Zaczęło się! Gdzie AI nie może, tam człowieka pośle! Sprawdź, czy Twój agent AI nie wystawił Cię na marketplace

Dodane:

Przemysław Zieliński Przemysław Zieliński

Zaczęło się! Gdzie AI nie może, tam człowieka pośle! Sprawdź, czy Twój agent AI nie wystawił Cię na marketplace

Udostępnij:

Choć AI potrafi błyskawicznie analizować rynki czy planować podróże, wciąż nie jest w stanie odebrać paczki z urzędu, sprawdzić na miejscu hałasu w restauracji czy fizycznie zainstalować routera. No ale od czego AI ma człowieka.

RentAHuman.ai wypełnia tę lukę, pozycjonując ludzi jako „hardware” dla oprogramowania:

Jak działa marketplace z ludźmi?

Programiści łączą swoich agentów AI z platformą za pomocą protokołu MCP (Model Context Protocol), co pozwala maszynom na automatyczne przeglądanie profili i zlecanie zadań. Jaka jest w tym rola człowieka? Otóż osoby rejestrujące się w serwisie podają swoje umiejętności, lokalizację oraz stawkę godzinową (często wahającą się między 50 a 150 USD). Rozliczenia odbywają się niemal natychmiastowo po wykonaniu zadania, głównie przy użyciu stablecoinów i kryptowalut takich jak Ethereum.

W kolejce po pracę od AI

Projekt, stworzony przez inżyniera oprogramowania Alexandra Liteplo, zyskał viralową popularność w zaledwie kilka dni po premierze (2 lutego 2026 r.). Statystyki są uderzające: w ciągu pierwszej doby zarejestrowało się ponad 10 000 osób. Zaledwie tydzień po starcie liczba „ludzi do wynajęcia” przekroczyła 160 000, podczas gdy aktywnych pracodawców-botów było początkowo około 80. Serwis odnotował miliony wizyt, co kilkukrotnie doprowadziło do przeciążenia serwerów. Lecz jak zwykle – znaleźli się maruderzy. Mimo ogromnego zainteresowania, platforma budzi pytania o etykę i bezpieczeństwo. Owi krytycy wskazują na brak weryfikacji zleceń oraz fakt, że ludzie stają się tu jedynie „punktem końcowym API” w łańcuchu decyzji maszyny.

Typowe zadania zlecane przez AI

  • logistyka: odbiór paczki wymagający okazania fizycznego ID;
  • weryfikacja: sprawdzenie stanu nieruchomości lub zrobienie zdjęć lokalizacji;
  • reprezentacja fizyczna, czyli obecność na spotkaniu lub podpisanie dokumentów tam, gdzie nie są akceptowane e-podpisy;
  • instalacja i testowanie sprzętu w terenie.

Awans społeczny czy ludzki downgrade?

RentAHuman.ai to sygnał, że granica między gospodarką cyfrową a fizyczną zaciera się w sposób dotąd niespotykany. Zamiast tradycyjnego modelu, w którym człowiek zarządza technologią, wchodzimy w model Human-Machine Hybrid Economy. W tym układzie AI przejmuje rolę menedżera operacyjnego, a ludzie stają się elastyczną warstwą wykonawczą, dostępną na żądanie za pomocą jednego wywołania kodu.

Czy to degradacja ludzkiej pracy, czy może genialne narzędzie do monetyzacji naszej fizycznej obecności w świecie, którego AI nigdy w pełni nie zrozumie? Odpowiedź prawdopodobnie leży gdzieś pośrodku, ale jedno jest pewne: „wynajem człowieka” właśnie stał się częścią technologicznej rzeczywistości.

Czytaj także: