Reddit, Dropbox, AirBnB, Estimote, Growbots – co te firmy mają ze sobą wspólnego? Wszystkie zaczynały w topowym akceleratorze. Z tego artykułu dowiecie się jak zwiększyć szanse swojego startupu, żeby dołączyć do tego grona.

fot. krawczyk.photo

Zgłaszałem się ze swoimi startupami do kilkudziesięciu akceleratorów, w tym tych najbardziej renomowanych. Dwa razy udało mi się dobić do ostatniego etapu Tech Stars. Ostatecznie zostałem przyjęty do nieistniejącego już HackFWD, co całkowicie mnie jako przedsiębiorcę. Obecnie prowadzę swój własny program pre-akceleracyjny ReaktorX i w każdej jego edycji oceniam setki aplikujących startupów. Większość z nich jest straszna. Niektóre są po prostu złymi pomysłami, ale w większości przypadków to twórcy po prostu nie umieją dobrze sprzedać pomysłu. Poniżej wskazówki, jak to zmienić i zwiększyć swoje szanse wśród renomowanych akceleratorów.

Napisz co robisz i po co to robisz

Zacznij od podstaw. Co robisz? W jaki sposób? Dlaczego to ma znaczenie? Pomiń szczegóły. Najpierw muszę zrozumieć, czy jest to marketplace z projektami domów, firma typu saas generująca leady, biznes e-commerce, czy produkt sprzętowy. Wyjaśniając co i jak, użyj terminów, które znam. Wyjaśniając dlaczego - spraw, żebym coś poczuł.

Przykładowo, nie pisz ogólników typu “tworzymy produkty i usługi pomagające organicznie rozwijać firmy w globalnej gospodarce”, bo to wszystko i nic. Lepiej konkretniej: “tworzymy marketplace łączący firmy tworzące oprogramowanie z międzynarodowymi klientami za pośrednictwem zaufanych lokalnych influencerów.”

Używaj prostego języka

Częstym błędem founderów jest chęć sprawienia wrażenia, że jest się mądrzejszym, niż w rzeczywistości, przez używanie mnóstwa nic nie znaczących, chwytliwych słów i przymiotników. Wywal marketingową watę! Wyrzuć przymiotniki! Pozbądź się wszystkiego, co przykrywa konkrety sprzedażowym brokatem.

Jeśli produkujesz tanie buty sportowe, nie wciskaj mi, że “wprowadzasz sportowe innowacje dla mas poprzez udostępnianie dostępnych cenowo produktów obuwniczych”. To nie jest reklama. Po prostu powiedz mi prawdę! Byłbyś zaskoczony, jak odświeżająco to zabrzmi w zestawieniu z dziesiątkami działających na zasadzie blockchain, pierwszorzędnych, sprawdzonych na rynku rewolucyjnych modeli biznesowych. Pierwszych w Polsce i na świecie!

Pamiętaj, że twoim najważniejszym celem jest bycie zrozumianym. Nie zakładaj, że mam jakąkolwiek branżową wiedzę. Wyjaśniaj mi swój biznes tak, jak wyjaśniłbyś go swojemu dziadkowi. Im prostszy pitch, tym większa szansa, że go zrozumiem. A jeśli go nie zrozumiem, twoje szanse dostania się do akceleratora spadają do zera.

Wykaż się wiedzą branżową

Niezależnie od tego, czy działasz w branży reklamowej, fintech czy w edukacji, prawdopodobnie wiesz o wiele więcej na temat swojej dziedziny niż ja. Opowiedz mi o tym! Wyjaśnij, w jaki sposób zdobywałeś wiedzę od potencjalnych klientów. Jak to możliwe, że wiesz o istnieniu niszy, o której nikt dotąd nie pomyślał? Pamiętaj tylko, żeby unikać żargonu. 

To Twoja szansa, aby pokazać, że jesteś ekspertem w swojej dziedzinie i najlepszą osobą lub zespołem, aby rozwiązać ten konkretny problem. Akceleratory inwestują przede wszystkim w ludzi. Twoje doświadczenie jest najsilniejszą kartą przetargową. Rozegraj ją dobrze.

Pokaż swoją determinację

Większość ludzi nie nadaje się na founderów, bo nie jest wystarczająco uparta. Muszę mieć pewność, że ty zrobisz wszystko, aby rozwiązać konkretny problem Twoich klientów. Jeśli doświadczenie jest twoim asem w rękawie, to determinacja jest w tej talii jokerem. Mówiąc już bez coehlizmów, chodzi mi o to, że przy odpowiedniej postawie możesz dostać się do wymarzonego programu prawie wyłącznie dzięki determinacji. Nie zapewniaj mnie tylko proszę o swojej pasji do projektu. Słowa nie mają znaczenia, jeśli nie idą za nimi działania. Opowiedz mi historię, jak osiągnąłeś to, co chciałeś, wbrew wszelkim przeciwnościom. To nawet nie musi być nic związanego z biznesem. Chcę tylko mieć pewność, że jesteś skuteczny i realizujesz założone sobie cele bez względu na wszystko.

