5 rzeczy o badaniach użyteczności, które trzeba wiedzieć

Dodane: 16.08.2022

Zuzanna Kucharek Zuzanna Kucharek

testy użyteczności

Udostępnij:

Testy użyteczności to skuteczna metoda na wykrycie problemów związanych z designem, poznanie zachowań oraz preferencji użytkowników i ogólne ulepszenie projektu. To jeden z rodzajów badań UX, który pozwala ocenić funkcjonalność produktu cyfrowego oraz może posłużyć jako środek do zapewnienia klientom łatwej i intuicyjnej nawigacji.

Dlaczego testy użyteczności są takie ważne?

W poprzednim artykule opisaliśmy już, czym są testy użyteczności, ale dla przypomnienia: testy użyteczności są popularną metodą badań UX, która pomaga odkryć trudności związane z użytkowaniem aplikacji poprzez bezpośrednią interakcję z użytkownikami. Zazwyczaj, aby przeprowadzić testy użyteczności, należy wybrać kilka osób z grupy docelowej i poprosić każdą z nich o wykonanie opracowanych wcześniej zadań. Następnie, eksperci uważnie obserwują, jak uczestnicy radzą sobie z poleceniami i słuchają ich opinii. Taka prawidłowo przeprowadzona metoda pozwala na szybkie i łatwe wykrycie błędów systemowych lub potencjalnych utrudnień dla użytkownika.

Weryfikacja użyteczności aplikacji za pomocą testów użyteczności umożliwia rzeczywiste odzwierciedlenie potrzeb użytkowników. Co ważne, można przeprowadzić je na dowolnym etapie rozwoju produktu. Niezależnie od tego, czy dana aplikacja nie została jeszcze uruchomiona, czy też jest już pełnoprawnie funkcjonującym produktem. Dlatego, testowanie użyteczności ma kluczowe znaczenie w projektowaniu intuicyjnych produktów. Takich, które pokochają użytkownicy.

5 wskazówek dotyczących testowania użyteczności

Testy użyteczności to relatywnie prosta we wdrożeniu i przyjemna metoda, jeśli tylko została odpowiednio przygotowana. Oto kilka wskazówek, aby tak się stało:

1 . Tworzenie planu

Przygotowanie planu to jedno z zadań, które należy wykonać przed przystąpieniem do dalszych badań UX. To właśnie ten element organizuje i waliduje podstawowe założenia dotyczące przygotowanego procesu badawczego. W przypadku testów użyteczności plan działania pozwala odkryć, jakie testy i z kim najlepiej je przeprowadzić, aby otrzymać jak najcenniejsze dane.

Idealny plan badawczy powinien składać się z takich informacji, jak cel badania, główne pytania badawcze, metody i scenariusze, lista zadań oraz typ respondentów. Należy zadbać też o to, aby postawić właściwe hipotezy i określić, jakie dane zamierzamy pozyskać oraz w jaki sposób będą one analizowane. Określając priorytety już na starcie, łatwiej będzie nam do nich dążyć przez cały proces badawczy. Trzeba pamiętać jednak, że wyznaczenie zbyt wielu celów może utrudnić uzyskanie dogłębnych i rzetelnych wyników.

2. Liczą się najważniejsze elementy

Istnieje kilka rodzajów testów użyteczności, ale podstawowe komponenty we wszystkich z nich są zazwyczaj takie same. Aby badanie przebiegło sprawnie i efektywnie, trzeba zadbać o każdy z nich.

Po pierwsze, ekspert. To osoba, która zarządza badaniem. Podczas gdy uczestnicy wykonują zadania testowe, ekspert obserwuje ich zachowanie i zbiera feedback. Czasem, aby wydobyć bardziej szczegółowe dane, badacz może również zadawać pytania uzupełniające. Mówiąc najprościej, jego rolą jest przeprowadzenie każdego użytkownika przez scenariusz badania, udzielając instrukcji i zadając odpowiednie pytania. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ taka osoba musi zapewnić wysokiej jakości wyniki testów, uważając na to, aby nie wpłynąć przypadkowo na zachowanie użytkownika i dostarczyć rzetelne wyniki badań.

