Fundusz, powołany do życia przez czołowe europejskie firmy venture capital – francuską AVP (AXA Venture Partners) oraz niemiecką Earlybird Venture Capital – celuje w docelową wartość 500 milionów euro.
Kluczowe parametry funduszu E2D
-
Wartość docelowa: 500 mln EUR
-
Średnia wielkość czeku inwestycyjnego: ok. 25 mln EUR per spółka
-
Liczba planowanych inwestycji: ok. 20 wyselekcjonowanych europejskich spółek w fazie wzrostu
-
Obszary zainteresowania: technologie podwójnego zastosowania (dual-use) oraz obronne w domenie kosmicznej, powietrznej, lądowej, morskiej i podwodnej.
Koniec exodusu kapitałowego do USA
Dotychczasowa statystyka dla Europy była wręcz porażająca. Jak wskazują dane analizowane przez portal The Next Web (TNW), od 2019 roku aż 85% całego kapitału venture capital inwestowanego w technologie obronne w państwach NATO pochodziło ze Stanów Zjednoczonych. W samym 2025 roku udział Europy w globalnych pozyskaniach VC w sektorze obronnym wynosił skromne 6,2%, mimo gwałtownego wzrostu budżetów obronnych w krajach Unii Europejskiej.
Skutek był łatwy do przewidzenia: europejskie startupy oddawały swoje udziały, kluczowe talenty oraz własność intelektualną (IP) inwestorom z Doliny Krzemowej. Airbus wraz z AVP i Earlybird ma zamiar definitywnie przerwać ten trend.
– Zaangażowanie Airbus Defence and Space jako inwestora kotwicznego przybliża fundusz E2D do operatorów i gigantów przemysłowych, których nasze spółki portfelowe potrzebują do skalowania. Europejska obronność stoi w obliczu rzeczywistości wymagającej skali i szybkości — komentuje Michael Schoellhorn, CEO Airbus Defence and Space.
Pierwsza inwestycja i modelowy wzorzec: Alta Ares
Fundusz E2D wraz z ogłoszeniem wsparcia ze strony Airbusa ogłosił swoją pierwszą symboliczną transakcję. Mowa o francuskiej spółce Alta Ares, która rozwija zaawansowane układy sprzętowe oraz oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji, przeznaczone do zadań rozpoznawczych (ISR) oraz zwalczania bezzałogowych systemów latających (counter-UAS).
Inwestycja ta idzie w parze z niedawno podpisanym listem intencyjnym (MoU) pomiędzy Airbus Defence and Space a Alta Ares, na mocy którego rozwiązania antydronowe francuskiego startupu zostaną bezpośrednio zintegrowane z flagowym systemem zarządzania walką (battle management suite) Airbusa, jak podaje serwis Tech.eu.
– Witamy Airbus Defence and Space jako inwestora kotwicznego. To jasny sygnał, że liderzy europejskiego przemysłu są gotowi wspierać spółki w fazie wzrostu, które zasypią nasze luki kompetencyjne. Szybka droga Alta Ares z pola walki do sali zarządu to dokładnie taka historia europejskiego deep-techu, w jaką chcemy inwestować — mówi Benoit Fosseprez, partner zarządzający w AVP.
Technologia sprawdzona w warunkach bojowych
Dla polskiego ekosystemu innowacji powstanie funduszu E2D oraz zaangażowanie Airbusa stanowią strategiczną szansę. Polska stała się naturalnym poligonem weryfikacyjnym dla nowoczesnych technologii obronnych – od autonomicznych dronów i systemów walki radioelektronicznej (EW), po analitykę satelitarną i oprogramowanie dowodzenia.
Polskie startupy technologiczne posiadają dziś unikalny walor na rynku europejskim: rozwiązania sprawdzone na współczesnym polu walki (battlefield-proven). Do tej pory rodzime firmy borykały się z problemem tzw. „doliny śmierci” – przejściem z fazy prototypu/zalążkowej do poziomu operacyjnego i przemysłowego. Baza finansowa w wysokości 500 mln euro z czatami rzędu 25 mln euro tworzy dla polskich przedsiębiorców realną i nieamerykańską alternatywę skalowania.
Główne obszary szans dla Polaków w ramach E2D
-
Autonomiczne systemy bezzałogowe i zwalczanie dronów (C-UAS): oprogramowanie agnostyczne i systemy detekcji.
-
Sztuczna inteligencja i rozpoznanie wywiadowcze (ISR): przetwarzanie obrazu w czasie rzeczywistym z dronów i satelitów.
-
Nawigacja w środowisku zagłuszanym (GPS-denied environments): systemy pozycjonowania oparte na wizji komputerowej i czujnikach inercyjnych.
-
Bezpieczna łączność i cyberbezpieczeństwo: technologie chroniące kluczową infrastrukturę państwową.
Zaangażowanie Airbusa w fundusz E2D pokazuje, że europejscy potentaci przemysłowi zrozumieli, iż innowacyjność nie rodzi się wyłącznie w wielkich korporacyjnych laboratoriach, ale w zwinnych, nastawionych na misję startupach. Łącząc kapitał venture capital, doświadczenie operacyjne oraz kanały dystrybucyjne giganta z sektora aerospace, Europa buduje własną suwerenność technologiczną.
Dla polskich założycieli spółek deep-tech wniosek jest jasny: okno transferu technologii podwójnego zastosowania na rynek europejski otworzyło się szerzej niż kiedykolwiek.