Skontaktuj się ze zespołem akceleratora

Po wysłaniu aplikacji możesz odsapnąć, zamknąć komputer i cierpliwie poczekać, aż odezwę do ciebie. Prawda? Nieprawda! Aplikacja jest tylko formalnością. Ja chcę wiedzieć, że naprawdę zależy Ci na programie i chcesz być przyjęty bardziej niż inni.

Istnieje wiele sposobów, żeby mnie złapać. Możesz śledzić mnie na Twitterze i połączyć się z LinkedIn. Bardzo łatwo jest spotkać mnie osobiście. Regularnie uczestniczę w wydarzeniach OpenReaktor. Organizujemy także szereg sesji informacyjnych przed każdą edycją ReaktorX, gdzie masz szansę zadać dowolne pytania i spotykać się z zespołem.

Nie ma też nic złego w wyjściu poza te ramy, byle zachować umiar. Jacka z Sinup poznałem na koszykówce. Dopiero później dowiedziałem się, że zapisał się na nią specjalnie, żeby mnie poznać. Mendim z Kosowa przygotował spersonalizowany wiersz, którego bohaterem było moje dziecko. Na pewno wzbudziło to moje zainteresowanie. Możesz znaleźć własną drogę, ale upewnij się, patrząc na twoją aplikację do akceleratora, będę kojarzył ją z konkretnym człowiekiem. Maksymalizujesz w ten sposób swoje szanse.

Chcemy z Tobą porozmawiać, co dalej?

Dostałeś e-mail od akceleratora z terminem rozmowy. Może ci się wydawać, że jej celem jest to, żebyśmy zrozumieli w szczegółach jak działa twój produkt, ale to nieprawda. Celem rozmowy jak poznanie cię lepiej, zrozumienie twojej motywacji. W kilkanaście minut nie zgłębimy całkowicie twojego biznesu, ale jest to wystarczający czas, żeby zrozumieć co chcesz osiągnąć, czego od nas oczekujesz i czy możemy ci to dać.

Poniżej kilka prostych zasad, jak przygotować się do rozmowy z akceleratorem:

  • Upewnij się, że jesteś w cichym pokoju i masz przyzwoity dostęp do Internetu. Wciąż przeprowadzamy rozmowy z ludźmi siedzącymi w kawiarniach, prowadzącymi samochód lub biegającymi po parku(!) z wiatrem dmuchającym w mikrofon. To kompletnie nieprofesjonalne zachowanie i wiąże się z prawie automatycznym odrzuceniem. Traktujemy cię poważnie i wymagamy tego samego od ciebie.
  • Sprawdź oprogramowanie do wideokonferencji przed połączeniem. Upewnij się, że skype czy hangouts działają na Twoim komputerze. Wykonaj testową rozmowę ze swoim współzałożycielem. Im więcej czasu stracisz na problemy techniczne, tym mniej zostaje ci go na rozmowę z nami, bo mamy na każdą z rozmów ściśle określony przedział czasowy.
  • Na pytania odpowiadaj jasno i krótko - na tym etapie nie chodzi nam o zagłębianie się w szczegóły. Bycie precyzyjnym i skupienie się na szerokiej perspektywie pokazuje nam, że jesteś materiałem na dobrego CEO.
  • Miej przygotowaną listę pytań do nas. Zawsze zapewniamy czas na pytania pod koniec rozmowy.
  • Koniecznie przeczytaj sekcję FAQ przed rozmową z nami. Zadawanie pytań, które są już wyjaśnione w FAQ pokazuje brak twojego przygotowania, co nie jest dobrym znakiem dla nas.

Gdzie i kiedy aplikować?

Jeśli jesteś na etapie tworzenia pierwszego biznesu, polecam zainteresowanie się naszym akceleratorem ReaktorX. Możesz wpaść na spotkanie informacyjne, które odbędzie się 1 marca w Campus Warsaw lub po prostu poczytać FAQ na naszej stronie i zaaplikować. Ostateczny termin składania aplikacji do trzeciej edycji upływa 7 Marca.

Alternatywą dla zaczynających biznes może być londyński Entrepreneur First, program skupiający się na ludziach, gdzie aplikować można nawet bez pomysłu biznesowego. Dobrą opcją jest też Founder Institute, który ma swój oddział w Warszawie.

Jeśli jesteś na późniejszym etapie i chciał(a)byś przyspieszyć rozwój swojego biznesu w Europie, dobrą opcją może okazać się czeski akcelerator StartupYard, czy jedna z branżowych edycji Startup Bootcamp.

Najbardziej ambitne startupy powinny jednak uderzać zawsze od razu do topowych amerykańskich akceleratorów jak yCombinator, 500 Startups i Tech Stars. Już kilkunastu polskim startupom udało się przejść przez ich sito, a wśród nich tak sztandarowe projekty polskiego ekosystemu jak Estimote czy Growbots.

Powodzenia!

Borys Musielak

twórca firmy Filmaster i współzałożyciel Reaktora

Jeden z pomysłodawców Fundacji Startup Poland, głosu polskich startupów. Przed założeniem własnego biznesu, pracował jako programista, konsultant i project manager zarówno w startupach jak i w wielkich korporacjach w Polsce, Niemczech i Wielkiej Brytanii. Absolwent Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych.

Komentarze (0)