Po drugie, scenariusz testowy. W testowaniu użyteczności scenariusze testowe obejmują realistyczne czynności, które użytkownicy będę wykonywać też w prawdziwym życiu. Wszyscy uczestnicy badania wypełniają te same zadania przydzielane przez koordynatora, aby zweryfikować, czy ścieżka klienta przebiega zgodnie z założeniami i weryfikować potencjalne problemy. Sposób formułowania zadań podczas przeprowadzania testów użyteczności ma kluczowe znaczenie dla osiągnięcia zamierzonych celów. Nawet drobne błędy mogą sprawić, że użytkownicy źle zrozumieją zadanie testowe i, w efekcie, nie dokończą go lub zrobią to w inny niż zamierzony sposób.

Po trzecie, ​​uczestnicy. Jeśli chcemy, aby testy użyteczności przyniosły realne korzyści, należy dobrać ich tak, aby reprezentowali rzeczywistą grupę docelową danego produktu. W ten sposób mamy okazję zobaczyć, jak konsumenci wchodzą w interakcję z aplikacją, jakie są ich potrzeby i problemy. To pozwala szybko odkryć, czy istnieją obszary, które (nawet jeśli teoretycznie dobrze zaprojektowane) utrudniają wybranym użytkownikom korzystanie z aplikacji. Jeśli dany produkt jest już na rynku, o wzięcie udziału w badaniu można poprosić osoby, które używają go na co dzień. Jeśli nie, trzeba znaleźć uczestników, którzy potencjalnie chcieliby z niego korzystać.

3. Wybór metody dopasowanej do produktu

Testowanie użyteczności to metoda, która dzieli się na kilka wariantów. W zależności od priorytetów, trzeba przyjąć jeden z nich. Oto kilka ich rodzajów:

Badania jakościowe vs. testy ilościowe

Jakościowe testy użyteczności koncentrują się na zbieraniu spostrzeżeń i wniosków o tym, jak klienci korzystają z produktu bezpośrednio od użytkowników, poprzez interakcję z nimi. To najlepsza metoda do uświadamiania sobie problemów, jakie użytkownik może napotkać w nawigacji.

Ilościowe testy użyteczności skupiają się natomiast na zbieraniu metryk, które definiują zachowanie użytkownika. Szybkość i poprawność wykonanego zadania to najczęściej analizowane kryteria.

Testy stacjonarne vs. testy zdalne

Testy stacjonarne polegają na spotkaniu twarzą w twarz z użytkownikami i zapewnieniu im miejsca oraz urządzeń do wykonania zlecanych przez koordynatora zadań. Natomiast badania zdalne odbywają się online, przy pomocy internetu, a uczestnicy wykonują zadania w dowolnym miejscu, na własnym urządzeniu.

Obie metody mają swoje zalety. Testując stacjonarnie, łatwiej o wydobycie dodatkowych danych, ponieważ koordynator badania może obserwować zachowania uczestników, a nawet i interpretować dodatkowe czynniki, takie jak mowa ciała lub mimika. Z drugiej strony, testując zdalnie można zaoszczędzić czas i koszta, które wiążą się z organizacją takiego badania. Jeśli więc priorytetem jest oszczędność zasobów, zdalne testy użyteczności mogą być lepszym rozwiązaniem.

Co więcej, badania zdalne, jako że wykonywane w wybranym przez siebie miejscu, mogą zapewnić użytkownikom pewne poczucie komfortu, dzięki czemu ich zachowanie będzie prawdopodobnie dużo bardziej naturalne niż podczas badania przeprowadzanego w laboratorium.

