Automatyzacja i digitalizacja IT priorytetami dla firm planujących transformację obszarów informatycznych

Dodane: 22.02.2022

Informacja prasowa

Udostępnij:

Rozwój wielu trendów technologicznych tylko do pewnego stopnia jest reakcją na spowodowane przez pandemię COVID-19 zmiany w zwyczajach konsumenckich czy ograniczenia gospodarcze. W szerszym horyzoncie ta ewolucja pomaga kształtować zrównoważoną przyszłość społeczną i ekonomiczną poprzez walkę z wyzwaniami coraz bardziej złożonego świata – wynika z raportu Tech Trends 2022, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte. Zastosowanie wielu innowacyjnych rozwiązań technologicznych pozwala wielu branżom wprowadzać zmiany na dużą skalę przy zaangażowaniu znacznie mniejszych nakładów.
Trzynasta odsłona raportu Deloitte Tech Trends 2022 wskazuje, że zmiany konieczne do wprowadzenia w odpowiedzi na światową pandemię, okazały się jednocześnie szansą na zaprojektowanie przyszłości lepszej technologicznie. W efekcie inicjatywy, które kiedyś firmy planowały i realizowały w horyzoncie 5-10 lat, są obecnie wdrażane w trybie niemal natychmiastowym – obejmując czy to masowe wykorzystanie narzędzi do pracy i komunikacji zdalnej, czy też niezwykle dynamiczny rozwój synergii cyfrowych i fizycznych kanałów obsługi konsumentów.

– Obecnie klienci oczekują możliwości korzystania z intuicyjnych i uniwersalnych rozwiązań cyfrowych, wspartych doświadczeniami w świecie rzeczywistym. Pracownicy chcieliby pracować z dowolnego miejsca na świecie, a sukces cyfrowych graczy zależy od zwinności i zdecydowania podejmowanych działań. Firmy funkcjonujące w takim otoczeniu zaczynają dostrzegać, że zastosowanie innowacyjnych konceptów technologicznych pozwala wprowadzać istotne zmiany na dużą skalę przy zaangażowaniu znacznie mniejszych nakładów – mówi Anna Wiącek-Kocot, partnerka w zespole Strategii i Transformacji IT, Deloitte.

Automatyzacja na dużą skalę

Jednym z podstawowych trendów technologicznych, wskazanych w tegorocznym raporcie Deloitte Tech Trends 2022, jest automatyzacja na dużą skalę. Organizacje z branży IT z myślą o przyszłości modernizują swoje zaplecze informatyczne, aby osiągnąć proaktywny model bazujący na samoobsługowej i starannie zaaranżowanej automatyzacji.

Przeniesienie na grunt IT automatyzacji i outsourcingu powtarzalnych zadań i procesów, zwłaszcza w obszarze technologicznym, jest niezwykle istotne. Bardzo wyraźnie widać to szczególnie w obliczu dynamicznie rosnącej złożoności środowisk informatycznych, wyższych oczekiwań w zakresie stabilności i dostępności systemów, a także walki o pracownika. Korzyści takiego podejścia są oczywiste: zautomatyzowane procesy są spójne, poprawiają ogólną jakość usług i pozwalają specjalistom IT przekierować energię z rozwiązywania problemów wynikających z bieżącego funkcjonowania infrastruktury czy systemów informatycznych na efektywne działania w obszarze innowacji.

Automatyzacja IT na dużą skalę wyraźnie wskazuje na transformację w kierunku modelu everything as a code zarówno w zakresie infrastruktury, jak również systemów i aplikacji. Dodatkowym elementem na tej drodze jest optymalizacja procesów z wykorzystaniem reguł i narzędzi z zakresu machine learningu. Najczęstszym powodem, dla którego firmy decydują się na wdrożenie uczenia maszynowego, jest wczesne wykrywanie nadchodzących awarii oraz identyfikowanie ich przyczyn.

– Przy metodycznym i strategicznym podejściu automatyzacja może przynieść znaczne korzyści skali. Oferuje też inne benefity, takie jak większa dokładność, bo pracownicy nie będą już subiektywnie interpretować dokumentów, zapytań i formularzy. Poprawia również bezpieczeństwo i odporność poprzez większą konsekwencję stosowania przyjętych zasad. Warto zauważyć, że rodzący się trend „bezpieczeństwo jako kod” nabiera tempa. Wreszcie, przyczynia się do podnoszenia niezawodności, niwelując powtarzanie się problemów, dzięki wprowadzaniu poprawek na etapie kodu – mówi Maciej Żwirski, lider praktyki Strategii Technologicznej, Deloitte.

IT wkracza do świata fizycznego

Wraz z dynamicznym rozwojem sektora inteligentnych urządzeń i coraz większą automatyzacją zadań, kompetencje działu IT rosną, wykraczając poza bieżącą obsługę sprzętu informatycznego czy telekomunikacyjnego, powierzonego pracownikom danej organizacji. Dyrektorzy ds. informatyki (CIO) muszą zastanowić się, jak wprowadzać, zarządzać, konserwować i zabezpieczać takie kluczowe dla biznesu zasoby fizyczne, jak inteligentne wyposażenie fabryk, zautomatyzowane roboty kuchenne, drony inspekcyjne, monitory stanu zdrowia i wiele innych. W obszarze ich zainteresowania są też kwestie zbierania, przechowywania i zarządzania danymi czy np. edge computing (przetwarzanie rozproszone).

Ewentualne awarie urządzeń w tak ewoluującym środowisku technologicznym mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla samego biznesu, ale również dla zdrowia i życia pracowników lub klientów. Aby zapewnić jak najdłuższy czas bezawaryjnej pracy i wysoką odporność całych systemów, potrzebne jest nowe podejście do kwestii zarządzania sprzętem i nadzoru nad nim. Działy IT muszą bowiem coraz częściej mierzyć się z nieznanymi im problemami, działaniem organów regulacyjnych oraz powszechnie pojawiającymi się kwestiami dotyczącymi odpowiedzialności biznesu i jego etycznego postępowania. Wreszcie, CIOs będą musieli zastanowić się, jak pozyskiwać talenty technologiczne i przekwalifikować obecną siłę roboczą tak, aby efektywnie sprostać temu stale poszerzającemu i komplikującemu się zakresowi wymagań i obowiązków informatycznych.

– Rozwijające się fizyczne zasoby technologiczne oznaczają też, że radykalnie może zmienić się sposób, w jaki firmy tworzą i dostarczają wartość. Modele biznesowe mogą ewoluować ze względu na możliwości generowania przychodów z analiz przemysłowych i z interakcji człowiek-maszyna. Na przykład, można oferować usługę monitorowania i konserwacji jako dodatek do wdrażania urządzeń, opracować model współdzielony, w którym klient kieruje z powrotem na rynek nadmiar swoich zasobów, a także zarabiać na danych pozyskiwanych z bieżącej eksploatacji urządzeń – mówi Łukasz Misiarz, dyrektor odpowiedzialny za praktykę ServiceNow w Polsce, Deloitte.

Wertykalne chmury odpowiedzią na potrzeby branżowe

Rozwiązania chmurowe (cloud computing) obecnie spełniają przede wszystkim potrzeby sektora IT w firmach o ogólnym profilu. Te narzędzia wyraźnie ewoluują w stronę wyspecjalizowanych platform, spełniających strategiczne oraz operacyjne potrzeby danego sektora, a nawet podsektora rynku. Dostawcy chmurowi wyodrębniają i automatyzują procesy biznesowe coraz wyższego rzędu, w celu tworzenia platform cloud computing zoptymalizowanych pod kątem danej branży. Jak wskazują eksperci Deloitte, w ciągu najbliższych 18-24 miesięcy coraz więcej organizacji z różnych sektorów rynku zainteresuje się rozwiązaniami opartymi na technologiach chmurowych, które mogą sprostać ich wyjątkowym potrzebom branżowym. W efekcie, w ciągu najbliższych pięciu lat wartość branżowego rynku chmurowego może osiągnąć 640 mld dolarów.

Dzięki możliwości obsługi sektorowych procesów w platformach chmurowych, zarządzający działami IT będą mogli skoncentrować zasoby ekspertów, dostępnych w ograniczonej ilości, a także budżety na najważniejszych systemach i procesach, tworzących najistotniejsze przewagi konkurencyjne.

– Rozwój i dostarczanie wertykalnych aplikacji i rozwiązań z chmury będzie w coraz większym stopniu polegało na łączeniu unikalnych, prekonfigurowanych, branżowych bloków, a nie na tworzeniu ich od początku we własnym zakresie. Tym samym różnego rodzaju chmurowe procesy biznesowe będą znacznie łatwiej dostępne i powszechne, będzie je można po prostu kupić i używać, pomijając długotrwały i kosztowny proces rozwoju i wdrożenia. Coraz mniej niestandardowego kodu oznacza coraz większą elastyczność, a także możliwość planowania na dużo większą skalę przy wykorzystaniu metody małych kroków – mówi Marcin Knieć, dyrektor Cloud Engineering, Deloitte.

Rozwój branżowych narzędzi chmurowych to okazja do przeprowadzenia dawno oczekiwanej restrukturyzacji obszaru IT. Outsourcing funkcji informatycznych i procesów biznesowych, które nie mają wpływu na budowanie przewag rynkowych, pozwalają skoncentrować zasoby ludzkie i finansowe na tych systemach i usługach, które podnoszą konkurencyjność. Nie musi to oznaczać jednorazowego zrywu, ale może odbywać się w dłuższym procesie, zwiększającym wydajność i skuteczność większości działań do tego prowadzących.

Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj.

 

icon-112px-padlock Created with Sketch.

Dołącz do naszego newslettera lub podaj swój adres, jeśli już jesteś naszym subskrybentem