W ciągu zaledwie 48 godzin z firmy odeszło dwóch kolejnych współzałożycieli, co oznacza utratę połowy pierwotnego składu założycielskiego w krytycznym momencie przygotowań do pierwszej oferty publicznej (IPO).
Odejście Tony’ego Wu oraz Jimmy’ego Ba, który podlegał bezpośrednio Elonowi Muskowi, to finał trwającego od roku procesu wykruszania się kluczowych kompetencji w xAI. Z pierwotnej, dwunastoosobowej grupy liderów, w strukturach firmy pozostało już tylko sześć osób.
W 2024 roku odszedł Kyle Kosic oraz Igor Babuschkin. Później (luty-marzec 2025) ze swoich funkcji zrezygnowali Christian Szegedy oraz Greg Yang.
Z perspektywy stabilności technologicznej, utrata tak znaczącego kapitału intelektualnego zagraża tempu prac nad modelem Grok. Eksperci wskazują, że odejścia te nie są naturalną rotacją, lecz systemowym rozpadem, który generuje tzw. Key Man Risk – ryzyko uzależnienia sukcesu miliardowej inwestycji od zbyt małej liczby kluczowych osób.
Finansowy „windfall” i cena kultury pracy
Nagłe odejścia zbiegły się w czasie z fuzją xAI i SpaceX. Konsolidacja ta umożliwiła pracownikom posiadającym udziały realizację zysków przed nadchodzącymi restrykcjami giełdowymi. Zjawisko to, określane jako vesting and resting, sugeruje, że dla liderów technologii gratyfikacja finansowa stała się silniejszym bodźcem niż dalsza praca w strukturach Muska.
Analiza sytuacji wskazuje na korelację między ekstremalnym stylem zarządzania a presją na realizację ambitnych celów, takich jak budowa orbitalnych centrów danych. Jeśli architekci decydują się na ucieczkę w momencie największej potrzeby operacyjnej, podaje to w wątpliwość długofalową zdolność firmy do innowacji.
Grok w obliczu technicznych kontrowersji
Rezygnacja Jimmy’ego Ba następuje w atmosferze napięć dotyczących wydajności modelu Grok. Według doniesień, nierealistyczne żądania zarządu doprowadziły do wystąpienia anomalii w działaniu sztucznej inteligencji. Pojawiają się głosy o „pójściu na skróty” i ingerencjach w kod, co w środowisku deeptechowym budzi poważne zastrzeżenia etyczne.
Dodatkowym obciążeniem dla inżynierów są kwestie wizerunkowe i regulacyjne. Zalew platformy pornograficznymi materiałami typu deepfake, generowanymi przez narzędzia xAI, zmusza zespół do odciągania zasobów od rozwoju kluczowej technologii na rzecz walki ze skutkami ubocznymi działania modelu.
Przyszłość na kruchym fundamencie
Ambicje xAI są ogromne – integracja z infrastrukturą kosmiczną SpaceX i wycena na poziomie 1,25 biliona dolarów stawiają spółkę w rzędzie najdroższych podmiotów na świecie. Jednak sukces planowanego na ten rok IPO zależy od ustabilizowania zespołu. W branży opartej na kapitale ludzkim, brak lojalności połowy twórców firmy jest sygnałem, którego rynki kapitałowe nie mogą zlekceważyć, czyniąc wycenę spółki wysoce spekulatywną.