DeliveryCouple to startup z Lublina, który opracował pierwsze w Polsce roboty zajmujące się dostawą jedzenia. Testy maszyn w stolicy powiatu lubelskiego zakończyły się sukcesem, więc firma wprowadza je również do Warszawy, a niedługo 40 kolejnych par pojawi się w innych miastach Polski.
Celem wprowadzenia robotów na rynek jest wsparcie kurierów w ich codziennej pracy, zwłaszcza w godzinach największego natężenia ruchu. Kiedy liczba zamówień jest na tyle duża, że klienci są zmuszeni zbyt długo czekać na posiłek, z pomocą przychodzi Mateusz i Kasia.
Maszyny poruszają się na czterech kółkach i są zdolne udźwignąć do 15 kg, a dzięki wbudowanym kamerom omijają stojące na drodze przeszkody. Obecnie roboty są sterowane przez operatora, jednak z czasem staną się bardziej samodzielne. Kasia i Tomek mogą przemieszczać się po chodnikach z prędkością do 8 km/h oraz po ścieżkach rowerowych, nie przekraczając 18 km/h.
– Jeśli mówimy o zaletach robotów do dostarczania jedzenia, jest to przede wszystkim cena. Roboty zagospodarują rynek dostaw poniżej 3 kilometrów, więc z jednej strony będzie taniej, z drugiej będzie to bardziej przewidywalne i skalowalne – powiedział Sergiusz Lebedyn, założyciel DeliveryCouple w rozmowie z Newseria.pl
Zdaniem właściciela startupu, w ciągu najbliższych 2-3 lat roboty dostarczające jedzenie i drobne zakupy na krótkich odcinkach staną się codziennością w największych polskich miastach. Obecnie w polskim prawie brakuje jednak szczegółowych regulacji dotyczących stosowania tej technologii. Zdaniem założyciela DeliveryCouple takie prawo pojawi się już niebawem w odpowiedzi na wzrost popularności dostawców w postaci robotów.