Automatyzacja procesów sprzedażowych i marketingowych z Synerise

Dodane: 04.06.2020

Wojciech Samborski

Udostępnij:

W dobie powszechnej cyfryzacji i automatyzacji procesów marketingowych i sprzedażowych na rynku powstaje coraz więcej rozwiązań skierowanych do marketerów. Postanowiliśmy przyjrzeć się polskim martechom, które ułatwiają im pracę i codzienne obowiązki.

O rozwiązaniu Synerise i możliwościach, jakie ono oferuje, opowiadają Eugeniusz Licznarowski, chief business development officer, partner i Małgorzata Marcinkowska, EVP, chief customer officer z Synerise.

 

Co umożliwia Wasze rozwiązanie?

Eugeniusz Licznarowski: Synerise to elastyczny i łatwy we wdrożeniu ekosystem dla biznesu. Wykorzystuje sztuczną inteligencję do optymalizacji oraz automatyzacji procesów sprzedażowych i marketingowych. Umożliwia personalizację komunikacji z klientem, a także odkrywanie nowych źródeł przychodu poprzez synergię działań w online i offline. Zakres funkcjonalny systemu obejmuje następujące kategorie:

  • Customer data platform,
  • Zarządzanie programami lojalnościowymi,
  • Zaawansowana analityka behawioralna,
  • Narzędzia do dystrybucji kampanii marketingowych,
  • Automatyzacja procesów,
  • (Hiper)personalizacja komunikacji z klientami.

Synerise pozwala zbierać dane o zachowaniu klientów z każdego punktu ich styku z komunikacją firm, niezależnie od kanału (strona WWW, aplikacja mobilna, e-mail, SMS, wizyta w sklepie stacjonarnym etc.). Analizuje te dane w czasie rzeczywistym oraz pozwala wykorzystywać zdobytą wiedzę w różnych scenariuszach i kampaniach zorientowanych na wzrost kluczowych wskaźników biznesowych.

Ekosystem Synerise może być stosowany w różnych branżach, w których zbierane są dane o aktywności klientów, w szczególności retail i e-commerce, finansowej, ubezpieczeniowej oraz automotive, niezależnie od wielkości firmy i liczby interakcji między firmą a jej klientami.

Rozwiązanie oferuje pełen zakres narzędzi do pracy z danymi i rozbudowaną analitykę. Dzięki narzędziom zawartym w Synerise możliwe jest m.in. wdrożenie rekomendacji produktowych AI, wyszukiwarki AI, różnych kampanii opartych na dynamicznych treściach, wysyłanie kampanii e-mail, push, SMS etc. System posiada własny CRM, centrum zarządzania umożliwiające pełen wgląd w aktywność poszczególnych klientów.

Synerise posiada wiele możliwości integracji z istniejącymi systemami po stronie firm. Dane mogą być przesyłane przez API czy mobilne SDK. Możliwe jest zbieranie danych z punktów POS w sklepach stacjonarnych i agregowanie ich w czasie rzeczywistym z danymi klienta z online: aplikacji mobilnej lub sklepu internetowego. Wdrożenie jest intuicyjne i szybkie, pierwsze efekty można zauważyć już po tygodniu od rozpoczęcia pracy z systemem.

Dzięki Synerise można m.in. zarządzać kompleksowo programem lojalnościowym, zintegrować call-center, zwiększać zaangażowanie klientów, ratować porzucone koszyki, utrzymywać wysoki poziom retencji i powiększać procent konwersji z kampanii. To zaledwie kilka z setek możliwych do zastosowania scenariuszy. System jest elastyczny i otwarty, co oznacza opcję tworzenia przez klientów zupełnie nowych mechanizmów w oparciu o dostępne funkcjonalności. Możliwości systemu są w zasadzie nieograniczone.

Jaką macie przewagę nad konkurencją?

E.L.: Ekosystem Synerise jest zbudowany w oparciu o autorski silnik AI Cleora i algorytmy tworzone przez najlepszych specjalistów w regionie CEE. Wykorzystuje jedną z najszybszych baz danych in-memory na świecie, opracowaną przez inżynierów Synerise. Umożliwia ona analizę w czasie rzeczywistym milionów interakcji konsumentów z firmami. Na bazie tych autorskich rozwiązań zbudowane są setki aplikacji, które komunikują się ze sobą w czasie rzeczywistym i wymieniają się danymi. System jest bardzo elastyczny i oferuje możliwość budowania własnych aplikacji wewnątrz platformy.

Synerise uzyskuje przewagę także dzięki współpracy z liderami w poszczególnych branżach, z którymi wspólnie testujemy różne koncepcje i prowadzimy prace R&D nad rozwiązaniami adresującymi nowe biznesowe scenariusze. Dzięki temu tworzone produkty bardzo szybko poddane są testom i ewaluacji.

Na polskim rynku nie istnieje rozwiązanie, które pokrywa pełen zakres funkcjonalny platformy Synerise. Dostępne rozwiązania adresują wyłącznie wybrane obszary, którymi pozwala zarządzać Synerise. Na rynku globalnym zaledwie kilka największych firm jest w stanie zaprezentować podobny zakres funkcjonalności.

Kto odpowiada za stworzenie rozwiązania?

E.L.: Firma została założona przez Jarosława Królewskiego, Miłosza Balusia i Krzysztofa Kochmańskiego w Krakowie. Trójka założycieli jest odpowiedzialna za realizację wizji firmy i rozwój produktu. Synerise obecnie zatrudnia 250 osób w trzech biurach w Polsce (Kraków, Warszawa, Wrocław) i kilku na całym świecie (m.in. ZEA, Hiszpania). Do zespołu należą wybitni matematycy i nagradzani eksperci od AI i machine learningu.

