Znajdź przewagę konkurencyjną, a przetrwasz kryzys – Rafał Orlicki (Meetbit)

znajdz przewage konkurencyjna a przetrwasz kryzys rafal orlicki meetbit
Udostępnij:
Co radzisz właścicielom startupów technologicznych, którzy obecnie walczą o przetrwanie? – Umiarkowanie w wydatkach i skupienie na rozwoju kluczowej wartości (przewadze konkurencyjnej) zawsze jest ważne dla startupu, a w sytuacji kryzysowej staje się szczególnie istotne. Trzeba też realistycznie patrzeć na perspektywy rozwoju rynków. Pojawia się wiele nowych możliwości, ale też wiele prognoz jest rewidowanych – mówi Rafał Orlicki, prezes Meetbit.

Z Rafałem Orlickim rozmawiamy o początkach Meetbit, polskiego startupu tworzącego aplikacje dla turystyki biznesowej oraz o wpływie koronawirusa na rozwój projektu.

Od czego rozpoczęliście pracę nad Meetbit?

Od szczegółowego opisania pomysłu z użyciem use casów i zaplanowanie szkieletu naszego projektu. Równocześnie analizowaliśmy konkurencję bliższą i dalszą, dzięki czemu zidentyfikowaliśmy niszę dla naszego pomysłu. Następnie stworzyliśmy technologiczne prototypu oraz określiliśmy ramowy harmonogram prac. Kolejnym etapem było pozyskanie inwestora zalążkowego. Już z nim na pokładzie zbudowaliśmy zespół złożony z doświadczonych designerów i developerów, i przystąpiliśmy do tworzenia MVP.

Co na początku działalności sprawiło Wam największą trudność?

Na początku wyzwaniem było „uformowanie” pomysłów w realistyczny projekt aplikacji – przejście od fazy koncepcji do jego realizacji. Wierzyliśmy (i dalej wierzymy), że nasze pomysły mają potencjał, więc była duża pokusa, by jak najszybciej zacząć prace rozwojowe nad oprogramowaniem.

Na szczęście odrzuciliśmy tę pokusę i skupiliśmy się na opracowaniu szczegółowego projektu funkcjonalności, UX i rozpisaniu całości na etapy. Dopiero po tym etapie nasi developerzy przystąpili do pracy.

I na jakim etapie obecne znajduje się Meetbit?

W spółce trwają zaawansowane prace nad prototypem, pre-testy wypracowanych rozwiązań oraz kierunkowe konsultacje z branżą MICE weryfikujące nasze założenia. Przygotowujemy się też do wdrożenia własnego projektu B+R.

Jak kryzys spowodowany koronawirusem wpłynął na Wasz biznes?

Zespół w dalszym ciągu pracuje zdalnie. Częściowemu przemodelowaniu musiała ulec faza testów. Opracowany na samym początku model zwinnego zarządzanie projektem pozwolił nam na realizację pierwotnego harmonogramu, wyłączanie po niewielkich korektach.

Czy byliście chociaż w jakimś stopniu przygotowani na kryzys?

Byliśmy dobrze przygotowani do pracy zdalnej, dzięki temu prace rozwojowe praktycznie nie zostały zakłócone.

Jakie wnioski na przyszłość wyciągnęliście z obecnej sytuacji?

Operacyjnie – przyjęliśmy, że opcja pracy wyłącznie zdalnej przez dłuższy czas jest bardzo prawdopodobna. Biznesowo – uważnie obserwowaliśmy co dzieje się z rynkiem spotkań, jak na obecną sytuację reagują jego uczestnicy, ale także jak rozwijają się technologie. Dzięki temu rozszerzyliśmy nasz projekt o kilka ważnych scenariuszy awaryjnych, w których nasza aplikacja będzie cenną pomocą dla użytkowników.

Jak dalej zamierzacie rozwijać Meetbit?

Na ten moment rozwijamy się w zasadzie zgodnie z pierwotnym planem. Z ciągłą uwagą śledzimy zachowanie dotychczas zidentyfikowanej konkurencji. Analizujemy dostępne opracowania dotyczące przewidywanych postaw klienta „post-covid”. Spodziewamy się nowych trendów i nowych wyzwań technologicznych (np. reżim sanitarny) w branży MICE, którym już teraz chcemy wyjść na przeciw. Przygotowujemy się też do pozyskania zbioru pierwotnych klientów

Co radzisz właścicielom startupów technologicznych, którzy obecnie walczą o przetrwanie?

Umiarkowanie w wydatkach i skupienie na rozwoju kluczowej wartości (przewadze konkurencyjnej) zawsze jest ważne dla startupu, a w sytuacji kryzysowej staje się szczególnie istotne. Trzeba też realistycznie patrzeć na perspektywy rozwoju rynków – pojawia się wiele nowych możliwości, ale też wiele prognoz jest rewidowanych.

W niedawno opublikowanym eseju Jacek Dukaj stwierdził, że wirus przyspieszył nas o około 10 lat – między innymi w trendach technologicznych, przemianach wartości i kultury. Najbardziej widać to w pracy zdalnej i spędzaniu wolnego czasu.

Tak duża zmiana w otaczającym nas ekosystemie w połączeniu z kryzysem ekonomicznym znacząco zmienia założenia, na których oparto wiele startupów.