Wyniki badań IPSOS Mori wskazują, że blisko 3 procent zatrudnionych Polaków pracuje zdalnie. Najczęściej zatrudnieni są przez firmy z branży IT, finansów i księgowości. Dla porównania współczynnik pracy mobilnej w Europie wynosi 15 procent. Czy warto dążyć do jego wyrównania?

Właściciele firmy Buffer, którzy podzielili się informacjami o tym ile zarabia ich zespół, dopłacają każdemu pracownikowi 22 tysiące dolarów rocznie, tylko dlatego, że pracują w siedzibie. Marissa Mayer, po objęciu stanowiska dyrektora generalnego Yahoo!, również postanowiła zachęcić wszystkich do pracy w biurze. Przykładów takich zachowań jest wiele. A który sposób organizacji pracy dla Was jest lepszy?

Zdjęcia royalty free z Fotolia

Wirtualna bariera

Korzyści z pracy stacjonarnej występują dla obu stron: pracownika i pracodawcy. Osoby wykonujące prace, które wymagają stałego kontaktu z członkami zespołu, lepiej realizują powierzone zadania. Oprócz motywacji czy wsparcia kolegów, do tej formy pracy przekonuje jeszcze komunikacja, która dla pracownika mobilnego, mimo wielu dostępnych narzędzi, nadal jest barierą trudną do pokonania.

Pracujący mobilnie zazwyczaj ostatni dowiadują się o zmianach w projekcie. Często (niezamierzenie) pomijani są też w rozmowach o rozwoju firmy. Bariera komunikacyjna staje się dla pracujących zdalnie wrogiem, więc trudniej im dzielić się spostrzeżeniami. Dlatego grupowe zadania warto realizować w jednym miejscu, chociażby ze względu na pomoc w rozwiązywaniu napotkanych problemów.

Zapomniane uwagi

Zatrudniając osobę, która chce wykonywać pracę zdalnie, stawiamy się w pozycji przegranego. Szef w takim przypadku, mimo wielu dostępnych narzędzi, ma mniejsze możliwości “kontroli” pracownika i dowiaduje się o mniejszej ilości jego problemów. Trudniej jest też mu przekazać dodatkowe informacje. Nawet jeśli chce z nim porozmawiać, to robi to poprzez Skype’a, e-maila czy też inne komunikatory.

Maciej Firlit, prezes Avenhansen (firmy zajmującej się szkoleniami) uważa, że nawet najlepsza, najbardziej zmotywowana jednostka, nie jest w stanie uzyskać takich rezultatów jak zespół pracowników. Dlaczego? - Dzieje się tak dzięki efektowi synergii, który umożliwia poszczególnym osobom rozwinięcie umiejętności, czy też kompetencji własnych, pod wpływem zachowań i działań pozostałych członków zespołu - mówi Firlit.

Wolność osobista

Zaletami pracy w domu jest elastyczność godzin pracy i to, że zawsze mamy do niej blisko. Nie stresujemy się, że przez autobus znowu pojawimy się w pracy później niż inni. Pracujący zdalnie doceniają też to, że mają spokój. Głośna rozmowa przez telefon współpracownika, zamieszanie spowodowane wchodzeniem czy wychodzeniem kolegi z biura czy też niewystarczające oświetlenie może zniechęcać od wykonywania pracy.

W domu możemy stworzyć biuro według naszych upodobań. Jeśli wolimy pracę na stojąco to możemy stworzyć sobie taką możliwość, bez konieczności konsultacji z szefem i proszenia o zakup specjalnego biurka. Co więcej, praca zdalna wydaje się wygodniejsza. Możemy ją wykonywać w dresie, czy w innym wygodnym dla nas ubiorze. Ważnym aspektem zachęcającym do tej formy organizacji prac jest też możliwość wykonywania ćwiczeń rozluźniających mięśnie kręgosłupa.

Wiecie lepiej

Jak widać są wady i zalety pracy stacjonarnej oraz mobilnej. Aż 76 procent ankietowanych w naszym badaniu dotyczącym portretu polskiego startupowca zaznaczyło, że pracuje zdalnie. Przypuszczamy więc, że jesteście ekspertami w omawianej dziedzinie, dlatego pytamy: Jesteście zadowoleni z tego sposobu organizacji pracy? Z Waszych odpowiedzi przygotujemy kolejny materiał na temat pracy zdalnej. Zgłoszenia będziemy zbierać przez dwa tygodnie.

Praca stacjonarna czy mobilna? [ankieta]

Komentarze (0)