Co potrafi Slackbot?
Największą rewolucją w zapowiedzianej aktualizacji jest wprowadzenie tzw. wielokrotnego użytku umiejętności AI. Użytkownicy zyskują możliwość definiowania specyficznych zadań dla Slackbota, które raz stworzone, mogą być stosowane w różnych scenariuszach biznesowych. Poza wbudowaną biblioteką gotowych rozwiązań, system pozwala na kreowanie własnych, niestandardowych operacji.
Jak podaje serwis TechCrunch, prosta komenda typu „stwórz budżet” uruchamia proces, w którym Slackbot samodzielnie przeszukuje kanały firmowe oraz połączone aplikacje, by zebrać dane i przygotować plan działania. Bot potrafi także automatycznie zaplanować spotkanie w celu omówienia wyników, dobierając listę gości na podstawie ich stanowisk i kompetencji.
Nowa wizja Salesforce zakłada, że asystent wyjdzie poza ramy samego komunikatora. Slackbot zyskał zdolność monitorowania aktywności na pulpicie użytkownika – analizuje kalendarze, przebieg transakcji czy nawyki pracy, aby na tej podstawie sugerować konkretne działania lub przygotowywać szkice odpowiedzi. Choć budzi to pytania o prywatność, Slack zapewnia, że w system wbudowano odpowiednie zabezpieczenia, a użytkownicy zachowują pełną kontrolę nad uprawnieniami.
Dzięki obsłudze protokołu MCP, Slacbot stał się klientem zdolnym do koordynacji pracy z zewnętrznymi usługami. Kluczowe jest tu połączenie z Agentforce – platformą do budowy agentów AI. Dzięki temu bot może samodzielnie kierować zapytania do odpowiednich aplikacji wewnątrz przedsiębiorstwa, znajdując najkrótsza drogę do uzyskania informacji bez udziału człowieka.
Dla tych, którzy mają trudności ze skupieniem uwagi podczas długich rozmów, nowa wersja Slacka oferuje funkcję transkrypcji i podsumowania spotkań. Użytkownik, który „wyłączył się” podczas dyskusji, może poprosić bota o szybki raport zawierający najważniejsze ustalenia oraz listę przypisanych mu zadań.
Slack nowym fundamentem procesów biznesowych?
Podczas prezentacji w San Francisco, Marc Benioff, CEO Salesforce, podkreślił, że od momentu przejęcia Slacka pięć lat temu, przychody platformy wzrosły 2,5-krotnie, a obecnie korzysta z niej około miliona firm. Nowe funkcje, które mają zadebiutować w nadchodzących miesiącach, są elementem szerszej strategii. Salesforce dąży do tego, by Slack przestał być postrzegany jedynie jako narzędzie do rozmów, a stał się fundamentem procesów biznesowych, w których sztuczna inteligencja wykonuje lwią część żmudnej, administracyjnej pracy.