Dolny Śląsk bliżej gigafabryki AI?

Dodane:

Informacja prasowa Informacja prasowa

Dolny Śląsk bliżej gigafabryki AI?

Udostępnij:

– Gdyby pozytywna decyzja o lokalizacji gigafabryki AI we Wrocławiu zapadła dziś, to już jutro zaczęłyby się tutaj prace budowlane – stwierdził podczas konferencji „Baltic AI Gigafactory we Wrocławiu – Nauka, Gospodarka, Bezpieczeństwo” Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji.

Zaznaczył, że to wszystko dzięki doskonałemu przygotowaniu formalnemu i technicznemu oraz współpracy administracji, uczelni i sektora biznesowego w mieście. – To spotkanie jest dowodem gotowości inwestycyjnej i dojrzałości lokalnego ekosystemu – mówił wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski na Politechnice Wrocławskiej.

Według posłanki Anny Sobolak, współorganizatorki wydarzenia, konferencja pokazała pełen potencjał Wrocławia i Dolnego Śląska jako miejsca gotowego do realizacji strategicznych projektów technologicznych. – Gigafabryka AI ma kluczowe znaczenie dla przyszłej konkurencyjności Polski, która powinna być współtwórcą, a nie jedynie odbiorcą rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji – mówiła Anna Sobolak, wskazując przy tym na wymiar bezpieczeństwa i znaczenie infrastruktury AI dla odporności państwa.

Czytaj także: Wyścig o „cyfrowe hutnictwo”: Polska walczy o miano hubu Gigafabryk AI

Bezpieczeństwo to klucz

Jednym z najważniejszych aspektów w planowaniu strategicznych inwestycji jest dziś bezpieczeństwo. I właśnie położenie geograficzne Wrocławia jest wskazywane jako optymalne dla infrastruktury krytycznej. W kontekście roli Polski jako wschodniej flanki NATO argument ten nabiera szczególnej wagi.

– Współczesne systemy rażenia mają duży zasięg, ale lokalizacja Wrocławia zwiększa szanse na skuteczną obronę oraz daje nam cenny czas na reakcję w sytuacji zagrożenia – mówił dr hab. Wojciech Horyń z Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu. – Miasto znajduje się też poza strefami przygranicznymi, gdzie presja czasu i ryzyko są największe – dodał. Z kolei gen. Wojciech Tański, komendant 4. Wojskowego Szpitala Klinicznego, określił Wrocław mianem „strefy tylnej”, czyli bezpiecznego zaplecza, położonego poza bezpośrednim obszarem potencjalnych działań wojennych. – Atutem miasta jest rozbudowane zaplecze logistyczne: znajdują się tu kluczowe węzły transportowe, mamy możliwość przyjmowania ciężkiego sprzętu i dużych samolotów oraz doświadczenie w zarządzaniu wrażliwymi danymi, m.in. w sektorze medycznym – wymieniał gen. Wojciech Tański.

Perspektywa społeczna i infrastrukturalna

Silnym argumentem na rzecz Wrocławia pozostaje potencjał naukowy i kadrowy. Miasto jest obecnie trzecim co do wielkości ośrodkiem akademickim w Polsce, z około 113 tysiącami studentów. Wiodącą rolę w kształceniu specjalistów w obszarze sztucznej inteligencji odgrywa Politechnika Wrocławska. To z tej czołowej polskiej uczelni technicznej pochodzi ponad 60 proc. krajowych doktoratów z AI.

– Bez nowoczesnej infrastruktury AI nie sposób dziś prowadzić zaawansowanych badań, konkurować gospodarczo ani skutecznie dbać o bezpieczeństwo państwa – zaznaczył prof. Arkadiusz Wójs, rektor Politechniki Wrocławskiej. – W tym kontekście wybór Wrocławia miałby znaczenie strategiczne nie tylko dla Polski, lecz także dla całej Europy – dodał.

To właśnie na terenie Politechniki Wrocławskiej miałaby powstać gigafabryka AI. Uczelnia dysponuje terenem inwestycyjnym o powierzchni 91,5 tys. m² na swoim kampusie przy ul. Długiej. To teren specjalnie przeznaczony pod budowę nowoczesnych obiektów technologicznych, na którym możliwe jest przyłączenie mocy energetycznej na poziomie od 25 MW aż do 90 MW. Fabryka mogłaby korzystać z dwóch niezależnych światłowodów podłączonych do krajowej i europejskiej sieci Pionier i Géant, co umożliwiałoby szybkie uruchomienie i skalowanie mocy obliczeniowej.

Ludzie i odpowiedzialna transformacja

Rywalizacja o lokalizację gigafabryki AI toczy się na poziomie unijnym. Jak powiedział we Wrocławiu Dariusz Standerski Polska aktywnie zabiega o korektę ostatnich zmian w zasadach konkursu, ogłoszonych w grudniu przez Komisję Europejską. – Powstała koalicja państw, m.in. z Francją, Niemcami, Czechami i krajami skandynawskimi, której celem jest zwiększenie wpływu państw członkowskich na decyzje dotyczące strategicznych inwestycji – ogłosił wiceminister.
Już wcześniej Wrocław znalazł się w wybranej przez rząd piątce polskich propozycji do budowy gigafabryk w naszym kraju. Planowana inwestycja, liczona w setkach milionów euro, ma być nie tylko potężnym klastrem obliczeniowym do trenowania modeli AI, ale również impulsem rozwojowym o szerokim znaczeniu społecznym.

– W tym wszystkim powinniśmy pamiętać, że rozwój sztucznej inteligencji powinien służyć człowiekowi, czyli poprawiać jakość pracy i wspierać osoby zagrożone wykluczeniem – podkreślała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, która również wzięła udział w konferencji na Politechnice Wrocławskiej. – Transformacja technologiczna powinna służyć ludziom, poprawiać jakość życia i uwzględniać konsekwencje dla rynku pracy – zaznaczała ministra.

Wrocław łączy gotowość infrastrukturalną, silne zaplecze naukowe oraz bezpieczeństwo lokalizacyjne. To ostatnie potwierdzone przez ekspertów wojskowych. Wszystko to sprawia, że stolica Dolnego Śląska stała się jednym z najpoważniejszych kandydatów do ulokowania w Polsce gigafabryki sztucznej inteligencji.

Czytaj także: