Supercykl zbrojeniowy: nowa rzeczywistość rynkowa
Zjawisko, o którym mówią eksperci Ipopema Securities, nie jest jedynie krótkotrwałą reakcją na sytuację geopolityczną. To strukturalna zmiana, która redefiniuje priorytety budżetowe państw europejskich. Według najnowszych danych, globalne wydatki na obronność osiągnęły w 2025 roku rekordowy poziom 2,89 bln dolarów.
Wzrost nakładów na obronność przekłada się na konkretne zamówienia nie tylko w ciężki sprzęt, ale przede wszystkim w zaawansowane technologie. Kluczowe stają się rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa, autonomicznych systemów rozpoznania oraz analityki danych opartej na sztucznej inteligencji. To właśnie tutaj startupy mają przewagę nad ociężałymi koncernami: są szybsze, bardziej elastyczne i potrafią wdrażać innowacje w cyklach miesięcznych, a nie dekadowych.
Fundusze VC i akceleratory: paliwo dla innowacji defence
Inwestorzy, którzy dotychczas omijali szerokim łukiem projekty związane z wojskowością (często ze względów ESG), zmieniają optykę. Widzimy to wyraźnie w działaniach funduszy takich jak PFR Ventures czy międzynarodowych programów akceleracyjnych. Inwestycje w sektorze obronnym przestają być postrzegane jako „trudne”, a zaczynają być traktowane jako gwarancja stabilnych, długoterminowych kontraktów.
Warto zauważyć, że rozwój sektora defence tech napędza tzw. technologie dual-use. To rozwiązania, które znajdują zastosowanie zarówno w wojsku, jak i w sektorze cywilnym. Dzięki temu startupy mogą dywersyfikować źródła przychodów, co czyni je znacznie atrakcyjniejszymi dla tradycyjnych funduszy venture capital. W 2024 i 2025 roku obserwowaliśmy stabilizację rund growth-stage, jednak to właśnie sektor obronny i AI stają się obecnie najsilniejszymi motorami wzrostu dla nowych podmiotów.
Polska jako poligon doświadczalny dla nowych technologii
Bliskość frontu oraz intensywna modernizacja armii sprawiają, że Polska staje się naturalnym hubem dla technologii defence tech w tej części Europy. Nasze startupy mają unikalną możliwość weryfikacji swoich pomysłów w warunkach zbliżonych do rzeczywistych potrzeb współczesnego pola walki.
Jednak aby w pełni wykorzystać ten supercykl, startupy muszą nauczyć się poruszać w gąszczu procedur zamówień publicznych i certyfikacji wojskowych. To największa bariera wejścia, którą pomagają przełamywać akceleratory takie jak FORT Kraków.
Co przyniosą najbliższe lata?
Perspektywa do 2030 roku rysuje się dla sektora technologicznego w jasnych barwach. Supercykl zbrojeniowy w Europie to nie tylko zakupy czołgów, ale przede wszystkim budowa suwerenności technologicznej. Dla polskich founderów to moment „teraz albo nigdy”. Finansowanie jest dostępne, potrzeby rynku są jasno zdefiniowane, a wsparcie instytucjonalne – zarówno krajowe, jak i natowskie – nigdy nie było tak silne.
Sukcesy takich firm jak Anduril Industries w USA pokazują, że startup może stać się kluczowym partnerem dla Pentagonu. W polskich warunkach ambicje powinny być podobne. Supercykl to okno pogodowe, które może pozostać otwarte przez dekadę, ale fundamenty pod pozycję lidera trzeba kłaść już dzisiaj. Startupy, które potrafią połączyć innowacyjność z militarnymi standardami niezawodności, będą głównymi beneficjentami tych „tłustych lat”.
Źródło: Biznes PAP