WizzyTok to nowatorska polska aplikacja, która przenosi znany z mediów społecznościowych mechanizm pionowego przewijania treści (scrollowania) do świata edukacji. Twórcy projektu, Dawid Skąpski i Daniel Gancarek, postanowili wykorzystać popularny format UX, aby zamiast „bezwartościowej rozrywki” dostarczać użytkownikom skondensowaną wiedzę z dziedzin takich jak historia, sport czy nauka.
Wiedza zamiast „pustej” dopaminy
Główną ideą przyświecającą twórcom było stworzenie narzędzia pożytecznego w czasach, gdy platformy społecznościowe skupiają się niemal wyłącznie na dostarczaniu darmowej dopaminy poprzez treści o niskiej wartości. WizzyTok ma być alternatywą, która pozwala przekuć czas spędzony z telefonem w realną naukę.
– Chcieliśmy stworzyć coś pożyteczniejszego w czasach, gdzie jedynym celem w aplikacjach społecznościowych jest dostarczanie darmowej dopaminy przez niekoniecznie wartościowe treści – tłumaczy Dawid Skąpski.
Jak działa aplikacja?
WizzyTok łączy sprawdzone rozwiązania technologiczne z unikalnym podejściem do konsumpcji treści:
- artykuły z Wikipedii w nowym wydaniu: Algorytm aplikacji wybiera najciekawsze fragmenty i zdjęcia z Wikipedii, dostosowując je do formatu szybkiego scrollowania;
- wbudowany czat AI: użytkownicy mogą codziennie odkrywać nowe ciekawostki generowane przez sztuczną inteligencję lub zadawać pytania, aby pogłębić dany temat bez wychodzenia z aplikacji;
- funkcja lektora: treści można nie tylko czytać, ale i słuchać. Co istotne, lektor czyta tekst powoli i wyraźnie, co ma sprzyjać skupieniu i lepszemu przyswajaniu wiedzy;
- zapisywanie na później: każdą ciekawostkę można zapisać w swojej bibliotece, aby móc do niej wrócić w dowolnym momencie.
Dla kogo powstał WizzyTok?
Choć główną grupą docelową są osoby młode (15–25 lat), które spędzają na TikToku czy Instagramie nawet kilka godzin dziennie, aplikacja cieszy się zainteresowaniem również wśród starszych użytkowników i rodziców. Ci ostatni często traktują ją jako bezpieczniejszą i bardziej wartościową formę kontaktu dziecka z technologią.
„Nasze hasło przewodnie to: skrolluj i ucz się – podkreśla Dawid Skąpski, wskazując na edukacyjny fundament projektu.
Plany na przyszłość i rozwój
Obaj twórcy podkreślają, że aplikacja jest w początkowej fazie rozwoju. W planach mają wprowadzenie zaawansowanej kategoryzacji treści (np. muzyka, kultura, sport), aby użytkownik mógł personalizować swoją ścieżkę nauki. Zespół planuje również pozyskanie inwestora, co pozwoli na dalsze skalowanie projektu i monetyzację, m.in. poprzez model subskrypcyjny lub współpracę B2B z placówkami edukacyjnymi.
WizzyTok to ambitna próba odwrócenia niekorzystnego trendu bezmyślnego przeglądania internetu. Czy uda im się wygrać walkę o uwagę użytkownika z gigantami takimi jak YouTube Shorts czy TikTok?
Zachęcamy do wysłuchania pełnej rozmowy w podcaście Mam Startup, aby dowiedzieć się więcej o kulisach powstawania aplikacji i technicznych aspektach jej działania.