Co sprawiło najwięcej trudności w budowie Waszego rozwiązania?

E.L.: Największym wyzwaniem w świecie big data jest fakt, że praktycznie nie da się przetestować rozwiązania w modelu MVP. Dopiero ogromna ilość danych, zależność z wieloma systemami, przepływ tych danych i operacje na nich są prawdziwym testem dla rozwiązania.

Ponadto budowanie tak złożonego systemu w krótkim czasie, bez kompromisów wydajnościowych i funkcjonalnych, wymaga bardzo dużych nakładów inwestycyjnych, ciągłego zatrudniania ludzi i dużego zaufania kadry do strategii firmy. Wyzwaniem jest budowanie firmy z ambicjami na rynku przyzwyczajonym do tego, że jak najszybciej trzeba dostarczyć zysk z inwestycji. W przypadku Synerise jest to długofalowa wizja.

Wyzwaniem było także zapewnienie wydajności i elastyczności, ponieważ w systemach Synerise przetwarzanych są miliardy danych dziennie. Rozwiązania dostępne na rynku nie były w stanie sprostać oczekiwaniom, które postawiło przed nimi Synerise, dlatego wymagane było stworzenie autorskich systemów bazodanowych i własnych algorytmów AI.

Jakie są formy abonamentu z korzystania z usługi?

E.L.: Umowy są indywidualnie negocjowane z każdym klientem, a rozliczenie opiera się na liczbie danych przetwarzanych w określonym czasie przez ekosystem. Klientami są w głównej mierze średnie i duże przedsiębiorstwa.

Jakie są plany dalszego rozwoju?

E.L.: Najwyższym priorytetem jest dalszy rozwój platformy, tak by pozostawać w czołówce najszybciej rozwijających się rozwiązań big data dla biznesu. Bardzo dbamy także o satysfakcję klienta, indywidualne podejście i dedykowane rozwiązania. Drugim filarem naszej strategii rozwoju jest więc podejście „The best value delivery and no churn”.

Niewątpliwie ważne jest także dalsze skalowanie biznesu i wychodzenie poza rynki europejskie. Firma jest już mocna w regionie CEE, ale ambicje są globalne, dlatego uruchamiane są biura na świecie oraz angażowani międzynarodowi partnerzy (od agencji interaktywnych i domów mediowych, po integratorów i ISV).

Synerise bierze także udział w różnych programach akceleracyjnych, których celem jest pozyskanie klientów z rynków rozwiniętych, w tym PwC Accelerator, insur_space by Mapfre, EIT Digital czy Validify. Rozbudowywana jest siatka partnerów technologicznych i biznesowych. Za pośrednictwem partnerów Synerise prowadzi działalność m.in. w Indiach, Brazylii czy USA.

Jak oceniacie branżę martechową w Polsce?

Małgorzata Marcinkowska: Ocena branży martech w Polsce nie jest jednoznaczna. Z jednej strony słyszy się, że martech w Polsce jest opóźniony około 2-3 lata w stosunku do dojrzałych rynków, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy kraje skandynawskie. Jednak gdy patrzymy na polskie firmy, z którymi pracujemy, ich poziom wiedzy, zrozumienia technologii, zaawansowania w wykorzystaniu dostępnych rozwiązań, możemy z całą odpowiedzialnością zaprzeczyć tej tezie. Gdy prezentujemy za granicą zastosowania naszej technologii wypracowane wraz z naszymi klientami i gdy pokazujemy wpływ naszych rozwiązań na realny biznes klientów, obserwujemy olbrzymie zainteresowanie i nieudawany podziw.

Można użyć sformułowania, że jest to awangarda zastosowań martech i czołówka światowej ligi, jeśli chodzi o budowanie architektury rozwiązań w obszarze technologii marketingowych. Oczywiście są też w naszym kraju klienci, którzy po początkowym etapie zapoznawania się z dostępnymi technologiami dopiero zaczynają proces świadomego budowania architektury martech. Obserwujemy u nich niezwykłą otwartość i chęć zdobywania wiedzy czy eksperymentowania i to napawa nadzieją, że wymienione wyżej postrzeganie naszego rynku szybko ulegnie zmianie.

Jednocześnie, patrząc na kapitał ludzki i technologiczny naszego kraju, wytworzone w Polsce rozwiązania i sukces, jaki odnoszą na globalnym rynku martech, można powiedzieć, że prawdopodobnie jedyne czego brakuje branży w tym momencie to większa współpraca czy wymiana doświadczeń, zwłaszcza w ekspansji na rynki globalne.

Może dobrym pomysłem byłoby powstanie polskiej organizacji zrzeszającej uczestników rynku martech w Polsce?

Jakie są Waszym zdaniem obecnie najważniejsze trendy w martechu?

M.M.: Najważniejszym trendem jest to, że branża nadal przyciąga wielu nowych graczy, mimo oczekiwanej od kilku już lat konsolidacji rynku. Słynna już „Mapa MarTechu” (Marketing Technology Landscape) przygotowana na 2020 rok, ujawniona w kwietniu 2020 przez Scotta Brinkera, uznawanego za twórcę określenia martech i jego największego popularyzatora, wyraźnie pokazuje, że na rynku w ubiegłym roku pojawiło się około 25 % nowych firm. Zarówno od strony popytowej, jak i podażowej, widzimy wiele innych trendów, ale to jest temat na osobną dyskusję. Mamy dużo spostrzeżeń na temat rynku i zmieniających się zwyczajów zarówno konsumentów, jak i klientów.