Grupa Polsat Plus ogłosiła 11 września 2026 roku strategiczny program modernizacji i rozbudowy infrastruktury radiowej realizowany wspólnie z operatorem wieżowym Cellnex/Towerlink. Plan zakłada uruchomienie do 5 tysięcy nowych stacji nadawczych, całkowitą wymianę osprzętu na rozwiązania Nokii oraz Ericssona i uruchomienie 5G na czterech częstotliwościach jednocześnie.
Dla polskiego rynku telekomunikacyjnego oraz sektora innowacji to sygnał, że po miesiącach ostrożniejszych ruchów Polkomtel przechodzi do ofensywy w segmencie infrastruktury bazowej.
Antena jako barometr transformacji
Spójrzmy na pojedynczy maszt telekomunikacyjny stojący na obrzeżach polskiego miasta lub przy węźle logistycznym. Przez lata był on symbolem pasywnego przesyłu danych: wisiały na nim moduły radiowe starszej generacji, a operator zarządzał zarówno konstrukcją stalową, jak i emisją fal.
Dziś ten sam punkt staje się węzłem nowej architektury przemysłowej. Zgodnie z komunikatem Plusa, z dotychczasowych i nowych wież zniknie przestarzały sprzęt, a jego miejsce zajmą zintegrowane systemy Massive MIMO pracujące w pasmach pojemnościowych i zasięgowych. Za fizyczną konstrukcję odpowiada wyspecjalizowany podmiot infrastrukturalny (TowerCo – Cellnex), natomiast operator skupia się na warstwie częstotliwości i usługach dla klientów oraz biznesu.
Dla startupów tworzących rozwiązania z zakresu telemetrii, pojazdów autonomicznych, dronów czy edge computingu, taka stacja to nie tylko „kreski zasięgu” w smartfonie, lecz punkt styku determinujący opóźnienia pakietów (latency) i gęstość obsługiwanych urządzeń IoT na kilometr kwadratowy.
Plan operacyjny: 4 częstotliwości i europejscy dostawcy
Najważniejsze założenia ogłoszonego projektu obejmują:
-
Skalę lokalizacyjną: uruchomienie docelowo do 5 tys. nowych punktów nadawczych, co podniesie potencjał sieci Plusa do kilkunastu tysięcy lokalizacji w całym kraju.
-
Architekturę częstotliwości: Plus planuje agregować cztery pasma dla technologii 5G:
-
700 MHz (pasmo zasięgowe, kluczowe dla pokrycia obszarów wiejskich i penetracji wewnątrz budynków),
-
2100 MHz oraz 2600 MHz (pasma miejskie, dotychczasowy fundament 5G Plusa),
-
3600 MHz (tzw. pasmo C, gwarantujące gigabitowe transfery i wysoką pojemność komórek w aglomeracjach).
Według zapowiedzi operatora, tylko w latach 2026–2027 w paśmie 3,6 GHz ma pracować kilka tysięcy nadajników.
-
Standaryzację dostawców: 100% nowego sprzętu nadawczo-sieciowego dostarczą wyłącznie dwaj europejscy producenci – Ericsson i Nokia. Oznacza to pełną zgodność z wytycznymi unijnego pakietu EU 5G Security Toolbox i eliminację dostawców wysokiego ryzyka z rdzenia i warstwy dostępowej RAN.
W oficjalnym komunikacie przedstawiciele stron podkreślają wymiar transformacyjny całego przedsięwzięcia.
– To ważny moment dla Grupy Polsat Plus i strategiczna inwestycja w naszą przyszłość. Nowoczesna sieć pozwoli nam umocnić pozycję rynkową, rozwijać nowe usługi i budować stabilne źródła przychodów. […] Rozbudowując i modernizując sieć Plus, wzmacniamy zarówno nasze możliwości technologiczne, jak i wspieramy rozwój cyfrowy Polski — wskazuje Piotr Żak, prezes zarządu Grupy Polsat Plus.
Z kolei perspektywę operacyjną i sprzętową szerzej opisuje prezes zarządu Polkomtelu.
– To inwestycja, której efekty odczują przede wszystkim nasi klienci. To kilka tysięcy – docelowo nawet 5 tysięcy – nowych stacji nadawczych, całkowicie nowy sprzęt sieciowy na wszystkich naszych stacjach – istniejących i nowo budowanych – oraz nowe częstotliwości — zaznacza Maciej Stec, prezes zarządu Polkomtelu.
Współpraca rzuca również światło na rentowność modelu infrastructure sharing, o czym przypomina szef globalnego partnera infrastrukturalnego projektu:
– Projekt ten odzwierciedla również korzyści płynące z modelu współdzielonej infrastruktury, który pomaga przyspieszyć rozwój sieci, zoptymalizować inwestycje i zwiększyć efektywność operacyjną — komentuje Marco Patuano, dyrektor generalny Cellnex Telecom.
Co się tak naprawdę zmieni?
Odsunięcie na bok marketingowego entuzjazmu pozwala dostrzec w tym ruchu próbę odpowiedzi na presję ze strony konkurentów (Orange, T-Mobile, Play), którzy agresywnie zagospodarowywali przydzielone w aukcji pasmo C (3,6 GHz). Polkomtel, który przez długi czas opierał narrację o 5G na własnym bloku 2,6 GHz TDD, musiał wykonać ten krok, by utrzymać pozycję w wyścigu o przepustowość.
Dla przedsiębiorstw technologicznych i startupów ten ruch niesie trzy bezpośrednie konsekwencje:
- rozwój prywatnych sieci 5G w przemyśle: równoczesna dostępność pasma C i pojemnościowych instalacji Ericssona oraz Nokii ułatwia budowę dedykowanych sieci kampusowych dla fabryk, magazynów automatycznych czy portów.
- redukcja długu technologicznego na prowincji: rozbudowa stacji bazowych w paśmie 700 MHz pozwoli zniwelować zjawisko wykluczenia cyfrowego w mniejszych ośrodkach, otwierając rynek dla usług telemedycznych czy nowoczesnego rolnictwa precyzyjnego (AgriTech);
- test modelu TowerCo: projekt jest poligonem doświadczalnym dla modelu, w którym telekom zlecający rollout zewnętrznemu zarządcy wież (Cellnex) musi utrzymać elastyczność i tempo wdrożeń równe operatorom posiadającym własne spółki wieżowe.
Czytaj także: