– Motomama to opiekun, który dba o dziecko jak mama. Jest zaufanym kierowcą i ma doświadczenie w zajmowaniu się dziećmi. Często jest to pedagog, profesjonalna niania albo mama, która zabierając swoje dzieci na zajęcia może po drodze pomóc innej mamie – mówi Edyta Kotowicz, założycielka Motomums.
Na zdjęciu: Edyta Kotowicz, współzałożycielka Motomums
Motomamy i motobabcie
– Wśród motomam jest też wiele kobiet, które same nazywają się motobabciami. To panie, które mają wnuki, ale też czas oraz chęci, aby pomóc innym – dodaje. Edyta Kotowicz i Agnieszka Nowakowska stworzyły serwis internetowy, który jest pośrednikiem pomiędzy zmotoryzowanymi mamami chętnymi na odwiezienie czyjegoś dziecka do domu, a rodzicami, które chciałyby, aby ktoś bezpiecznie podwiózł ich pociechy.
Motomums nie jest wykonawcą usług, tylko pośrednikiem. Dlatego zachęca do tego, by mamy zanim znajdą kierowcę dla swoich pociech najpierw osobiście poznały motomamę. Często to osoba z bliskiego środowiska, np. sąsiadka, czy nauczycielka ze szkoły, do której uczęszczają dzieci. Edyta Kotowicz i Agnieszka Nowakowska same też sprawdzają, czy kandydatki nadają się na profesjonalnych kierowców.
Bycie szoferem dziecka to wyzwanie
– Zadajemy im szereg pytań o nie same oraz samochód. Dzięki odpowiedziom rodzic może wybrać motomamę, która najlepiej odpowiada na jego wymagania i potrzeby. Przed zdecydowaniem się na długoterminową współpracę rodzic może też odbyć pierwsze przejazdy razem ze swoim dzieckiem, aby poznać motomamę osobiście – zaleca Kotowicz, współzałożycielka Motomums.
Zapytana o to, kto jest potencjalnym klientem jej startupu odpowiada, że przede wszystkim rodzice, którzy nie mogą odwieźdź dzieci do szkoły. – Bycie szoferem swojego dziecka to ogromne wyzwanie w zasadzie dla wszystkich. Rodzic jeżdżący z jednym dzieckiem codziennie do i ze szkoły oraz na zaledwie jedne zajęcia dodatkowe spędza na tym przejazdach aż miesiąc w roku – przekonuje Edyta Kotowicz.
25 złotych za przejazd
Choć o serwisie napisały już portale branżowe, a jej założycielki wystąpiły w programie „Dzień dobry TVN”, nadal trwają prace nad aplikacją mobilną, za pomocą której mamy dzieci będą mogły podglądać, gdzie obecnie znajduje się motomama. Wszystkie do tej pory wykonane przejazdy były testem i kosztowały średnio 25 złotych.
Motomums powstał dzięki pomocy oferowanej przez Warszawski Akcelerator. – Dzięki uczestnictwu w programie otrzymaliśmy wiele pomocy i nawiązaliśmy wiele wartościowych znajomości. Do dziś jesteśmy w kontakcie z innymi uczestnikami oraz mentorami. Było to dla nas cenne i inspirujące doświadczenie – wspomina Edyta Kotowicz. Teraz czas te doświadczenia sprawdzić na rodzimym rynku.
Podaj adres e-mail, aby kontynuować czytanie
Zapisz się do naszego newslettera. Obiecujemy nie spamować! :)
Sprawdź skrzynkę e-mail i kliknij link potwierdzający, aby odblokować artykuł.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.