6 0 0

Pymetrics chce zamienić CV na quizy online i SI. Korzystają z nich Tesla i LinkedIn

Dodane

07-06-2018

Karolina Halik
Elon Musk uważa, że oceny i tytuły naukowe są przereklamowane podczas zatrudniania. Wtóruje mu Frida Polli, współtwórczyni gier i quizów rekrutacyjnych Pymetrics, które wykorzystują sztuczną inteligencję, aby skutecznie dopasować kandydata do wakatu.

fot. unsplash.com

Frida Polli, współzałożycielka i CEO Pymetrics, wierzy że quizy zastąpią tradycyjne CV. Jej firma produkuje gry w celu ustalenia, czy kandydat będzie dobrze pasował do określonej roli w danej firmie. Polli twierdzi, że dotychczas platforma była bardziej skuteczna w znalezieniu odpowiednich kandydatów niż działo się to za sprawą życiorysów kandydatów.

Badania nad testami kwalifikacyjnymi

Już w 1998 roku przeprowadzono badanie, w którym doświadczenie zawodowe okazało się jednym z najsłabszych wskaźników przy rekrutacji do przyszłej pracy - mimo tego działy HR nadal opierały się na tradycyjnym życiorysie. 

Polli spędziła dekadę jako neurolog poznawczy na Harvardzie i MIT, gdzie studiowała różne sposoby mierzenia cech poznawczych i emocjonalnych ludzi. W tym czasie stało się jasne dla społeczności neuronauki, że niektóre oceny mogą służyć jako dość dokładne pomiary zdolności poznawczych i emocjonalnych człowieka. Zasadniczo jednak przeprowadzanie tego typu testów wiązało się z wymogiem tytułu doktora.

Gry rekrutacyjne w modelu SaaS

W 2012 roku Polli zdecydowała się zbudować skalowalną platformę, która mogłaby zostać zastosowana w świecie rekrutacji. Uruchomiła więc Pymetrics, w którym razem z zespołem stworzyła zestaw gier, w które można zagrać w około 30 minut. Kandydat wykonuje kilkanaście zadań, a sztuczna inteligencja mierzy cechy takie jak wielozadaniowość, altruizm i umiejętność rozwiązywanie problemów. Wyniki te informują rekrutującą firmę, jak prawdopodobne jest, aby kandydat odniósł sukces w konkretnej roli, porównując wyniki z wartością bazową, czyli wskaźnikami najlepszych pracowników tej firmy.

Nowy startup z siedzibą w Nowym Jorku ma już kilku dużych klientów korporacyjnych, w tym LinkedIn, Unilever, Accenture i Teslę. Pymetrics, który wykorzystuje model Software as a Service, nalicza opłaty w oparciu o liczbę kandydatów, których zgłoszenia firma otrzymuje każdego roku.

Zwiększanie różnorodności w firmach

Wyniki są obiecujące. Polli twierdzi, że niektóre firmy ponad dwukrotnie zwiększyły liczbę zatrudnianych kandydatów, spośród tych, których zaprosili do indywidualnych rozmów. Roczne wskaźniki retencji wzrosły o 30 do 60 procent, a firmy informują, że wydajność pracy poprawiła się. CEO Pymetrics zauważyła, że platforma pomogła również firmom zwiększyć ich różnorodność. Mówi, że algorytmy Pymetric stale testują i usuwają pojawiające się uprzedzenia etniczne lub genderowe, prowadząc do zwiększenia zatrudnienia kobiet i mniejszości.

Chociaż rynek jest już wypełniony testami i wskaźnikami dla poszczególnych stanowisk i etatów, takimi jak egzaminy mierzące zdolności sprzedażowe, Polli wierzy, że quizy Pymetrics mają szansę go zrewolucjonizować. Nowe testy działają na wielu płaszczyznach, w tym w dziedzinach nauki emocjonalnej i kognitywnej. Takie przygotowanie testów jest dodatkową korzyścią dla kandydata. Wyniki można dopasować do innych wakatów ogłoszonych w ramach platformy Pymetrics. 

Pymetrics zdobył 17 milionów dolarów finansowania od VC, w tym Khosla Ventures i Jazz Venture Partners. Obecnie startup ma około 70 pracowników działających w siedzibach w Nowym Jorku, Londynie i Singapurze.

Komentarze (0)