Badania moderowane vs. testy niemoderowane

Jeśli chodzi o testy moderowane, jest to prawdopodobnie najbardziej tradycyjna metoda. Takie badanie może być przeprowadzone zarówno stacjonarnie, jak i zdalnie, ale kluczowym aspektem jest obecność badacza, który przeprowadza użytkownika przez scenariusz, służy pomocą i pogłębia wykonane zadania, zadając pytania. W przypadku testów niemoderowanych, badanie odbywa się bez nadzoru. Oznacza to, że użytkownicy testują wybraną aplikację na własnym urządzeniu, będąc np. u siebie w domu.

Badania moderowane zazwyczaj dają szczegółowe wyniki w oparciu o bezpośrednią interakcję między badaczami a badanymi. Dlatego, jeśli chcemy zebrać wiarygodne dane, które można potem przeanalizować i wyciągnąć cenne wnioski, testy moderowane będą korzystnym wyborem.

4. Dokładne zdefiniowanie grupy docelowej

Nieodpowiednie zdefiniowanie grupy docelowej, a co gorsza – nieuwzględnienie jej przy budowaniu UX produktu, może skutkować tym, że nawet starannie zaprojektowany produkt nie przyciągnie uwagi użytkowników i nie będzie odpowiadał na ich rzeczywiste potrzeby. Innym czynnikiem, który szybko zniechęca użytkowników jest zbyt wysoki poziom trudności użytkownika.

Dobranie grupy docelowej ma też ogromne znaczenie, gdy przeprowadzamy testy użyteczności. Nie ma sensu testować aplikacji na grupie użytkowników, którzy tak naprawdę nigdy nie będą potrzebowali z niej korzystać. Dlatego, wybierając uczestników badania, trzeba pamiętać, aby znaleźć osoby, które pasują do grupy docelowej produktu. Tylko w ten sposób otrzymamy rzetelne opinie o doświadczeniu z korzystania z danego produktu.

5. Regularne poprawki mają znaczenie

Raz przeprowadzone badania UX to nie wszystko, a jeden test użyteczności może nie wystarczyć, aby znaleźć wszystkie czynniki powstrzymujące produkt przed lepszym rozwojem. Testy użyteczności to świetna metoda weryfikacji płynności i intuicyjności ścieżki klienta. Nie ma wątpliwości, że nawet jedno takie badanie, z choćby jednym użytkownikiem pozwoli odkryć i, dzięki temu, zaadresować trudności do poprawy, a w efekcie zapewnić lepsze doświadczenie użytkownika. Jednak, jak wspominałem we wcześniejszym artykule, w optymalnym scenariuszu 5 użytkowników wystarczy, aby testy użyteczności dały nam rzeczowe odpowiedzi na nasze pytania.

Istnieją podstawowe wartości i zasady, które wskazują, jak we właściwy sposób projektować UX/UI produktów cyfrowych. Podczas budowania interfejsu, dobrze jest kierować się niezmiennymi heurystykami, jak np. 10 heurystyk użyteczności Jakoba Nielsena. Jednak poza tym, istnieją też zmienne czynniki. Są to trendy rynkowe czy też preferencje użytkowników. Ba! Nawet grupa docelowa naszego produktu może ulec zmianie. Właśnie dlatego regularne badania, analizy i wprowadzane poprawki są kluczowe dla stworzenia i utrzymania takiej aplikacji, która odpowiada na aktualne wyzwania i potrzeby.

Podsumowanie

Wielokrotnie widziałam produkty cyfrowe, które mimo ogromnego potencjału, nie spełniały oczekiwań użytkowników. Winny był nieintuicyjny UX. Nasi klienci często mają świetne pomysły i są otwarci na innowacje. Jednak nie zawsze wiedzą, jak się do tego zabrać lub pomijają kilka ważnych aspektów z punktu widzenia procesu tworzenia produktu. Nie ma w tym nic dziwnego, ale właśnie dlatego pomoc specjalistów jest czasem niezastąpiona i to dopiero ona sprawi, że w pełni mogą wykorzystać potencjał korzyści, jakie niosą ze sobą testy użyteczności.

Autorka: Zuzanna Kucharek, UX/UI Designer w BinarApps