Banki i fintechy nie będą ze sobą konkurować, ale współpracować – Bartłomiej Gast (Autopay Mobility)

Udostępnij:

Artykuł jest częścią publikacji pt. „FinTech w Polsce. Trendbook by PKO Bank Polski & MamStartup”, w której znajdziesz informacje na temat przyszłości branży FinTech. Materiał możesz bezpłatnie pobrać, klikając ten link. Miłej lektury!

Bartłomiej Gast to członek zarządu Autopay Mobility, firmy dostarczającej w pełni automatyczne i bezdotykowe płatności dla sektora mobility. Wcześniej, przez 18 lat, związany z sopocką spółką technologiczno-finansową Blue Media. Ekspert w dziedzinie transformacji cyfrowej, posiadający wieloletnie doświadczenie w zakresie rozwoju produktu, zarządzania sprzedażą, strategii biznesowej i ekspansji zagranicznej. Absolwent Politechniki Gdańskiej. Prywatnie triathlonista i fan sportów wodnych.

Co według Pana w najbliższych latach będzie najsilniejszym trendem w branży fintechowej?

Wyróżniłbym dwa kluczowe trendy, które są ze sobą powiązane.

Pierwszy dotyczy dalszego rozwoju usług finansowych i płatniczych wspierających szeroko rozumiany e-commerce. Nadal istnieje wiele rodzajów produktów i usług, których nie można wygodnie kupić online. Automatyczne czy odroczone płatności zwiększające zdolność zakupową konsumentów są właśnie takimi rozwiązaniami, które wspierają wygodę całego procesu zakupowego.

Drugi z trendów dotyczy usług związanych z weryfikacją i identyfikacja klientów online. Takie usługi przyspieszają finalizację transakcji, np. w przypadku najmu samochodów czy mieszkań online. Dzięki nim tożsamość klienta może zostać natychmiast zweryfikowana. Ich kolejną niebagatelną zaletą jest zwiększenie realnego i subiektywnego poczucia bezpieczeństwa zakupów dla obu stron. Zarówno kupujący, jak i sprzedający zyskują pewność, że nie padną ofiarą oszustwa.

Jakie inicjatywy, projekty i trendy znikną z mapy fintechu w najbliższych latach?

Na tym etapie rozwoju branży fintech jest za wcześnie, żeby wyrokować, czy i jakie inicjatywy znikną. Niewykluczone, że niektóre projekty muszą poczekać nieco dłużej na swój sukces. Na ten moment nie skazywałbym żadnych rozwiązań i pomysłów na porażkę.

Czego najbardziej brakuje na polskim rynku startupowym w ujęciu branży fintech? Na czym powinniśmy skupić się w najbliższych latach?

Na wyjściu poza Polskę i promowaniu naszych rozwiązań w innych krajach Europy. Z powodu dużego rynku wewnętrznego oraz obowiązywania własnej waluty (PLN) trudno jest u nas wyjść od razu na wiele rynków jednocześnie. Tego problemu nie mają np. firmy z Litwy, Słowacji czy Estonii, które robiąc lokalne rozwiązanie fintechowe związane z płatnościami, od razu przygotowują je z myślą o całej strefie euro. W Polsce ekspansję zagraniczną zwykle planujemy na kolejnych etapach.

Fintechy są zagrożeniem dla banków? A może jest odwrotnie? Fintechy nigdy nie wygryzą banków, które mają większe fundusze i Bankowy Fundusz Gwarancyjny?

W Polsce banki to de facto fintechy. A już na pewno, jeśli porównamy je do zachodnioeuropejskich banków. Polskie banki od lat wdrażają wiele usług dodatkowych, oferując swoim klientom już nie tylko produkty stricte bankowo-finansowe. Spodziewam się raczej dalszego rozwoju synergii pomiędzy fintechami a bankami niż ostrej konkurencji.

Co Pana zdaniem jest największym osiągnięcie branży fintechowej w Polsce?

To bez wątpienia pozyskanie wielu nowych klientów, czyli po prostu przekonanie Polaków do korzystania z rozwiązań fintechowych. Polacy są generalnie dość otwarci na nowinki technologiczne i płatnicze. Wystarczy przeanalizować cykliczne badanie Blue Media na temat finansów Polaków, by zobaczyć, jak rośnie odsetek osób korzystających z płatności elektronicznych typu pay by link czy BLIK-a. Duże jest też zaufanie do firm technologicznych oferujących usługi finansowe, choć już niekoniecznie do tych największych, typu GAFA.

Zaufanie społeczne w Polsce może nie imponuje, ale jednocześnie mamy dość duże zaufanie do podmiotów, które oferują innowacyjne rozwiązania w zakresie finansów. Dzięki temu na naszym rynku względnie łatwo weryfikować pomysły (product/market fit).