Izraelski Aleph Farms wyhodował sztuczne mięso w kosmosie

Dodane: 09.10.2019

Kasia Krogulec

Udostępnij:

Kilka dni temu izraelski startup Aleph Farms dał dowód na to, że potrafi wyhodować szcztuczne mięso na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Przeprowadził eksperyment, który polegał na wyhodowaniu niedużej tkanki mięśniowej z komórek wołowych. Partnerem w doświadczeniu była rosyjska spółka zajmująca się biodrukiem 3D.
Zaczęło się od tego, że w 2018 r. Izraelczycy dokonali innowacji w produkcji mięsa. W warunkach laboratoryjnych firma wyhodowała stek, który swoim wyglądem i konsystencją przypominał mięso dostępne w sklepach.

A teraz Didier Toubia, współzałożyciel i dyrektor generalny Aleph Farms, oznajmił, że jego zespół pracuje nad nową metodą produkcji mięsa, która spowoduje zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o połowę. Tak wyhodowane mięso ma być nie tylko zdrowe, ale i smaczne. Produkcja mięsa to na razie projekt pilotażowy i miało potwierdzić założenia badaczy.

Mięso może powstać wszędzie

– Eksperyment w kosmosie pokazuje, że mięso można wytwarzać w najtrudniejszych warunkach, czyli w dowolnym miejscu, w dowolnym czasie i dla każdego – mówi Toubia w wywiadzie dla „The Guardian”.

Przeprowadzona akcja miała pomóc spółce w prowadzeniu badań nad produkcją sztucznego białka w ekstremalnie trudnych warunkach wyzbytych z zasobów naturalnych. Dodatkowo stała się nośnikiem reklamowym.

Kosmiczne steki dopiero za kilka lat

Pomysłodawcy przedsięwzięcia są zadowoleni z wyników doświadczenia, ale konsumenci będą musieli poczekać na produkty mięsne wytwarzane tym sposobem jeszcze 3 lata.

Obecnie branża mięsa syntetycznego odnotowuje dynamiczny wzrost. Firma badawcza Markets and Markets przewiduje, że w 2025 r. rynek sztucznego mięsa pochodzenia roślinnego osiągnie 27,9 miliarda dolarów.

Eksperyment stwarza nowe możliwości, by żywić ludzi przebywających w kosmosie. Taka produkcja jest wygodnym sposobem na zapewnienie dostępu do świeżych produktów.

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem