Gdy kelner podchodzi do stolika z tabletem zamiast papierowego notesu, a zamówienie trafia na ekran w kuchni w ułamku sekundy, rzadko zastanawiamy się, jaka machina technologiczna stoi za tym procesem. Dla właściciela lokalu ten z pozoru prosty ekran to dziś centrum dowodzenia: łączy stany magazynowe, rozlicza czas pracy personelu, integruje zewnętrzne aplikacje delivery i przetwarza płatności bezgotówkowe.
To właśnie ten ekosystem stał się przedmiotem najnowszej transakcji na polskim rynku technologicznym. Fundusz Spire Capital Partners (SCP) ogłosił wejście kapitałowe do GoPOS, dostawcy oprogramowania w modelu SaaS (Software as a Service) dedykowanego branży gastronomiczno-hotelarskiej.
Kilkadziesiąt milionów wyceny i droga bez venture capital
Choć strony transakcji nie ujawniły dokładnej kwoty, z ustaleń portalu XYZ wynika, że GoPOS został wyceniony na kilkadziesiąt milionów złotych. Standardowy bilet inwestycyjny Spire Capital Partners mieści się w przedziale 5–15 mln euro (ok. 20–65 mln zł), co pozwala szacować skalę dokapitalizowania oraz kwotę odkupu części udziałów od dotychczasowych wspólników. Transakcja zwraca uwagę analityków z jeszcze jednego powodu: ścieżki rozwoju, jaką obrał startup. Założona w 2016 roku spółka przez niemal dekadę unikała klasycznych funduszy venture capital, opierając się na tzw. bootstrappingu – finansowaniu wzrostu z wypracowywanych przychodów – oraz wczesnym wsparciu trzech aniołów biznesu powiązanych z branżą (Cory Radel, Timur Edires, Bartosz Strzelec).
– Pozyskanie partnera formatu Spire Capital to dla nas punkt zwrotny. Przez ostatnią dekadę budowaliśmy naszą pozycję rynkową własnymi siłami, rosnąc od kilkuosobowego startupu zainicjowanego przez trzech założycieli, do organizacji liczącej blisko 80 specjalistów i programistów z głęboką wiedzą o branży HoReCa. Zastrzyk kapitału daje nam potężne narzędzie do realizacji ambitnej strategii wzrostu. Naszym celem jest dalszy intensywny rozwój organiczny, a potencjalnie także przyspieszenie wzrostu w wyniku przejęć mniejszych graczy. Celem jest umocnienie naszej pozycji niekwestionowanego lidera w Polsce, a docelowo budowa paneuropejskiej platformy – podkreśla Grzegorz Kożuchowski, prezes i współzałożyciel GoPOS.
Dziś liczby stojące za spółką pokazują dojrzałość rzadko spotykaną na wczesnych etapach finansowania technologicznego:
-
8 mld zł – szacunkowa roczna wartość obrotów brutto (GMV) generowanych przez klientów korzystających z systemu,
-
6,5 tysiąca aktywnych punktów gastronomicznych i hotelowych,
-
15,3 mln zł przychodów osiągniętych w minionym roku (prawie dwukrotny wzrost w latach 2023–2025),
-
Rentowność operacyjna na poziomie ok. 1 mln zł EBIT oraz zespół liczący blisko 80 specjalistów.
75 proc. rynku wciąż przed cyfryzacją
Inwestycja Spire Capital Partners nie jest przypadkowa – wpisuje się w strukturalną zmianę polskiej gastronomii, którą bezprecedensowo przyspieszyła pandemia oraz kryzys na rynku pracy. Jak podaje branżowy serwis Horecanet.pl, w Polsce funkcjonuje około 90 tysięcy lokali gastronomicznych, z czego wciąż zdecydowana większość korzysta ze starszych, wyspowych systemów lub tradycyjnych kas fiskalnych.
Segment chmurowych systemów POS (Cloud POS) rośnie jednak w tempie szacowanym na kilkanaście do dwudziestu procent rocznie. Restauratorzy, zmagający się z rosnącymi kosztami pracy, energii i surowców, nie szukają już wyłącznie narzędzia do wystawiania paragonów. Szukają automatyzacji. Warto zwrócić uwagę na kluczowy element układanki: monetyzację płatności. Połączenie abonamentu SaaS z prowizją od wolumenu bezgotówkowych transakcji przekształca tradycyjnego dostawcę oprogramowania w podmiot fintechowy o wysokiej powtarzalności przychodów.
Konsolidacja: na celowniku 10 spółek
Dla Spire Capital Partners inwestycja w GoPOS to dziewiąty projekt w portfelu (obok m.in. platformy logistycznej Clicktrans czy dostawcy oprogramowania hotelowego Betasi). Fundusz, który dysponuje jeszcze ponad 100 mln zł wolnych środków na kolejne transakcje, otwarcie deklaruje strategię buy-and-build (budowania lidera rynkowego poprzez przejęcia).
Jak poinformował Arkadiusz Podziewski, partner i współzałożyciel SCP, fundusz przez ponad cztery lata analizował rynek oprogramowania gastronomicznego:
-
wyselekcjonowano około 10 podmiotów wartych od kilku do kilkunastu milionów złotych, które mogą stać się celem akwizycji pod szyldem GoPOS.
-
choć krótkoterminowym priorytetem pozostaje wzrost organiczny i wdrażanie narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, pozyskany kapitał daje spółce zaplecze do wchłonięcia mniejszych konkurentów oferujących niszowe rozwiązania (np. zaawansowane moduły delivery czy systemy lojalnościowe).
Wejście funduszu private equity do spółki o profilu GoPOS to wyraźny sygnał: polski rynek technologii dla gastronomii wchodzi w fazę dojrzałości. Czas małych, niezależnych aplikacji obsługujących wyłącznie jeden proces – np. menu online czy integrację z kurierami – powoli dobiega końca. Lokale gastronomiczne nie chcą utrzymywać pięciu odrębnych abonamentów od pięciu różnych dostawców.
Kto w najbliższych dwóch latach najszybciej zintegruje terminal, magazyn, analitykę predykcyjną i zamówienia z kanałów cyfrowych w jedną platformę, ten zdominuje rynek wart miliardy złotych – i stanie się naturalnym celem przejęcia dla globalnych gigantów technologicznych.