Jak wynika z danych Ministerstwa Finansów, po wprowadzeniu tymczasowych opłat import przesyłek o niskiej wartości skurczył się z miesiąca na miesiąc aż o połowę. Przedstawiciele branży handlu elektronicznego podkreślają, że wprowadzenie równych zasad gry dla wszystkich podmiotów może całkowicie zmienić dotychczasowe modele biznesowe zagranicznych gigantów.
Nowe zasady celne wyrównują szanse na rynku handlu elektronicznego
Europejskie platformy sprzedażowe od dłuższego czasu zwracały uwagę na nierówną konkurencję ze strony podmiotów spoza Unii Europejskiej. Głównym źródłem problemu było obowiązujące przez lata zwolnienie z procedur celnych dla przesyłek, których wartość nie przekraczała 150 euro. Wraz z wybuchem wojny w Ukrainie, pandemią oraz rosnącą potrzebą poszukiwania przez konsumentów oszczędności, zagraniczne serwisy zaczęły powszechnie wykorzystywać model sprzedaży na odległość. Polega on na wytwarzaniu towarów w jednym kraju i natychmiastowej wysyłce małych, pojedynczych paczek bezpośrednio do klientów w Europie.
Nowo wprowadzone unijne regulacje mają na celu wyeliminowanie tych dysproporcji. Od lipca bieżącego roku na przesyłki o niskiej wartości nałożono przejściową opłatę w wysokości 3 euro od danej kategorii produktu. Rozwiązanie to jest etapem przejściowym przed wdrożeniem pełnej reformy unijnego kodeksu celnego. Przedstawiciele sektora e-commerce zaznaczają, że intencją zmian legislacyjnych nie było blokowanie rynkowej rywalizacji, lecz stworzenie warunków, w których wszyscy gracze działają na identycznych zasadach.
Import tanich przesyłek spadł w Polsce o połowę
Mimo że regulacje obowiązują od niedawna, do publicznej wiadomości trafiły już pierwsze dane pokazujące ich wpływ na rynek. Z informacji Ministerstwa Finansów, udostępnionych przez Związek Cyfrowa Polska, wynika, że w lipcu import przesyłek o niskiej wartości spadł do około 2 mln sztuk, podczas gdy jeszcze w czerwcu wynosił około 4 mln. Oznacza to spadek wolumenu paczek o blisko 50 proc. Służby celne nie zaobserwowały przy tym równoległego skoku w tradycyjnym imporcie hurtowym, który mógłby zrekompensować mniejszą liczbę małych przesyłek.
Sytuacja w Europie może powtórzyć scenariusz znany z rynku amerykańskiego. W Stanach Zjednoczonych po zniesieniu wysoki progu de minimis zagraniczne platformy e-commerce zostały zmuszone do modyfikacji swoich strategii operacyjnych. Aby zachować bliskość z klientem, zaczęły magazynować towary w lokalnych centrach logistycznych. Taki krok pozbawia je jednak części dotychczasowych przewag wynikających z błyskawicznej produkcji i bezpośredniej wysyłki jednostkowych zamówień z zagranicy.
Co przyniosą kolejne kroki Komisji Europejskiej?
Osiągnięcie pełnej skuteczności unijnej reformy zależy od kolejnych planowanych decyzji. Kluczowe będzie uruchomienie jednolitego systemu informatycznego dla służb celnych oraz wdrożenie zasady, zgodnie z którą to platforma sprzedażowa, a nie kupujący konsument, będzie uznawana za prawny podmiot importujący. Zmiana ta ma ułatwić instytucjom ochrony konsumentów egzekwowanie przepisów dotyczących bezpieczeństwa produktów.
To jednak nie koniec zmian. Komisja Europejska rozważa wprowadzenie dodatkowej opłaty manipulacyjnej za obsługę w wysokości około 3 euro od kategorii produktu dla przesyłek sprowadzanych z krajów trzecich. W efekcie łączne obciążenie takich zakupów mogłoby wzrosnąć do około 6 euro. W ocenie rynkowych ekspertów bieżący rok może okazać się szczytowym okresem pod względem bezpośredniej sprzedaży przesyłek spoza Unii, a pełny wpływ nowych przepisów będzie dostrzegalny w kolejnym roku.
Jednolity rynek i technologie kluczem do skalowania biznesu
Z punktu widzenia przedsiębiorstw działających w Europie największą wartością pozostaje dalsza harmonizacja przepisów. Unia Europejska stanowi rynek liczący ponad 500 mln konsumentów, jednak w praktyce operacyjnej jest to wciąż zbiór ponad dwudziestu osobnych systemów prawnych z odmiennymi regulacjami językowymi, płatniczymi czy dostawczymi. Dalsze ujednolicanie zasad szczebla unijnego ułatwia firmom budowanie skali niezbędnej do obsługi kilkudziesięciu milionów klientów.
Równolegle z harmonizacją prawa rośnie znaczenie zaawansowanych technologii. Sztuczna inteligencja znajduje zastosowanie w personalizacji ofert, tworzeniu asystentów zakupowych, generowaniu materiałów wizualnych czy wirtualnych przymierzalniach. Istotnym obszarem wykorzystania algorytmów jest także rekomendacja rozmiarów. Wdrożenie tego typu rozwiązań pozwoliło w 2025 roku obniżyć poziom zwrotów towarów związanych z niewłaściwym rozmiarem o około 8 proc. Polska i cały region Europy Środkowo-Wschodniej pozostają przy tym jednym z najbardziej dynamicznych obszarów dla rozwoju zaplecza logistycznego, co potwierdzają m.in. inwestycje w nowe centra dystrybucyjne, takie jak obiekt w Bydgoszczy.