięki kompaktowej formie kapsułek, firma znacząco redukuje ślad węglowy związany z transportem gotowych napojów. „Przez ostatnie dziesięć lat budowaliśmy biznes przygotowany do dalszego wzrostu. Dzięki wsparciu nowych partnerów jesteśmy gotowi działać szybciej i sięgać dalej niż kiedykolwiek – komentuje Martin Murray, założyciel i CEO firmy.
Dla polskiego ekosystemu startupowego lekcja płynąca z Wiednia jest jasna: sukces w kategorii FMCG wymaga nie tylko świetnego produktu, ale przede wszystkim żelaznej dyscypliny finansowej i umiejętnego dobierania partnerów strategicznych, którzy otworzą drzwi do globalnej dystrybucji.