Skąd wziął się pomysł na FlowIQ i dlaczego chcecie go zrealizować?
Jako zespół poznaliśmy się w Szkole Pionierów PFR organizowanej przez Polski Fundusz Rozwoju. Łączymy kompetencje finansowe, prawne i technologiczne ze znajomością rynku energii i wieloletnim doświadczeniem biznesowym. Obserwując trendy climate-tech i rosnące koszty energii zobaczyliśmy, że software oparty na umiejętnej analizie danych i bez dokonywania dużych wydatków na inwestycje może pomóc zmniejszyć rachunki za energię o kilka czy kilkanaście procent. FlowIQ powstało, by zaoferować firmom software, który przy niskim nakładzie kapitałowym z ich strony, pozwoli na osiągnięcie oszczędności w kosztach energii. Jednocześnie pozwoli zmniejszyć ślad węglowy przez zwiększenie udziału OZE w miksie zużywanej energii. W trakcie wstępnych rozmów z zakładami wodno-kanalizacyjnymi zaskoczyło nas, że część urządzeń jest przewymiarowana i pracuje na sztywnych ustawieniach, które nie są dostosowywane. Co ważne, część zakładów ma czujniki, które zbierają dane, tylko brakuje warstwy doradczej, która połączy dane z urządzeń, hydrauliczne, energetyczne, zużycie OZE i prognozy pogody. Stąd wziął się pomysł na FlowIQ, czyli platformę SaaS, która pozwala zmniejszyć rachunki za energię od pierwszej faktury i nie wymaga nakładów kapitałowych. Realizujemy FlowIQ, bo widzimy konkretny, policzalny problem u klienta, mamy pomysł jak go zaadresować i możemy pomóc w realnej transformacji klimatycznej.
Dlaczego akurat sektor wodno-kanalizacyjny?
Wodociągi pod względem zużycia energii to jeden z największych odbiorców w gospodarce komunalnej. Jednocześnie presja taryfowa jest ogromna, bo podwyżki są ograniczane, a koszty energii to znaczący koszt operacyjny w budżecie przedsiębiorstw tej branży. Rynek jest jednak praktycznie niezagospodarowany przez narzędzia AI. Co ciekawe, w innych branżach istnieją firmy oferujące optymalizację zużycia energii. W sektorze wodno-kanalizacyjnym zwykle prowadzi się tradycyjne audyty, które wskazują które urządzenia wymienić na nowsze. Nasz pomysł to innowacyjny software, który łączy dane energetyczne i hydrauliczne i z pomocą AI pokazuje możliwości optymalizacji zużycia energii i to bez konieczności dokonywania wydatków inwestycyjnych. Oczywiście ważny jest aspekt cyberbezpieczeństwa, bo sieć wodno-kanalizacyjna to infrastruktura krytyczna, a to oznacza, że każdy projekt musi spełniać szereg wymogów.
Jakie trendy przekonały Was o atrakcyjności pomysłu?
Pierwszy trend to skok cen energii w ostatnich latach, co stało się znaczącym wyzwaniem dla wielu energochłonnych branż, drugi trend to boom inwestycyjny w OZE w sektorze komunalnym: zakłady wodno-kanalizacyjne rozwijają fotowoltaikę i kogenerację biogazową z osadów ściekowych. Z kolei trzeci trend to regulacje ESG i dotyczące efektywności energetycznej. FlowIQ adresuje te trendy. Tworzą one szansę rynkową, która pozwalaj na rozwój naszego pomysłu. Początkowy celujemy w sektor wodno-kanalizacyjny, bo jest tam wiele podmiotów o podobnych wyzwaniach, ale chcemy rozwijać FlowIQ też w innych energochłonnych branżach.
W jaki sposób doświadczenia założycieli pomagają w rozwoju produktu?
Emil przez lata odpowiadał w grupie energetycznej za aspekty finansowe i doskonale zna rynek energii. Dzięki Emilowi postanowiliśmy zaoferować nasz software w stałej rocznej subskrypcji równej określonemu procentowi oczekiwanych oszczędności energii, co pozwoli przedsiębiorstwom wodno-kanalizacyjnym obserwować pozytywny cashflow od pierwszej faktury. Jest to bardzo istotne dla branży, która ostrożnie podchodzi do nakładów kapitałowych na innowacje.
Paulina jest radcą prawnym z kilkunastoletnim doświadczeniem w doradztwie dla biznesu oraz w ESG. Świetnie komunikuje się z klientami i potrafi celnie zaadresować potrzeby, ryzyka i ograniczenia w relacjach z klientami i umowach.
Szymon to analityk danych, który potrafi pracować z algorytmami matematycznymi oraz wdrażać rozwiązania AI na dużych zbiorach danych. Szymon ma szerokie doświadczenie w implementacji takich systemów w biznesie oraz w świecie akademickim.
Krótko mówiąc, mamy w zespole silne kompetencje finansowe, prawne, znajomość rynku energii, a także kompetencje technologiczne w analityce danych. Ta interdyscyplinarność jest nie do przecenienia: wiele startupów climate-tech potrzebuje zatrudniać szereg zewnętrznych konsultantów i kancelarie, a my mamy te kompetencje w naszym zespole.
Co dał Wam udział w Szkole Pionierów PFR?
Po pierwsze, wiarygodność. Nagroda „laureata Climate-Tech” sprawiła, że łatwiej nam rozmawiać z potencjalnymi klientami. Po drugie, doceniamy też network, który zapewnił nam Polski Fundusz Rozwoju. Mentorzy pomogli nam w rozwoju naszego pomysłu i przełożeniu go na praktyczne aspekty. Po trzecie, otrzymana nagroda pieniężna pokryje część początkowych kosztów. Nie mniej ważny był efekt psychologiczny. Program pomógł w rozwoju naszego pomysłu od pierwszej koncepcji, którą narysowaliśmy na kartce papieru, przez stopniowe urealnienie go w aspekcie technologicznym, sprzedażowym i finansowym, aż do pomysłu na pierwszego pilota. Pierwotną wizję przełożyliśmy na szereg konkretnych kamieni milowych. Dzięki temu przyspieszyliśmy roadmapę o kilka miesięcy i nauczyliśmy się, jak ważne jest weryfikowanie pomysłu i jego wariantów z potencjalnymi klientami od samego początku.
Materiał powstał we współpracy z Szkoła Pionierów PFR.